piątek, 12 sierpnia 2016

Sierpniowa dyskusja

202 komentarze:

  1. Kontynuując dyskusję o dopingu w świecie zawodowego sportu, gdzie jest to oczywista oczywistość, bardziej śmieszy mnie cała sprawa odnośnie kulturystyki i personal coachingu. Pewna znana mi osoba, która na samym początku przygody ze sterydami jawnie, wśród kumpli, deklarowała się, że przyjmuje sterydy, nagle zmieniła zdanie, kiedy dowiedziała się ile można zarobić jako trener personalny w warszawskich, popularnych siłowniach. Karnet miesięczny z trenerem to ok. 500 zł, więc wyobraźcie sobie sytuację, gdzie macie dziesięciu podopiecznych - 5000 zł miesięcznie za spędzanie kilku godzin dziennie w miejscu, gdzie właściwie lubi się przebywać. Do tego handel odżywkami - kolejny pokaźny zastrzyk gotówki. Oczywiście, o ile wie jak się wkręcić i ma się dojścia, jeszcze kilka szemranych, jednodniowych lub internetowych certyfikatów i pół roku na sterydach i nagle możecie naprawdę się wzbogacić.

    Wiecie tylko gdzie jest patologia? Cóż, u korzeni, to jasne. Ale jak osoba, która jest na sterydach może realnie poznać co działa a co nie? Ostatnio spotykam pewną kulturystyczną subkulturę, która twierdzi, że:
    - nie jesteśmy w stanie wpłynąć na poziom hormonów w organizmie naturalnie - jedynie sterydami
    - to co jemy nie ma większego znaczenia, liczą się kalorie
    - są praktycznie zawsze na high carb, włącznie z redukcją
    - ćwiczą do upadku mięśniowego, głośno rycząc i warcząc na siłowni
    - deklarują się jako naturale, ale jak zaczniecie gadać z nimi o sterydach to mają imponującą wiedzę na ich temat
    - węglowodany na sen czy w porze okołotreningowej to norma dla nich i nie zauważyli, aby to negatywnie wpływało na ich sylwetkę

    To tak w skrócie, ale strasznie często ten schemat zaczął się powtarzać. Naprawdę, przestałem wierzyć w naturalność tam, gdzie pojawiają się pieniądze. Naturalność stała się chwytem marketingowym, bo jeśli powiesz ludziom, że bez sterydów i jedząc co chcesz osiągnąłeś tak spektakularne efekty - kto nie będzie chciał spróbować?
    Mam znajomego ze studiów, trener personalny, świetna sylwetka, był w Sopocie. Pamiętam jak wstawiał zdjęcia swojego podopiecznego, który przez pierwsze trzy miesiące zupełnie NIC nie osiągnął, oprócz masy tłuszczowej, a potem nagle wystrzelił jak rakieta, chudnąc, budując jednocześnie masę i robiąc niezły progres siłowy. Chyba nie muszę tłumaczyć co sobie o tym pomyślałem? Poklepanie po plecach i magiczny tekst "Stary, prawda jest taka, że na sucho się nie da..." :-)

    I wiecie co, nie mam nic przeciwko, że ktoś szprycuje się koksem. Ale szlag mnie trafia, jak potem instruuje swoich podopiecznych jak mają ćwiczyć - ostatnio laska na siłowni robiła przysiad do kąta prostego, nogi jej uginały się do wewnątrz, co od razu przypomina mi moją kontuzję kolana, a trener zadowolony, no bo właśnie dorzucił jej kolejne 5 kg. Dzieciaka przygniata sztanga na płaskiej, ale trener z dumą obwieszcza, że chłopak po miesiącu wyciska 50 kg, a wcześniej to ledwo co samą sztangę targał. W rozpisce 3x dziennie WPC, właściwie zamiast jeść normalne żarcie mogliby szamać WPC, carbo a z tłuszczy to oczywiście oliwa z oliwek - po co coś innego? Przecież sterydziarz na tym rośnie, to oni też urosną.

    OdpowiedzUsuń
  2. https://www.quora.com/Is-it-true-that-insulin-makes-you-age-faster

    OdpowiedzUsuń
  3. Stefanie, czy to możliwe, że hm, preferowany tutaj tryb życia mógł wpłynąć na funkcjonowanie moich oczu? Otóż mam wadę wzroku, astygmatyzm. Okulary nosiłem w trakcie jazdy samochodem czy też pracy przy komputerze, nawet nie dlatego, że niewyraźnie widziałem, ale szybko wysychały i męczyły mi się oczy. Dopiero teraz się zorientowałem, że od dłuższego czasu zupełnie nie odczuwam tego zmęczenia, przypomniały mi o tym znalezione w biurku, od dawna nieużywane okulary :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe. Lepiej funkcjonuje układ nerwowy, masz większą podaż witamin, więc i oczy lepiej pracują. Mnie się ponoć wzrok poprawił o 1 dioptrię. Wiem nawet jak to jeszcze poprawić, ale już nie wyrabiam, by wszystko ćwiczyć i do tego jeszcze oczy. :) Więc tylko dorywczo.

      Usuń
  4. Jaką polecacie witaminę C (ale chodzi mi o taką którą można kupić w każdej aptece)? Pytam się bo jestem na wyjeździe, nie będzie mnie około 4-5 tygodni i nie mam dostępu do CZDA, a witamina C w dużych dawkach jest mi teraz bardzo potrzebna. Która ma najmniej wypełniaczy i jest w wysokiej dawce? Warunek, jak już powiedziałem wcześniej, musi być dostępna w zwykłej aptece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatecznie może być ta - https://www.megapower.pl/olimp-gold-vit-1000-forte-30-kap-p-3458.html?gclid=CjwKEAjwiru9BRDwyKmR08L3iS0SJABN8T4vlH5oe4aHgbP4EjHtIUo6WaE41q6_hnuaw7QBP8_0ixoCpqnw_wcB

      Choć ja na Twoim miejscu po prostu odsypałbym sobie do słoiczka.

      Usuń
  5. W poprzedniej odsłonie było pytanie o bluetooth. Wpływ wysokich częstotliwości na organizm nie jest jeszcze do końca znany, ale są podejrzenia, że szkodzi. Na pewno długotrwała ekspozycja ma jakiś wpływ. Ale trzeba też uważać na te mniejsze częstotliwości. Facet na studiach opowiadał przypadek, że w jakiejś firmie była "klątwa kierownika", tzn. osoba, która zostawała tam kierownikiem w niedługim czasie dostawała jakiejś choroby, albo ataku serca (nie pamiętam dokładnie) i tak kilka osób z rzędu, aż odkryli, że w miejscu, gdzie kierownik miał biurko, centralnie pod nim, pod podłogą zbiegało się dużo przewodów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Światła też unikasz? W końcu też fala EM, do tego o znacznie wyższej częstotliwości ;)

      Usuń
  6. Panowie czy olej kokosowy nierafinowany po otwarciu trzeba przechowywać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja trzymam w szafce i jest ok. Tylko powyżej 25 stopni będzie płynny, a tak to nic mu się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcialem sie zapytac was o zdanie w sprawie rzucania roznych uzywek i generalnie tematu uzaleznien. Nie natknalem sie na zadna pozycje, ktora pomoglaby mi w tym zakresie, a niestety nie stac mnie na konsultacje z psychologiem. Takze jezeli natkneliscie sie na jakas wartosciowa pozycje, to bylbym wdzieczny. Chodzi mi o tak fundamentalne sprawy, jak czy odcinac sie od uzaleznienia stopniowo czy od razu i tym podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sensownych pozycji jakoś nie kojarzę. Zależy też o jakie uzależnienie chodzi. Jeśli np. papierosy to lepiej zmniejszać stopniowo. Np. ustalić sobie liczbę, którą możesz wypalić na dzień i się tego trzymać. Po tygodniu odjąć 1 itd. To wygląda mniej strasznie niż hasło "Od jutra nie palę".

      Usuń
    2. W przypadku cukru czy alko to lepiej odstawić od razu i przejść detoks. Przemęczyć się, oczyścić organizm i potem się tego trzymać. Silna wola jest potrzebna. Hazard myślę podobnie, tylko całkowite odstawienie.

      Usuń
    3. Tak, pisałem o papierosach, bo większości innych faktycznie nie da się tak kontrolować. Hazard, alkohol, narkotyki - trzeba odstawić od razu i raz na zawsze. Inaczej nigdy się nie uda.

      Usuń
    4. Mateusz24 polecam wywiad z psychoterapeutą Robertem Rutkowskim, nt uzależnień na yt. Wyjaśnia wiele aspektów, poleca również kilka wartych uwagi książek. Niestety nie znalazłem więcej materiałów z Panem Robertem. Mogę powiedzieć jednak, że rzuciłem miękie narkotyki i papierosy z dnia na dzień. Tylko dzięki samemu przekazowi. Chociaż zdaje sobie sprawę, że miewam przypływy stalowej siły woli.

      https://www.youtube.com/watch?v=qJbgF-1rMYU

      https://www.youtube.com/watch?v=09EuzvNE44I

      Usuń
  9. Ja mam pytanie odnośnie mąki kokosowej. Mąki od różnych producentów mają różne wartości odżywcze, różnice są dość spore, bo na przykład

    1. Mąka kokosowa firmy Bio Planet w 100g
    Tłuszcze: 45g
    Węglowodany: 7g
    Białko: 5g

    2. Mąka kokosowa firmy Symbio w 100g
    Tłuszcze: 18g
    Węglowodany: 17g
    Białko: 12g

    3. Mąka kokosowa firmy Dary Naturyw 100g:
    Tłuszcze: 11g
    Węglowodany: 31,5g
    Białko: 18g


    Wszystkie mają inne wartości, ale wybrałem te trzy bo najbardziej różnią się tłuszczami i węglowodanami. Z czego wynikają te różnice, skoro wszystkie w składzie mają napisane 100% kokos? No i która z nich posiada najbardziej prawdopodobne wartości?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mąki 2 i 3 są odtłuszczone i dlatego w 100g mają % więcej białka i węgli - głównie błonnik więc ja bym się tym nie przejmował mocno. Zależy do czego chcesz używać, ale najlepsza jakościowo prawdopodobnie jest nr 1.

