Czy
wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie?
Czy
książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną
o
zapachu mojego ciała? A ludzie?
Przez
chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci –
zapomną.
Halina
Poświatowska
Miłość
jest śmiercią: śmiercią odrębności, śmiercią dystansu,
śmiercią czasu.
Jonathan
Carroll
Gościniec
niedaleko Poznania – 25 września 1283
Kurz
gościńca wgryzał się w twarz. Wdarł się nawet do oczu i ust.
Drażnił nozdrza. Jednak Dobko nie miał siły, by go zetrzeć. Miał
nawet trudności z przełykaniem śliny. Jego silne i wielkie jak
konary dębu ramiona leżały bezwładnie na ziemi. Czuł wściekłość
i wstyd. Oto on, Dobiesław Zaremba, zwycięzca turniejów i pogromca
najbardziej znamienitych rycerzy uległ zwykłym zbójom. Wpadł w
pułapkę i teraz konał na poznańskim gościńcu.