sprzet

sobota, 25 lutego 2017

Dziennink treningowy: Joker cz. 2

piątek, 24 lutego 2017

Najlepsza pora na treningi cz. 3


Poziom adrenaliny i noradrenaliny

Te dwa hormony wydzielane przez nadnercza mocno pobudzają organizm do walki lub ucieczki. To stwierdzenie jest już tak znane, że stało się banałem. Każdy stres zwiększa ich stężenia, jak również treningi czy też wysiłek fizyczny. Im niższy poziom wytrenowania, tym większy wyrzut tych hormonów. Nie chcę tutaj zagłębiać się w szczegóły, by cały ten cykl artykułów nie rozrósł się nadmiernie, istotne w kontekście omawianego tematu jest to, że w normalnych warunkach poziom tych hormonów powinien być najniższy nocą, gdy śpimy.

środa, 15 lutego 2017

Najlepsza pora na treningi cz. 2


Insulina - odporność insulinowa

Odporność insulinowa ma wpływ nie tylko na to, czy tyjemy czy nie. Poniekąd jest również istotna w regulacji naszego rytmu dobowego. Niezależnie od tego czy jej poziom jest w naszym wypadku wysoki czy niski, na pewno u każdego najwyższy (w odniesieniu do danej osoby) jest rano. Tak więc typowe zalecane śniadanie bogate w węglowodany jest prostą drogą do podwyższenia tej odporności, w więc do otyłości, cukrzycy itd. Oto kolejny przykład "mądrości" dietetyków.

czwartek, 9 lutego 2017

Najlepsza pora na treningi cz. 1


Większość tego co mam zamiar tutaj napisać jest efektem mojego wieloletniego doświadczenia, obserwacji, jak i opartych na nich przemyśleniach. Kluczowe pytanie brzmi: O której najlepiej ćwiczyć? Niestety człowiek podlega tylu zmiennych w życiu, iż nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi. Wszystkie badania sugerujące, że najlepiej ćwiczyć rano, albo wieczorem czy też po południu zwykle nie mają wiele wspólnego z dobrze pojętą ścisłością naukową, a tym bardziej z praktyką życiową. Spróbujmy zatem wyjść poza typowe doniesienia, jakich pełno w sieci : "naukowcy odkryli, że..."

czwartek, 26 stycznia 2017

Trening bez sprzętu cz. 3


Gumy

Pisząc o treningu bez sprzętu nie mam na myśli całkowitej rezygnacji z różnych przyrządów tylko dla jakiejś mglistej idei. Chodzi raczej o ograniczenia wynikające z braku miejsce, pieniędzy, czy akceptacji współmieszkańców. Dlatego warto pomyśleć o gumach rehabilitacyjnych np. Thera Band lub podobnych. Nie jest to duży wydatek, a może bardzo rozszerzyć możliwości treningowe. No i nie zajmują wcale miejsca! Poszczególne kolory oznaczają różną siłę gum i stawianego przez nie oporu.