    OdpowiedzUsuń
  11. To dobrze, bo miałem właśnie okazję kupić mąkę numer 1 w dobrej cenie i wziąłem parę opakowań. Używam głównie do wypieków.

    Mam jeszcze pytanie odnośnie posiłków około treningowych. Wiele razy czytałem na tym forum, że nie wliczamy białka i tłuszczu z tych posiłków w całodobową pulę. Jak to możliwe? Co się dzieje z tymi wartościami? Można zjeść ile się chce i nadal tego nie wliczać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Też bym stawiał na mąkę nr 1 :)
    Te wszystkie wyliczenia są podane jako pewien wskaźnik/trop. Nie należy ich traktować jako jakiś dogmat. Musisz się obserwować i badać ile naprawdę potrzebujesz jedzenia. W wielu wypadkach okazuje się, że mniej niż się początkowo zakładało. Dużo też zależy od poziomu BF. Jeśli masz wysoki to można praktycznie zrezygnować z posiłku okołotren. Ja wprawdzie obecnie mam dość niski, ale i tak zrezygnowałem i tylko po treningu jem niewielką ilość smalcu.
    Jeśli natomiast jednak jesz okołotreningowe to naprawdę nie muszą być duże ilości. Z czasem też jak już wyreguluje się metabolizm to w okresach wzmożonego rozrostu organizm sam się domaga większej ilości jedzenia. Jednak jeśli dopiero zaczynasz się porządnie odżywiać, to jest to raczej domaganie się cukru i wtedy takie reakcje lepiej olać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Drogi Stefanie, Panowie, mam pytanie-tezę: Zauważyłem, że wiele kobiet ma diagnozowaną chorbę hashimoto. Skąd bierze się to permanentne zapalenie tarczycy i zatrzymanie (jeśli dobrze się orientuje) produkcji TSH-1. Czy teza (już nie pamiętam na podstawie czego ją stworzyłem), że cukier i w ogóle zbyt duża ilośc insuliny we krwii jest jednym z głownych winowajców hashimoto jest prawdziwa?

    OdpowiedzUsuń
  14. Reda, co do tarczycy- na tłusteżycie jest mega artykuł o tym, nie dałem rady przez niego przebrnąć i muszę do niego wrócić. Poszukaj sobie. Dla kobiet niska podaż ww jest właśnie zabójcza dla tarczycy, stres też robi swoje. Hashimoto jest chorobą autoimmunologiczną więc jej powstawanie nie jest takie proste niestety. Dochodzi tu mnóstwo innych hormonów, dieta (nie tylko cukier), wysiłek fizyczny, geny...

    OdpowiedzUsuń
  15. Tu też jest kilka sensownych rzeczy o tarczycy - http://www.ziolaiprzyprawy.info/
    Choć w niektórych innych sprawach niekoniecznie zgadzam się z autorem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stefan, jaki smalec spożywasz?

    OdpowiedzUsuń
  17. Przetapiam słoninę. Chętnie przerzuciłbym się na łój wołowy, ale nigdzie nie mogę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Macie pomysł skąd może się brać nagłe uczucie pragnienia wieczorem i na noc? Zwykle schemat wygląda tak, że po prysznicu nagle nachodzi mnie ochota na szklankę - dwie wody, ostatnio nawet potrafię się w nocy obudzić i w półśnie wypić litr wody.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przede wszystkim nie pij tyle czystej wody, bo tylko się odwadniasz. Jak Ci się chce pić to dodaj wit. C, albo przygotuj sobie wcześniej yerbę.
    Teoretycznie mógłby to być objaw cukrzycy, ale w tym wypadku wątpię.
    Może brakować jakichś minerałów, albo też po prostu za mało pijesz w ciągu dnia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy jest jakiś inny sposób na przyjmowanie magnezu, aniżeli moczenie stop lub oliwka magnezowa? Czy naprawdę nie ma żadnych dobrych tabletek? Moczenie nóg jest trochę problematyczne, a po oliwce skóra jest dziwna i źle się śpi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Źle się śpi? Tzn., że masz solidne niedobory. Tabletki nie są najlepszym rozwiązaniem. To już lepiej zwiększ ilość pokarmów zawierających magnez. Pij yerbę, jedz pestki z dyni itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie w takim sensie. Chodzi mi o fakt, że po posmarowaniu skóry oliwką, skóra staje się taka dziwnawa. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale w kontakcie z pościelą nie jest komfortowo.

      Dorzucę kolejne pytanie. Co jeżeli zjem zaraz po treningu samo białko tj. pierś z kury lub indyka? Muszę się ratować czymś gotowym, a kawałek smalcu lub masła jest dla mnie nie do przełknięcia. Także zaraz po treningu jem w samochodzie kure/indyka, a po jakiejś 1-1.5h jajecznicę w domu. Co o tym myślicie?

      Usuń
    2. Z wielu wypowiedzi tutaj wnioskuję, że często robicie tę oliwkę o zbyt dużym stężeniu. Stąd podrażnienia. Mniej magnezu i powinno być ok.

      A czemu nie zjesz czegoś co zawiera więcej tłuszczu? Jakiegoś innego mięsa, albo np. może ze sobą nosić gotowane jajka.

      Usuń
    3. Gotowane jaja na zimno to dla mnie masakra. Najlepiej wchodzi mi drób lub ryba, a z rybami wiadomo jak to teraz jest. Czyli samo białko w postaci chudego mięsa odpada? Możesz napisać co w takim sposobie odżywiania po treningu jest złego?

      Usuń
    4. Mniejsze wydzielanie testosteronu. Jeszcze zależy od tego jak to się wplata w cały jadłospis dnia. Jeśli ogólnie będzie cały dzień za dużo białka w stosunku do tłuszczu to zaczynają się problemy z jelitami.

      Usuń
  22. Czy to prawda, że zwierzęta mięsożerne jedzą ok 80% więcej tłuszczu niż białka? I że gotowane białka są lepiej przyswajane, a zatem tłuszczu w diecie paleo powinno być nawet ponad dwa razy więcej niż białka? Jakie w końcu powinny być proporcje białka, tłuszczu i węglowodanów? W FAQ stoi po 2g tłuszczu i białka, ale w dyskusjach polecane jest więcej tłuszczu niż białka. W końcu nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten problem ma wiele aspektów.
    1. Zwykle te proporcje liczy się wg kalorii czyli, że 1 gram tłuszczu ma 9kcal a gram białka 4kcal. To daje niby wynik, że jedząc po 2 gramy na kg masy ciała zjadasz tłuszczu więcej jak 2 razy tyle ile białka.
    2. Człowiek na pewno jest bardziej podobny do drapieżnika niż np. do krowy, ale jednak mamy nieco inny metabolizm.
    3. Dużą rolę odgrywają alele kodujące białka. Wyróżnia się 3 typy u ludzi i to one decydują np. czy białka powinno być mniej więcej tyle ile tłuszczu czy też tłuszcz powinien mocno przeważać. Jak nie chcesz robić badań genetycznych to po prostu musisz powoli dość do najlepszych dla siebie proporcji drogą obserwacji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie w takim razie mogą być efekty uboczne zbyt dużej ilości tłuszczu? Będę tylko tył czy może jeszcze jakieś inne? Rozumiem, że białka powinno być 2g i tego w diecie nie testować? Wydaje mi się to trochę za dużo, w praktyce jak jem 1,5g to jestem syty.

    OdpowiedzUsuń
  25. Może być tak, że wystarczy Ci 1,5 grama białka. Te 2 to jest ilość wyjściowa, a potem trzeba obserwować. Możesz tyć od nadmiaru, ale to musiałbyś jeść tego naprawdę dużo. Jeśli są to głównie kwasy nasycone i jednonienasycone to nie ma problemu. Organizm sam zakomunikuje, że tyle wystarczy. Po prostu nie będziesz ciągle głody. Po prostu tłuszczu w przeciwieństwie do ww nie da się zjeść bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  26. 1.Co może być przyczyną powstawania pękających naczynek nad kolanami po wewnętrznej stronie ud? tzw. "pajęczynek" na tłustym życiu znalazłem informacje, że są to problemy z wątrobą. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

    2. Czy jasny kolor stolców podczas wypróżniania oznacza problemy z trawieniem żółci, czy jest to spowodowane niedoborami w diecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Problem bardziej leży w układzie krążenia, słabe naczynia, źle funkcjonująca pompa naczyniowo-mięśniowa. Dużo stoisz lub siedzisz? Żyły osłabia też nadmiar estrogenów. Warto się przyjrzeć temu co jesz. Raczej unikać gorących kąpieli, saun itp. Większe dawki witaminy C, zimne prysznice.
      2. Czasem leki mogą zmieniać, ale ogólnie jeśli masz tak ciągle to lepiej się przebadać, bo to może być coś z żółcią lub wątrobą. Tu też paleta możliwych chorób jest spora.

      Usuń
    2. 1. Więcej siedzę, przez jazdę na rowerze bo sporo zacząłem na nim jeździć z racji lepszej pogody. Kąpieli praktycznie wql nie robię, a po saunie zawsze dobrze się czułem, nawet lepiej jak teraz jak z niej nie korzystam już jakiś czas.

      2. Właśnie chcę zrobić USG wątroby, żeby sprawdzić czy nie mam zatkanych kanalików przypadkiem. Nie biorę żadnych leków, poza probiotykami, większą ilością witaminy C i inuliną, dodatkowo jeszcze magnez w formie oliwki 3 razy w tygodniu.

      Usuń
    3. 1. Jak widać coś osłabia u Ciebie naczynia krwionośne.
      2. No i być może masz przyczynę. Wiem, że znowu odezwą się głosy oburzenia, ale te pro i prebiotyki robią więcej szkody niż pożytku.

      Usuń
    4. Włączyłem je nie dawno :) Sugerujesz, że lepiej same kiszonki? Może to efekt placebo, ale lepiej się po nich czuję, dodatkowo wygląd cery się poprawia i nie muszę jeść tylu posiłków żeby być najedzonym. Wiem, że poprawa stanu jelit trwa sporo czasu, ale poza nimi nic szczególnego w odżywianiu nie zmieniłem :)

      Usuń
    5. A jaki suplement probiotyczny bierzesz?

      Usuń
    6. Zacząłem od Vivomixu, teraz San Probi, następne pewnie będą Otrobiotics lub Jarrow Formulas.

      Usuń
    7. A te prebiotyki to lekarz zalecił, czy sam z siebie bierzesz? Próbowałeś kisić sam kapustę, robić zakwas buraczany albo zsiadłe mleko? Nawet i surowe mleko można pić... Ja jak nie muszę to tabletek unikam, a robienie kiszonek to fajna sprawa, z resztą jak i gotowanie.

      Usuń
    8. Kiszony mają właśnie działanie prebiotyczny. Natomiast bakterie z tabletek, które przechodzą bez szkody przez żołądek są tak naprawdę obce dla organizmu, który sam powinien wytworzyć sobie odpowiednią i unikalną dla siebie florę bakteryjną. To jest dość obszerny temat i na razie nie chcę się rozpisywać, bo szukam póki co potwierdzeń pewnych informacji i dopiero próbuję poskładać to w całość.

      Usuń
    9. Sam z siebie biorę bo zawsze raczej unikałem suplementów i tym podobnych rzeczy, jednak co raz więcej dowiaduje się na ten temat to chciałem sam na sobie przetestować i póki co pozytywnie reaguje :)

      Wizyt u lekarzy raczej unikam.

      Jeśli chodzi o kiszonki to mam zaufane ich źródło i ile tylko daje radę to zjadam. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że jednak nabiał źle na mnie wpływa (rewolucje żołądkowe) więc raczej go unikam.

      Usuń
    10. Że nabiał to możliwe, natomiast czym innym jest naturalne ukwaszone mleko.

      Usuń
    11. Masz Stefanie może jakieś artykuły na temat probiotyków czy prebiotyków?

      Usuń
    12. W necie nie znajdziesz. Tu są same laurki na temat probiotyków. Jak masz możliwość to poszukaj książki
      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/112784/smacznego-chorzy-z-powodu-zdrowego-jedzenia

      Nie ze wszystkim się zgadzam z autorem, ale rozdział o probiotykach jest warty uwagi.

      Usuń
  27. Stefanie, raz jeszcze odnośnie snu. Pisałeś, że 6-8h dla osoby zdrowej powinno wystarczyć. Z autopsji wiem, że sen poniżej 9h dla mnie to niewyspanie się. Na bodajże "Tłustym życiu" wyczytałem, że dla osoby ćwiczącej 9-10h mogłoby się okazać dobrą ilością snu i jestem tej tezie przychylny. Czy więc taka ilość snu jest OK, czy trzeba szukać przyczyny, dlaczego tak długo śpię? (PS. dochodzi do tego 11.5h tryb pracy na nogach, ostatnio jak pomiędzy dwiema zmianami spałem właśnie 6h to kolejnego dnia byłem jak zombie)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tu cały czas się poruszamy przy pewnych średnich. Jest normalne, że przy dużo większym obciążeniu fizycznym tego snu może być potrzebne więcej. Pewne znacznie ma np. także pora roku, pogoda itp.

    OdpowiedzUsuń
  29. Podczas MC i przysiadu mój odcinek lędźwiowy pracuje na maxa i wydawać by się mogło, że jest on eksploatowany najbardziej. Czasami podczas przysiadu mam go tak napiętego, że jeszcze chwila i złapałby mnie skurcz w tym miejscu. Tzn takie mam odczucie, ale nigdy się to nie zdarzyło. Czy to normalne?
    I tak przy okazji. Miałbyś Stefanie chwilę żeby rzucić okiem na filmiki właśnie z przysiadu żeby ocenić technikę?

    OdpowiedzUsuń
  30. Być może póki co to Twoje najsłabsze ogniwo. Często, przynajmniej na początku jest tak, że rdzeń pada szybciej niż nogi. Filmy możesz podesłać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam, mam na imię Masymilian i od około 3-4 miesięcy zmagam się z bólami kolan ( na początku bolało tylko lewe , lecz z czasem zaczęło także drugie). Miałem robione USG i rezonans, wyniki nie wskazały żadnych patologii, muszę dodać ,że w życiu nie złamałem żadnej kości , więc na pewno nie tutaj leży problem. Po pokazaniu wyników ortopedzie, zalecił mi rehabilitacje, na której rehabilitant stwierdził u mnie "brak balansu/równowagi mięśniowej", tj. m. czworogłowe są zbyt spięte i jakimś sposobem 'ciągną" rzepki, które bolą. Rehabilitacja trwa już miesiąc a ja nie zauważyłem znaczącej poprawy. Tu pojawia się moje pytanie/prośba do ciebie : Czy mógłbyś zalecić mi jakieś zabiegi ( masaże?) i ćwiczenia na moja dolegliwosć?

    OdpowiedzUsuń
  32. http://10-procent-rocznie.blogspot.co.uk/2016/04/jak-zostaem-inwalida-prawie.html Ciekawy artykuł o problemach z kolanami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam! Bardzo ciekawy.
      Chyba problem bólu kolan podczas jazdy na rowerze dzięki temu rozwiążę. Dzięki!

      Usuń
  33. Masaże tu nie pomogą. Jeśli jest dysbalans to zapewne słabo rozwinięte VMO i tym trzeba się zająć. Najpierw należy opanować poprawny przysiad, a potem przejść do przysiadów z podwójnym dnem oraz kolarskich. Jednak, jeśli nie potrafisz robić poprawnych przysiadów, to tylko sobie zaszkodzisz.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję obu panom za szybką odpowiedź. Mam jeszcze jedną prośbę, czy mógłby pan napisać zasady poprawnych technicznie przysiadów, byłem u 2 rehabilitantów, dowiedziałem o 2 różnych technikach poprawnego przysiadu. Według jednego kolana mogły wychodzić poza stopy i robiłem takie przysiady bez większego problemu, natomiast jak drugi pokazał mi "prawidłową" technikę ( czyli kolana nie wychodzące poza stopy) to okazało się ,że musiałem się wspomagać ścianą. Dziękuję z góry i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Tu jest opis http://dziedzictwosandowa.blogspot.com/2012/09/nowe-refleksje-na-temat-przysiadow-cz-3.html
    Najlepiej nagraj film, wtedy można ocenić dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy gdzieś w internecie znajdę wartościowe wpisy na temat kreatyny? Chciałbym poczytać na ten temat, pogłębić swoją wiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie znalazłem coś takiego w necie na temat przysiadow
    Mit który wynika z błędnej analizy biomechaniki. W życiu codziennym i aktywności sportowej nie unikniesz ruchu w którym twoje kolano przekracza linię palców (spróbuj wejść po schodach lub pod wzniesienie – tak by twoje kolano pozostawało nie wychodziło do przodu, powodzenia). Robisz to setki razy i nie doznajesz kontuzji. Analogicznie setki razy robisz pełny przysiad i czy twoje kolano funkcjonuje poprawnie? Wychodzenie kolan poza linię palców wcale nie musi być groźne, o ile wzmocnisz mięśnie, ścięgna i wiązadła w okolicach stawu. Jak to zrobić? Pozwolić, aby kolano popracowało w ... „zakazanej strefie”. Wtedy nauczysz swój organizm lepszej ochrony kolana. Gapiąc się na swoje kolano i palce stóp w trakcie przysiadów doprowadzi cię zapewne do dużo większej kontuzji np. kręgosłupa niż teoretycznie możliwy uraz stawu kolanowego.

    W jednym z badań doświadczonych zawodników nagrano podczas przysiadów z obciążeniem równym wadze ciała. W jednym przypadku pozwolono robić przysiad naturalnie, kolano mogło wychodzić daleko poza palce stóp. W drugim - zabroniono ruchu kolana (drewniany ogranicznik).

    W przysiadzie naturalnym, gdzie nie ograniczano ruchu kolana do przodu, siły działające na stawy były następujące:
    - staw kolanowy: 150.1 +/- 50.8
    - staw biodrowy: 28.2 +/- 65.0

    Dla przysiadu z ograniczonym ruchem kolana do przodu:
    - staw kolanowy: 117.3 +/- 34.2
    - staw biodrowy: 302.7 +/- 71.2

    WNIOSKI?
    -> Jeżeli bardzo chcesz mieć problemy zdrowotne, wykonuj przysiady ograniczając ruch kolana, z pewnością doczekasz się problemów z biodrami i dolnym odcinkiem grzbietu.
    - > Jak widać obciążenie stawu biodrowego w przysiadzie "sztucznym" wzrosło o ponad 1000% (słownie TYSIĄC PROCENT!) Obciążenie kolana zmalało nieproporcjonalnie mało, tylko o 22%.
    Jedyne o czy musisz pamiętać – to aby twoje kolano zawsze pracowało zgodnie z ułożeniem twoich palców stóp. Wszelkie ruchy skrętne są zabójcze dla stawu kolanowego. Im szerzej staniesz i mocniej skierujesz palce stóp na zewnątrz w przysiadach (minimum 45 stopni) tym zdrowiej dla twoich stawów.

    Paradoksalnie – im więcej czasu spędzisz trenując tak aby twoje kolano przechodziło poza linię palców stóp, tym bardziej nauczysz swój układ nerwowy aktywacji tkanki miękkiej wokół stawu co przyczyni się do przeciwdziałania urazowi kolana w sporcie. (PUBLIKACJA: Supertraining, Siff & Verkoshansky, 1993).
    Cytat:
    Napisał ”WODYN”
    Na koniec jeszcze jedno
    naucza sie ze kolana nie moga wyjść poza linie palcow, ale to bzdura, tak sie mowi poczatkującym jedynie w celu nauczenia ich ze piety musza stac zawsze na ziemi i ze to na pietach spoczywa gross cieżaru

    oczywiscie jak to ze wszystkim, przez iles pokolen powtarzane przykazy stały sie "dogmatem" i nikt juz sie nie zastanawia dlaczego taki przykaz zaistniał. Niestety, jesli nie wysuniesz kolan odpowiednio a nie masz idealnej budowy ciała do przysiadania duzych ciezarow [bo srednie kazdy może], to mając krotkie sopy i dlugie kosci udowe bedziemy maxymalnie pochylac plecy dla skompensowania braku rownowagi wyniklej z tego niedorzecznego przykazania

    Znalazłem to na body factory przez przypadek co o tym myślisz Stefan?

    OdpowiedzUsuń
  38. Szanuje Wodyna, ale z tym się absolutnie nie zgadzam.
    Tłumaczyłem to już tysiąc razy i odnosiłem się do podobnych opinii.
    1. Ten układ kolan jest orientacyjny, chodzi o to, by nie wychodziły za wcześnie, po przekroczeniu linii poziomu ud z podłożem mogą wyjść.
    2. Szczegóły zależą też od wzrostu i proporcji kostnych.
    3. Ruch na schodach jest krótki, na schody nie wchodzi się z 100 i więcej kg na plecach.
    4. Bynajmniej na schodach też kolana wcale nie muszą iść tak mocno do przodu, jeśli ma się wyrobione odpowiednie nawyki.
    5. Mam rozumieć, że ludzie z plemion, które nie znają krzesła robią nienaturalny przysiad, a współczesne mądrale wiedzą lepiej?
    6. Gro ciężaru ma przypadać na biodra i najważniejsze jest, by w przysiadzie odciążyć kolana siadając w tył, a nie w dół.
    7. Czemu wiele osób, którym poprawiłem przysiad przestało narzekać na kolana?
    8. Po raz kolejny tego wszystkiego tłumaczyć już nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7. Jestem tego żywym przykładem, nigdy nie wrócę do wychodzenia kolanami poza obrys palców, jeszcze gdy nie wyleczylem do końca kontuzji kolana to nie mogłem siadać inaczej niż wg Stefana, zaś przy jego terenie - zero bólu.

      Usuń
    2. A jeśli chodzi o te badania sil oddziałujących na stawy, problem leży w ich interpretacji czy błędnej metodologii? Na to drugie wskazują moim zdaniem te drewniane ograniczniki. Jeżeli wykonywali przysiady w sposób dla siebie samych zupełnie odmienny i w dodatku dostosowując się do ograniczników, to bardzo prawdopodobne, że ich technika zaczęła siadać.

      Jaka mniej więcej powinna być prawidłowa proporcja tych sił działających na kolana i biodra? Wiadomo, że biodra mogą znieść dużo większe obciążenia niż kolana, ale o ile?

      Usuń
    3. Problem w tym, że najpierw trzeba byłoby ustalić jak te siły mierzyć tzn. jakie punkty przyłożenia, jakie wektory. Zwykle próbuje się pomiarów sił poszczególnych mięśni a nawet głów. W różnych sportach wygląda to różnie i niektórzy np. bobsleiści mają dużo silniejsze hamstringi niż inni. To nawet do 80% siły całego czworogłowego, podczas gdy w innych sportach zwykle 60%.
      Im silniejsze hamstringi działające jak prostownik biodrowy tym instynktownie człowiek działa tak, by przerzucić więcej obciążenia na biodra.
      Staw biodrowy może statycznie utrzymać przynajmniej z 2-3 razy tyle co kolanowy. Dużo właśnie zależy od gorsetu mięśniowego i balansu zapewniającego odpowiednią stabilizację. Na pewno same kolana wytrzymują przeciążenia rzędu kilkuset kilogramów. Często nawet lekarze twierdzą, że osoby otyłe narzekają na ból kolan, bo są przeciążone ich nadmierną wagą. Bzdura! Ból kolan u osób otyłych to wynik stanów zapalnych wywoływanych przez nadmiar aromatazy i leptyny.
      Jest jeszcze kwestia płci. U kobiet biodra są dużo silniejsze niż ich kolana, bo są większe, a i kąt Q mają większy co przekłada się na gorszą stabilizację kolana.

      Usuń
    4. O to ciekawe! Możesz Drogi Stefanie rozwinąć to o namiarze aromatazy i leptyny?

      Usuń
    5. To już kiedyś przerabialiśmy, chyba jeszcze na HW. Wrzuciłem Ci wtedy nawet linka do dyskusji o leptynie. Przy dużym BF wydziela się sporo aromatazy, która powoduje wzrost poziomu estrogenów, a więc i dalsze tycie. Im więcej tkanki tłuszczowej tym więcej wydziela się leptyny, jednak zapchane receptory powodują, że nie dociera do mózgu z informacją o przekarmieniu. Zamiast tego trafia do stawów i wywołuje przewlekłe zapalenia.

      Usuń
  39. Panie Stefanie czy jest możliwość założenia dziennika, gdzie zapisywałbym swoje postępy w rehabilitacji i pytania do ciebie
    ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaraz założę. Prosiłbym też o pewne minimum poprawności i unikanie spacji przed znakami interpunkcyjnymi.

    OdpowiedzUsuń
  41. Co według Was może być przyczyną zbyt gęstej krwi u starszej osoby?
    Jak sobie z tym poradzić lub jakie badania wykonać w tym kierunku?

    OdpowiedzUsuń
  42. W najlepszym wypadku może chodzić o nadmierną utratę płynów, ale mogą być takie inne poważniejsze zaburzenia. Na pewno do lekarza i na morfologię, bo może skończyć się zakrzepami.

    OdpowiedzUsuń
  43. http://humel.pl/2016/08/09/czym-grozi-pakowanie-w-siebie-duzych-ilosci-wit-c/

    Co o tym powiecie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedz sobie na pytania:
      1. Czy witamina apteczna to to samo co produkowana naturalnie przez bakterie lub z jedzenia?
      2. Czy wiesz, że jeszcze 20 lat temu w owocach było 5 razy więcej witaminy C niż obecnie i sporo mniej cukru?
      3. Jak myślisz, kto sponsoruje takie badania i dlaczego dają takie wyniki?
      4. Czemu mnie i wielu innych osobom biorącym witaminę C ze stanlabu stan zdrowia się tak poprawił?

      Usuń
    2. Wystarczy przeczytać wpis tego pana (autora bloga) o mikrofalówkach żeby wiedzieć, że lektura tego bloga nie ma sensu.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź, jednak zastanawiam się cały czas nad możliwościami tej witaminy C. Kiedyś z ciekawości zrobiłem sobie test na jej tolerancje i wsypałem prawie dwie łyżki stołowe i nic mi nie było, a wyglądało na to że jestem zdrowy. Pytanie tylko czy ten kwas nie uszkadza jelit?

      Usuń
    4. Ludzi jedzą tony antybiotyków i innych leków, półplastikowe jedzenie - i nikt się nie przejmuje jelitami. A tu ciągle płacz, bo witamina C to i tamto. Niby jakim cudem ma uszkadzać jelita?
      Jeśli po dwu łyżkach nie miałeś biegunki to jest coś mocno nie da i na pewno potrzebujesz spore dawki, by doprowadzić organizm do dobrego stanu. Na pewno nie należy brać takich dawek na raz, ale sobie podzielić na kilka porcji.

      Usuń
    5. Właśnie się czuję się bardzo dobrze i nie byłem wtedy nawet przeziębiony i nic się nie wydarzyło, może dlatego, że regularnie ją pije i zwiększyła się tolerancja?

      Usuń
    6. Tolerancja się trochę zwiększa, ale nie aż tak. Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych to 2-3 gramy na dzień wystarczą.
      Ja po takiej dawce jak napisałeś wyżej nie wyszedłbym szybko z WC :)

      Usuń
  44. Halo!

    Stefanie, jak przy żurawiu ustawiać nogi? Nogi razem? Osobno? Stopy razem-kolana osobno? Wygląda mi to na dużo możliwości.

    Poza tym, przeglądałem dziennik niejakiego Kamila (pozdrowienia) i zauważyłem, że kolega już robi uginania na modlitewniku i trenuje łydki. Hm, po lekturze bloga tego i tamtego wydawało mi się, że to ćwiczenia na dalszy etap rozwoju. Nie raz przecież pisałeś, że ludzie za łydki biorą się zdecydowanie zbyt wcześnie. Więc jak to w tym przypadku jest?

    Co do mnie, to wróciłem do treningów po dwutygodniowym urlopie i wyjazdach. Przedtem poradziłeś mi żurawia więc teraz zamierzam dodać go do planu, ale sam do końca nie wiem, jak go teraz ułożyć.

    Dotąd, przypomnę, trenowałem tak:

    I.
    Przysiad tylny
    Podciąganie
    Wiosła

    II.
    Push press
    Power wymach
    Cuban press

    III.
    Martwy ciąg
    Reverse hyper
    Dipsy

    Doradziłeś mi żurawia i ewentualnie przysiad kolarski. Ten przysiad mnie nie przekonuję, wolę żurawia. Przysiad doradzałeś mi robić w tym dniu środkowym (tam gdzie PP), czy z żurawiem jest tak samo? Problem jest jeden - na siłowni nie mam gdzie wsadzić nóg. Jak dotąd w domu sprawdziłem tylko czy dam rade z tym ćwiczeniem (dam) wkładając nogi pod kanapę (dziewczyna musiała ją dodatkowo obciążyć ;) ). Nie wiem, jak to rozwiązać na siłce.

    W wiosłach zatrzymałem się z ciężarem i nie wiem, co na to poradzić. W drążku robię postępy i może okupiam to zmęczeniem zbyt dużym na wiosłowanie? Sam nie wiem. Widziałem nagranie Kamila, o którym powiedziałeś, że jest ok. Sam zawsze myślałem, że trzeba się dużo mocniej pochylić, prawie do równoległości z podłogą. Może to przez to?

    No i moja bolączka - klatka. Od dipsów w rampie przestała chyba rosnąć i boleć dzień po. Co z tym robić? Dodać na stałe przenoszenia?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Żuraw - nogi trzymasz neutralnie, czyli mniej więcej szerokość bioder. Możesz dodać w d3.
    Przysiad kolarski to nie jest alternatywa dla żurawia tylko ćwiczenie mające zupełnie inny cel, rozwija VMO.

    To, że komuś w dzienni zalecę coś innego czy coś więcej to tylko wynik indywidualnego prowadzenia i potrzeb. W artykułach są pewne ogólne zasady, które stosuję się prawie do wszystkich. Jednak czasem robi się pewne rzeczy inaczej.

    Jeśli w jakimś ćwiczeniu jest zastój zmieniasz zakres, albo tempo.

    Wiosła siłowe tak jak Kamil.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakich naturalnych wspomagających substancji używacie oprócz korzenia pokrzywy? Albo niekoniecznie używacie, a słyszeliście/wiecie, że pomaga budować masę mięśniową i spalać tkankę tłuszczową.

    P.S czy ktoś z Was mieszka w Anglii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naturalnych ziółek, to oprócz korzenia pokrzywy kozieradka i żeń-szeń. A przyspieszacze metabolizmu to przyprawy: pieprz, cynamon, imbir. Oczywiście działanie zależy z jakiego żródła pochodzą i też cudów nie czynią.

      Usuń
    2. Cuda działa tylko trening wg zasad Stefana:)

      Usuń
  47. Trochę odbiegając od treningów i diet. Moja babcia ma 78 lat, jakiś czas temu miała wykonywany zabieg pod narkozą. Od tamtej operacji dość często się zapomina. Czytałem gdzieś, że ludzie w podeszłym wieku po narkozie tak właśnie mogą się zachowywać. Czy słyszeliście kiedyś coś o tym? Dałoby się jej jakoś pomóc?

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak naprawdę to w tym wieku trzeba ostrożnie wprowadzać wszelkie zmiany. Z drugiej strony im więcej ruchu tym dłuższe życie i lepsze zdrowie - także psycho-intelektualne. Więc w miarę możliwości dodać jakieś lekkie wysiłki np. spacer, jeśli może i da radę. Długość i tempo to już trzeba ustalić ostrożnie wg możliwości. Jeśli już nie wychodzi to coś lekkiego w domu. Wszystko rozsądnie i z umiarem.
    No i jakieś działania prointelektualne - książki, krzyżówki itp.
    Niestety starsi ludzi bardzo niechętnie wprowadzają takie zmiany i próbują aktywnie poprawić swój stan, zwłaszcza jeśli wcześniej tego nie robili.

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy macie jakieś zdanie na temat książki Siła dla ludu!?

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy macie jakieś zdanie na temat książki Siła dla ludu!?

    OdpowiedzUsuń
  51. Poza Nagim wojownikiem, kilkoma innych szczegółami i tym, że Cacolin myli weiderowski shit z kulturystyką jako taką, jego książki są całkiem sensowne.

    OdpowiedzUsuń
  52. Stefanie pisałeś, że nasiona chia pomogły Ci wyregulować jelita. Co dokładniej rozumieć poprzez "wyregulowały" w tym przypadku? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. http://next.gazeta.pl/next/7,151003,20653678,bayer-daje-juz-65-mld-dolarow-za-kontrowersyjnego-producenta.html

    Bayer + Monsanto... :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Joker - miałem problemy od czasu zjadania ton ryżu i supli. Ciągnęło się to latami. Do wc ze 4 razy na dzień, a tylko coś trochę nie tak zjadłem - biegunka. Teraz zwykle chodzę raz i jest normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawa analiza rozwoju cywilizacji poczynając od paleolitu. http://pilaster.blog.onet.pl/2016/06/29/tylko-o-psychohistorii-0-wstep/

    OdpowiedzUsuń
  56. Co myślicie o łupinach babki jajowatej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę by miało sens brać coś co nie ma specjalnie żadnych składników odżywczych.

      Usuń
  57. Ciekawe o kwantowych komputerach i... dostępie do innych wymiarów. To nie jest s-f:)

    https://seeker401.wordpress.com/2016/09/13/quantum-computing-artificial-intelligence-is-here/

    OdpowiedzUsuń
  58. Czy jest możliwość, żeby na stronie głównej bloga wyświetlało się gdzieś z boku, że ktoś dodał ostatnio komentarz do jakiegoś wątku?

    OdpowiedzUsuń
  59. Czy jest możliwość, żeby na stronie głównej bloga wyświetlało się gdzieś z boku, że ktoś dodał ostatnio komentarz do jakiegoś wątku?

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie wiem. Muszę poszukać i poczytać, bo nie wszystko da się zrobić na blogspocie. Jednak faktycznie coś takiego, by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dodałem skrypt, ale nie wiem czy będzie działał. Trzeba go przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  62. Jednak nie bardzo działa. Jakby ktoś znalazł sensowny opis to proszę o linka.

    OdpowiedzUsuń
  63. Shihan, możesz dostawać powiadomienia o nowych postach na gmail, o ile masz założone konto blogger, a widzę, że masz. Klikasz tylko na samym dole każdego wątku (tutaj, gdzie się wpisuje komentarz) po prawej stronie zaznaczasz "powiadamiaj mnie". Ja w ten sposób czytając chociażby dzienniki treningowe jestem na bieżąco z wpisami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdy ma bloggera, nie każdy chce tyle wiadomości na gm:) więc taka ściąga z boku byłaby super.

      Usuń
  64. Reda świat jaki znamy zbliża się powoli (ale paradoksalnie coraz szybciej)do końca. Prawdopodobnie jeszcze za naszego życia zdarzy się coś takiego https://pl.wikipedia.org/wiki/Technologiczna_osobliwo%C5%9B%C4%87
    Właśnie kończę czytać książkę którą mocno polecam http://lubimyczytac.pl/ksiazka/264668/dlaczego-zachod-rzadzi---na-razie

    OdpowiedzUsuń
  65. No wreszcie się udało :) Są ostatnie komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  66. Dziękujemy! Przydatna rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Kiedy i w jakim konkretnie celu robi się face pulle?

    OdpowiedzUsuń
  68. Na braki i rotatory.
    Można włączyć do treningu po roku czy nieco dłuższym czasie. Trzeba tylko mieć dostęp do odpowiedniego sprzętu.

    OdpowiedzUsuń
  69. Stefan jak powinno się oddychać podczas wykonywania MC?

    OdpowiedzUsuń
  70. MC jest specyficzne, bo to push dla nóg i pull dla góry. Najlepiej robisz wdech na dole i powoli wypuszczasz. Na górze drugi wdech i schodzisz wypuszczając powietrze.

    OdpowiedzUsuń
  71. A co sądzisz o takim opisie oddychania w martwym? Niby skomplikowane, ale chyba dałoby się wyrobić odpowiednie nawyki.
    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=10935

    OdpowiedzUsuń
  72. Kiedyś pytałem również o to Stefana, to się wypowiedział tak: "Istnieje kilka wersji oddychania w MC. To co opisujesz i to co podaje Wodyn jest ok, ale... Wersja Wodyna zakłada, że nie masz żadnych problemów z sercem ani układem oddechowym. Wtedy daje to więcej siły." Było to rok temu, więc może coś doda do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nic się nie zmieniło :)
    Dodać tylko należy, że przy wolnym tempie sprawa się komplikuje i wtedy już wcale może nie być bezpiecznie trzymanie wdechu przez całą fazę.

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  75. A czy podczas brania oddechu mięśnie brzucha maja być wklesłe czy wypychane na zewnątrz? I jak przy przysiadach nabierać powietrza nosem czy ustami?

    OdpowiedzUsuń
  76. Mają być spięte, czyli ani nie wciągasz brzucha, ani go nie wypinasz. Jak zepniesz pośladki to brzuch automatycznie powinien napiąć się jak należy.
    Nosem, chyba, że masz jakieś problemy z drogami oddechowymi np. katar, chore zatoki itp.

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam. Jestem poczatkujacym w tym stylu zywienie, probuje go coraz lepiej wprowadzac w zycie. Czy moze mi ktos podeslac linki do wątkow gdzie byly podawane lrzykladowe dni zywienia albo produkty. I tez co najlepiej jesc na kolacje. Tez chodzi o produkty. Z gory dzieki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  78. ^http://dziedzictwosandowa.blogspot.com/2015/02/faq-dieta.html

    Co do oddychania, to właśnie w przysiadzie, tempo 5050 zauważyłem, że muszę na samym dole na nowo złapać oddech, inaczej czuję się przyduszony.

    OdpowiedzUsuń
  79. Ogólnie przy wolnym tempie lepiej jest oddychać naturalnie, niż według ustalonych schematów. Wolne tempo ogranicza dość poważnie stosowane ciężary, więc można sobie na to pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  80. Jakie mniej więcej powinny być proporcje obwodu klatki do obwodu uda, obwodu przedramienia, ramienia do obwodu klatki? Jedyne co wiem, to że optymalny jest obwód łydki równy obwodowi ramienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz co Usik napisał na ten temat pod artem o Push pressie.

      Usuń
    2. Pod wątróbką, nie PP ;)
      http://dziedzictwosandowa.blogspot.com/2016/08/najprostszy-przepis-na-swiecie.html#comment-form

      Usuń
    3. O, dzięki Usik. :) Bo tak właśnie przeglądam art o PP i nic tam takiego nie było.


      Usuń
  81. Jakie mamy rodzaje treningów? Plan Girondy to przede wszystkim gęstość mięśni, tak? Co poza tym? Macie jakies opracowania na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  82. Pytanie jest tak ogólne, że odpowiedź zajęłaby kilkadziesiąt grubych tomów. Metod i technik są tysiące, lepszych i gorszych.
    Co do Girondy to przede wszystkim moc i wytrzymałość siłowa. Gęstość trochę.

    OdpowiedzUsuń
  83. Postanowiłem się przebadać. Ogólnie jestem osobą sprawną fizycznie i wydaje mi się, że dobrze się odżywiam. Nie odczuwam żadnych dolegliwości, chciałbym po prostu sprawdzić czy wszystko wewnątrz gra, jako że zbliżam się do trzydziestki. Wystarczy sama morfologia czy dorzucić coś jeszcze? Znalazłem promocyjny pakiet kilku badań dedykowany sportowcom:
    Morfologię z automatycznym rozmazem
    OB
    badanie ogólne moczu
    Lipidogram
    Glukozę
    Kreatynina
    Magnez
    Potas
    Wapń
    Kwas moczowy
    Testosteron
    Kortyzol
    Albuminy
    Białko całkowite

    OdpowiedzUsuń
  84. Zdecydowani wystarczy skoro nie czujesz się chory.

    OdpowiedzUsuń
  85. Mam pytanie. Czy może jest gdzieś na blogu jakis przykladowe dni żywienia albo najlepsze lub tanie produkty. Proszę o pomoc lub potrzebne linki. Służy mi ten styl jednak nie wiem co wybierać i z kasorka krucho a wiedza mi jeszcze nie do końca pozwala coś znaleźć i liczę na pomoc doświadczonych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://dziedzictwosandowa.blogspot.com/2015/02/faq-dieta.html

      Usuń
  86. Mam młodą koleżankę, która ma bardzo rzadkie włosy. Lekarz dermatolog powiedział, ze taka jej natura. Koleżanka uważa, ze z włosami jest coraz gorzej. Dla kobiety słabe i rzadkie włosy to duży ból. Czy mielibyscie jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
  87. Tutaj nie jest przychodnia lekarska!
    Po drugie: Z tyloma danymi to nawet z kryształowej kuli nic nie wywróżę. To może być efekt tysiąca różnych chorób, złej diety, a nawet kosmetyków i szamponów jakich używa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, masz rację Stefanie. A czy mógłbym Cię prosić o listę badań, które przydałoby się wykonać by mieć jakieś rozeznanie?
      Czy te badania, które wrzucił kolega powyżej będą ok?
      Morfologię z automatycznym rozmazem
      OB
      badanie ogólne moczu
      Lipidogram
      Glukozę
      Kreatynina
      Magnez
      Potas
      Wapń
      Kwas moczowy
      Albuminy
      Białko całkowite
      TSH

      Czy coś jeszcze?

      Usuń
    2. Na początek wystarczy. I tak nie wiadomo z czym mamy do czynienia. Więc kolejne badania dopiero jak coś będzie wiadomo.
      Jeśli jednak źle się odżywia, farbuje włosy - to szkoda kasy na badania. Niech najpierw zadba o podstawy zdrowia.

      Usuń
    3. Niech kupi delikatne szampony bez SLS, robi delikatne masaże skóry głowy, żeby pobudzać ukrwienie mieszków włosowych. Może skrzyp jako dodatek? Herbatki całkiem smaczne są:)

      Usuń
  88. Cześć wszystkim

    Jestem stałym bywalcem, przeczytałem chyba wszystko, ponadto jestem na końcówce pierwszego miesiąca w którym towarzyszą mi złote ćwiczenia i dieta LC.

    Jednak z innej beczki. Dość przypadkowo trafiłem na pewny kanał na youtube prowadzony z pasji. Facet miewa bardzo mocno spójne spostrzeżenia do tych z bloga Stefana. Brzmi bardzo mądrze, racjonalnie, wydaje się być bardzo kompetentnym mimo, że format jest dość luźno prowadzony pod ogół. Tematyka która może nas interesować czyli, o mięsie, tłuszczu, witaminach, paleo, obala wiele mitów. Pod filmikami można zobaczyć praktycznie całą treść, adnotacje, spis literatury. Zawsze można włączyć filmik w ustawieniach na 1.5x szybciej. Chciałbym prosić Was o odniesienie się do przynajmniej tego jednego z filmików ...ponieważ mięso wieprzowe jest przedstawione w odrobinę niekorzystny sposób.

    Mięso, zdrowe czy niezdrowe (https://www.youtube.com/watch?v=1n2QfUTh7gQ)

    gluten (https://www.youtube.com/watch?v=aUH9La0gP6I)

    kwasy tłuszczowe (https://www.youtube.com/watch?v=fZfGauZpUDQ)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałem dodać pytanie, tłuszcz uzupełniam głównie smalcem, jem go przed i po treningu, nie używam prawie w ogóle masła. Dowiedziałem się, że z tych filmików, że masło lepiej się wchłania, chociażby bez ingerencji woreczka żółciowego w przeciwieństwie do smalcu. Czy to błąd?

      Usuń
  89. Nie mam czasu oglądać wszystkiego. Każdy pokarm ma swoje minusy i plusy. Trzeba dobrze ważyć korzyści i wady. Drób ma za dużo kwasów nienasyconych, co jest o wiele większą wadą. Dlatego najlepsza jest rotacja, zmieniać w miarę różne rodzaje mięsa. Na pewno nie należy jeść mięsa z sokami, co już wyjaśniałem nie raz.
    Mięso jako czynnik rakotwórczy albo czynnik poronny to już bajki!
    Nie każdy toleruje nabiał, dlatego dla wielu osób smalec będzie lepszy niż masło. Jeszcze lepszy jest łój wołowy, ale trudno go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  90. Na temat przyczyn raka należałoby napisać artykuł, bo to jest obszerny temat. Może kiedyś, choć to nie do końca koresponduje z tematyką bloga. W wielkim skrócie: najważniejsza przyczyna to osłabienie układu odpornościowego wynikające z braku mikroelementów. Drugie: zbyt dużo toksyn w pożywieniu i w środowisku. Słaby układ odpornościowy sobie z nimi nie radzi i koło się zamyka. Rzecz jasna podkreślam, że to tylko w wielkim skrócie i uproszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  91. Stefan kiedy powinno się wykonywać sumo deadlift i Romanian deadlift?

    OdpowiedzUsuń
  92. Sumo robi się najczęściej wtedy, gdy ktoś jest wysoki i ma długie nogi. Wówczas zamiast normalnych form MC czy przysiadu robi się sumo.
    RDL wtedy gdy czworogłowy nadmiernie dominuje nad hamstringami, ale tylko po warunkiem opanowania najpierw normalnego MC.

    OdpowiedzUsuń
  93. Chcę kupić sobie ziarna chia i pestki dyni. Czy spożycie powiedzmy po łyżce dzienne każdego z nich będzie wystarczające?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy ile jesz warzyw. Jak dużo to wystarczy, ale najlepiej jednak trochę więcej.

      Usuń
  94. Witam. Mam pytanie, od niedawna trzymam dietę o której się tu mówi. Jest ok jednak mam problem z wyproznianiem. Wcześniej było co dzień lub dwa teraz pojawia się o wiele rzadziej. Od czego to zależy, czy ma to jakieś konsekwencje. Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  95. Trzeba by się przyjrzeć szczegółom diety. Może to też być wynik fazy przystosowania i za jakiś czas będzie lepiej. Bierzesz witaminę C w proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie biorę, doradz mi proszę którą zakupić, tą ze Stanlabu co polecałeś kiedyś? w okresie lipiec sierpien gdy pracowałem fizycznie duzo brałem C z sklepu KFD. Liczę na odpowiedz. Bo dieta zmieniona i słuzy :)

      Usuń
  96. W zasadzie w Polsce ta ze Stanlabu to najlepsza opcja.

    OdpowiedzUsuń
  97. Witam. Mam problem, może to wina diety a może powinienem iść do lekarza ale warto zapytać. Dziś kolejny raz w miesiącu miałem także w nocy kolo 1,2 zaczyna mnie bardzo boleć brzuch od razy pod klatka. W sumie chyba tam gdzie wątroba. Nie jest to typowy ból ale łupiebjak cholera. Rano przechodzi ale człowiek nawet nie usnie. Czy to mogą być jakieś wzdecia lub bóle spowodowane wysoka ilością tłuszczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, nie jesteś sam, jakiś czas temu od tłustego sosu też miałem taki atak, ostry ból przez 6h...po drugim takim przypadku lekarka parskneła i powiedziała, że przesiliłem wątrobę, kolka. USG nie wykazało kamicy woreczka żółciowego (chociaż z tego co wiem nie zawsze widać je na USG) w tygodniu idę na badanie krwi(morfologia podst., OB, ALT, Amalyza-na skierowaniu). To było kilka msc temu, o czym już zapomniałem, wszedłem na LC i po miesiącu raz jedyny miałem taki dyskomfort, bo ból 10x mniejszy po 2 łyżeczkach smalcu ze skwarkami :D

      Czy powinienem ograniczyć T (jem i tak pewnie max 1.5gr)? Może jakieś dodatkowe badania krwi sobie wykupić?

      Usuń
    2. Dodam, że oczywiście zalecenie lekarskie: jedz mniej tłusto, to wątroba nie będzie bolała!
      Być może istnieje jakiś sposób na większe wydzielanie żółci?

      Usuń
    3. Przyczyn może być mnóstwo. Od problemów z sercem czy płucami po wzdęcia. Zbyt ostre przejście na większą ilość tłuszczu może być problematyczne. Dlatego zwykle zalecam stopniowe zmiany. Brak enzymów, mała produkcja żółci, kamienie żółciowe - to tylko część problemów wynikających z lat stosowania diet niskotłuszczowych. Każdy też musi dostosować dietę do swoich aktualnych możliwości i stanu zdrowia. Warto zmniejszyć tak ilość tłuszczu, jak i ogólnie jedzenia i sprawdzić jak organizm zareaguje. Nie każdy od razu musi jeść nie wiadomo ile. Jeśli po zmniejszeniu będzie ok, to na razie lepiej zostać przy mniejszych ilościach.
      Co do produkcji żółci to pomaga picie piołunu, mięty, szałwii, czy też stosowanie kurkumy i kardamonu.
      Warto zbadać czy faktycznie nie ma kamieni żółciowych.

      Usuń
  98. Ja natomiast chciałem się podpytać, czy faktycznie ssanie oleju kokosowego, jest takie zbawienne dla zębów i higieny jamy ustnej? Zwykle używam oleju kokosowego do kawy, czasem do smażenia, natomiast, że ssanie go niby wybiela zęby itd, wydaje mi się naciągane. Jakoś mam wrażenie, że tutaj znowu działa promocja i agresywny marketing, ale może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie chcę tego odrzucać całkiem i definitywnie, ale też mi się raczej wydaje przereklamowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powiem tak, ssałem olej przez ok miesiąc, codziennie rano. Upierdliwe, a efektów nie szałowych nie widziałem :) aczkolwiek na wielu blogach to chwalą.

      Usuń
  100. Jak to jest z tym mlekiem, faktycznie może powodować wzrost poziomu estro? Mowa tu o takim sklepowym, pasteryzowanym, bo paradoksalnie, mieszkając na wsi okazuje się, że nigdzie nie można dostać naturalnego mleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko sklepowe ma mało wspólnego z mlekiem... Jest homogenizowane, standaryzowany poziom tłuszczu, pasteryzowane w butelkach plastikowych, a sterylizowane w kartonach. Nie ma za dużo wartości odżywczych, nie warto go pić. Ja kupuję na bazarku w sobotę mleko od rolnika, pyszne zsiadłe z niego wychodzi, a lekko podgrzane z kakaem smakuje obłędnie :)

      Usuń
    2. Ostatnio w niektórych sklepach zaczęło się pojawiać mleko niestandaryzowane Piątnicy. Jedynie poddane pasteryzacji, tak przynajmniej deklarują na opakowaniu. W smaku bardzo naturalne. Piłem w życiu sporo mleka "od krowy", więc mam pewne porównanie.

      Usuń
  101. Czy to prawda, że pieczenie na/w folii aluminiowej jest niezdrowe? Podobno podczas obróbki termicznej glin zawarty w folii przenika do pożywienia.

    OdpowiedzUsuń
  102. Tak, lepiej używać papieru do pieczenia.

    OdpowiedzUsuń
  103. Papier też szałowy nie jest, bo jest silikonowany. No ale lepszy od foli alu. Najlepsza opcja sama blacha natłuszczona, tak jak kiedyś, ale przywiera więc nie jest to wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  104. W takim razie przerzucę się na natłuszczone naczynie żaroodporne. Chyba to będzie najlepsza opcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najlepsze :)

      Usuń
    2. Powodzenia w zmywaniu potem :) aczkolwiek to najzdrowsze wyjście.

      Usuń
  105. Witam. Czy mógłbyś otworzyć post w którym każdy umieszczał by swój przyladowy dzień żywienia. Bardzo proszę. Myślę że pomogło by to wielu osobom. Czekam na niego. Pozdrawiam. Nowy i zadowolony czytelnik.

    OdpowiedzUsuń
  106. Mógłbym. Tyko czy to ma sens? Ilu osobom będzie się chciało i jak długo? Równie dobrze, jeśli ktoś chce może to robić w swoim dzienniku. Z boku będziesz widział nowe komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  107. Mielibyście jakiś pomysł na zapiekankę z mielonego wołowego albo wieprzowego? Tzn żeby wrzucić z jakimiś składnikami do naczynia żaroodpornego, zapiec, potem w pojemnik plastikowy klasy 5 i do lodówki. Taki posiłek na 2 dni.

    OdpowiedzUsuń
  108. W zasadzie możesz wrzucać dowolne warzywa wg fantazji :) Spróbuj np. dodać sporo cebuli, papryki i potartego żółtego sera. Wszystko razem wymieszać.
    Oczywiście pamiętaj, że takiego naczynia nie wolno wkładać do gorącego piekarnika ani podgrzewać od razu po wyjęciu z lodówki.

    OdpowiedzUsuń
  109. Usmaż pokrojoną drobno czerwoną i żółtą cebulkę i cukinię, posól, popieprz, dodaj przypraw wg uznania, wymieszaj dokładnie z mięsem i wstaw do piekarnika. Jak będzie już gotowa połóż na górze mozarellę albo żółty ser.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, dzięki za pomysły. Wypróbuję w tym tygodniu.
      A powiedzcie mi jeszcze jak bardzo złym pomysłem jest połączenie mięsa np kurczaka z serem feta?
      Brakuje mi trochę tłuszczu w ciągu dnia, a że do 18.00 siedzę w pracy to smalec czy masło jest średnim wyjściem. I próbuję szukać tłuszczu po różnych serach.

      Usuń
  110. Jeśli nie masz problemów z nabiałem ani skłonności do uczuleń pokarmowych - niektóre osoby nie powinny mieszać różnych białek - to może być.

    OdpowiedzUsuń
  111. Wrzucałem kiedyś taki przepis.

    1 kg mielonego
    dwie puszki pomidorów
    100g kaszy gryczanej
    papryka słodka, ostra, chilli, curry
    dwie cebule
    ser

    W skrócie: kroisz cebulę w kostkę, szklisz na maśle. Mięso obsmażasz na mocno rozgrzanej patelni ze smalcem, solisz, pieprzysz, dodajesz resztę przypraw (papryki idzie multum).
    Potem dodajesz do tego cebulę, zalewasz zblendowanymi pomidorami i do tego jeszcze ugotowana kasza. Na koniec przerzucasz do naczynia żaroodpornego, z serem pełna dowolność - ja finalnie dodaję ser na spód i na górę, a na samym wierzchu układam jeszcze plasterki salami.
    Bardzo smaczne, ale tyle tego jadłem, że już mi się przejadło :-P

    OdpowiedzUsuń
  112. PS. Stefan, czy istnieje możliwość, aby kilka kluczowych wątków tego bloga jak FAQ czy przepisy były gdzieś w widocznym, łatwo dostępnym miejscu na stronie głównej? Chociażby w rozwijanym panelu obok Czytanek i Współpracy?

    OdpowiedzUsuń
  113. Jest z boku w Etykietach. Mogę ewentualnie dodać jeszcze FAQ, ale za dużo tam u góry też nie chcę upychać.

    OdpowiedzUsuń
  114. Ciekawostka:
    https://portal.abczdrowie.pl/antybiotyki-i-hormony-w-zywnosci-czy-to-nam-grozi
    Zostaje tylko życzyć smacznego, bo życzenie zdrowia i tak nic nie da.

    OdpowiedzUsuń
  115. Cześć. Moje pytanie to czy kawa z masłem to dobre rozwiązanie na śniadanie gdy nie mamy czasu albo ochoty zjeść jajeczniczki? Jeśli tak, ile tego masła do kawki wrzucacie ?

    OdpowiedzUsuń
  116. ^dobre, czasem nawet zbawienne. Ja zjadam ok 20g masła, rozgryzam, popijam kawą i dopiero wtedy wypijam kawę - szkoda mi ją psuć masłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj z masłem i olejem kokosowym nierafinowanym ;) zapach kokosa w kawie... pychota ;)

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedz, jutro spróbujemy :) a tak zaczynając nowy wątek, czy dieta z tego bloga wychodzi wam drożej niż normalna jak to wszędzie mówią? Pytam gdyż stosuję ją od niedawna i słuzy mi tylko może ktoś ma sprawdzone tanie sposoby na jej dobry przebieg :)

      Usuń
  117. Zależy co rozumiesz przez "normalna". Dla mnie taka jest normalna :)
    Jeśli podstawę stanowią jajka i podroby to może wyjść nawet dużo taniej.

    OdpowiedzUsuń
  118. Wiadomo, że na chlebie i makaronie jest taniej niż na wołowinie i sałacie, ale oszczędzasz na zdrowiu, a to bezcenne jest ;) Jeśli z kasą jest problem to warto przekonać się do podrobów, bo to najtańsze mięso. Do tego owoce i warzywa sezonowe i nie ma tragedii finansowej. Kwestia też mądrze kupować - promocje itp.

    OdpowiedzUsuń
  119. Z tym chlebem to już tak nie jest. Często kilo podrobów wychodzi taniej lub w podobnej cenie co kilo chleba.
    Jeśli z kasą krucho to zawsze można jeść mniej. Lepiej jeść mniej, ale wartościowych rzeczy niż wpychać w siebie śmieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sprawdziłem na stronie tesco, 0,5 kg chleba kosztuje niecałe 2 zł. Wiesz, można porównywać mięso do chleba z żurawiną i ziarnami za 20 zł kilogram, a można do zwykłego baltonowskiego za 4zł za 1 kg. Niestety, ale wielu ludzi (chociażby emeryci) kupują najtańsze jedzenie, bo potrzebują kasy na leki, którymi leczą choroby spowodowane jedzeniem śmieci.

      Usuń
  120. Usik, ten chleb co sprawdziłeś, to tylko tak się nazywa. W moim sklepie kg wątróbki 3.60zł. Ok?

    OdpowiedzUsuń
  121. To u mnie wątróbka tak tania nie jest;) a większość ludzi kilo chleba zje bez problemu i może go jeść dzień w dzień, a kg wątróbki raczej nie i na pewno nikt nie da rady jeść jej codziennie. Nie każdemu podroby podchodzą, ja zjem tylko w pasztecie, tak to niestety nie dam rady.

    Druga sprawa, że nasza dieta wymaga trochę pracy, dużo łatwiej zjeść makaron z sosem z torebki albo kanapkę z wędliną niż coś ugotować. Tak, wiem, że można zjeść jajka na surowo albo kawałek kiełbasy, ale jak chcesz coś na ciepło na obiad to tak szybko już nie będzie.
    Na koniec, żeby nie było - jestem 100% na paleo i za paleo całym sercem i żołądkiem, polecam ją wszystkim, ale NIKOMU z moich znajomych i rodziny się nie chce tak żyć, nawet jak przyznają, że to zdrowsze podejście. Jedni mówią, że drogo, inni, że dużo pracy, a kolejni: "ale jak to bez chleba?". I jak narazie oprócz żony nikogo nie przekonałem, tak więc przestałem przekonywać.

    OdpowiedzUsuń
  122. Artykuł na temat wit C.

    http://sygnaturazdrowia.pl/witaminy/witamina-c-kilka-slow-prawdy/

    Stefan
    Co sądzisz o dawkach w nim opisaych i fragmencie o:
    "Czy warto używać kwas L-askorbinowy kupiony na kilogramy w sklepie z odczynnikami chemicznymi?" domyślam się, że autor ma na myśli o STANLAB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gość pisze, że ogólnie warto brać witaminę C, ewentualnie łączyć z sokiem z cytryny aby spowolnić czas półrozpadu i przedłużyć jej "żywotność" w osoczu oraz podnieść przyswajalność. Naszej, ze stanlabu zarzuca, że może być zakażona i szybko się rozpada, ale jest ok, jeśli kogoś nie stać na inne. W art jest również napisane, że sam przyjmuje duże dawki wit C. Ogólnie art bardzo ciekawy (szczególnie fragment o met. ciężkich) i potwierdzający zbawienne działanie wit C, które wszyscy tutaj odczuliśmy ;)

      Usuń
  123. Art ok, choć kilka drobnych zastrzeżeń.
    Rozpad połowiczny witaminy C trwa nieco dłużej. Bodajże 6 godzin. I na pewno nie można wyliczyć reakcji organizmu czy ilości przyswojenia wg takiego prostego wzorka.
    Co do CZDA to na pewno taka forma jest o wiele mniej zanieczyszczona niż większość aptecznych suplementów.

    OdpowiedzUsuń
  124. Co do tego chleba i wątróbek to właśnie zależy co i gdzie się kupuje. Często ceny są podobne. Zresztą podroby to nie tylko wątróbka, ale serca, płuca, flaczki, nerki.
    Te różne tłumaczenia ludzi dobrze znam. Tak naprawdę stoi za tym mentalność stada. Robić tak jak wszyscy i niech myśli za mnie TV :)

    OdpowiedzUsuń
  125. Jeśli ktoś jest z Warszawy i chciałby pójść na masaż leczniczy to polecam Valerija :) link do jego strony poniżej.
    http://www.leczniczymasaz.com.pl/

    Mi pomógł z plecami (ból mięśnia czworobocznego - w tym karku), mojej żonie z bólem karku. Zainteresowanych odsyłam do mojego dziennika, a masażystę szczerze polecam.

    OdpowiedzUsuń
  126. Kolejny ciekawy artykuł (proszę na słowa: kalorie" patrzeć z przymrużeniem oka, liczy się sens art.) o tym dlaczego na dłuższą metę nie powinniśmy zbyt nisko schodzić z węglami - teza którą promuję na blogu Stefana.

    http://zwidelcem.blogspot.com/2016/09/czy-mozna-nabawic-sie-insulinoopornosci.html

    Dotyczy to szczególnie kobiet, które przecież uwielbiają się głodzić w imię pięknej sylwetki.

    Oczywiście węgle z dobrych źródeł i nie za dużo (sam nie przekraczam 100g średnio, są dni że nie jem prawie nic i są że zjem nawet ok 150) - ale ketoza to według mnie nie jest dobry stan dla organizmu (na dłuższy czas), szczególnie jak uprawa się sporty siłowe.

    OdpowiedzUsuń
  127. Stefan, czy moglbys napisac jakis artykul o treningu bez silowni gdy ktos ma tylko dostep do drazka? Wiem ze podciaganie drabina ale co dalej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę napisać, ale jeszcze nie teraz, bo póki co piszę coś innego. Dużo zależy od pomysłowości. Niektóre rzeczy można wykorzystać np. meble, nawet jak nie ma się sprzętu. Pompki w wielu wariantach, przysiad snatchowy z kijem od szczotki w wolnym tempie zmasakruje Ci cały rdzeń i nogi. I wcale nie trzeba do tego sprzętu.

      Usuń
    2. Jest taka nawet fajna książka - "skazany na trening"
      Oprócz przysiadów na 1 nodze, ćwiczenia bezsprzętowe tam prezentowane myślę, że są warte spróbowania.

      Usuń
    3. Jest też "Nagi wojownik" Tsatsouline'a z podobnymi zastrzeżeniami.

      Usuń
  128. Witaj Stefanie, mam pytanie odnośnie ćwiczenia High Pull. Ćwiczę od 4 lat na siłowni, głównie ćwiczenia złote, ale oprócz PP chciałem dodać inne ćwiczenie dynamiczne. Głównie zmotywowała mnie lektura tego artykułu: http://www.mnbbc.com/content.php/204-Najlepsze-cwiczenia-na-mase-poziom-II
    Co myślisz o tym ćwiczeniu oraz jak wykonać go poprawnie, bo na każdym filmiku na Youtubie wygląda to inaczej?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisy ćwiczeń mają to do siebie, że rzadko udaje się przedstawić coś na tyle precyzyjnie, by było dla wszystkich zrozumiałe. Najlepiej nagraj film i zobaczymy czy jest dobrze czy nie i co poprawić.

      Usuń
  129. Czy w czasie treningu można pić wodę z niewielką ilością witaminy C czy lepiej samą wodę?

    OdpowiedzUsuń
  130. Tak naprawdę najlepiej nic nie pić. Chyba, że ćwiczysz w czasie wielkiego upału. Tak jak straszy się bez umiaru katabolizmem, tak też straszy się odwodnieniem. Przez pół godziny treningu tak się zdążysz odwodnić, że stracisz siłę? Bzdura. Natomiast łatwo przy dużej intensywności rozwalić sobie żołądek i doprowadzić do wymiotów, jak się ciągle leje w siebie płyny. Nie mówiąc już o udarze mózgu, gdy pije się naprawdę dużo w zbyt krótkim czasie.

    OdpowiedzUsuń
  131. Chyba czas na nowy wątek? 200 komentarzy mamy.
    A ja wracam do tematu homogenizacji wyrobów mlecznych. Tak jak kiedyś pisałem, praktycznie wszystko oprócz masła jest w dzisiejszych czasach homogenizowane. Kupiłem jogurt na bazarku, domowej roboty. Wygląda on tak:
    https://zapodaj.net/a9973c26ecc56.jpg.html
    https://zapodaj.net/4b2126e346c4d.jpg.html
    W smaku super, wygląd... Sami widzicie.
    Czy ktoś z was kupuje taki grudkowaty jogurt w sklepie? Nie sądzę, bo tak wygląda jogurt bez homogenizacji. Jak ktoś nie może żyć bez mleka to kupować je trzeba od rolnika i samemu kwasić lub robić jogurty właśnie.

    OdpowiedzUsuń