niedziela, 24 sierpnia 2014

Dziennink treningowy: Joker

213 komentarzy:

  1. Witam, dziękuję Stefan za założenie dziennika. :)

    Wiek: 19 lat
    Wzrost: 172cm
    Waga: 68.5kg

    Obwody:
    Klatka: 95cm
    Udo: 58cm
    Łydka napięta: 40cm
    Biceps luźno/napięty: 30cm/33cm
    Przedramię luźno: 27cm
    Nadgarstek: 17cm
    Brzuch wysokość pępka: obecnie 84cm

    Staż treningowy:
    W tematyce kulturystycznej "siedzę" od około trzech lat, od początku tegorocznych wakacji zamieniłem źródło wiedzy z trzyliterowych forum na hormonwzrostu i dziedzictwosandowa. Przez te 3 lata raczej więcej teoretyzowałem niż praktykowałem, bo diety nie trzymałem raczej a i z treningami bywało różnie (jakieś splity, FBW, przerwy ogólne). Lecz od początku mojej przygody byłem na tyle rozsądny, że nie katowałem ciągle zestawu dyskotekowego klata biceps po niezliczoną ilość serii. Chciałem robić MC, ale nie potrafiłem utrzymać prosto kręgosłupa i rezygnowałem, później bawiłem się trochę w sumo, ale też szybko mi przeszło. W przysiadzie też demotywowało mnie podwijanie ogona i nadmierne pochylanie się. Biorąc pod uwagę powyższe, ustaliłem sobie, że wystartuję od nowa :)

    Od początku wakacji wdrożyłem następujący plan treningowy:
    D1 Przysiad tylni rampa 5
    D2 Dipsy rampa 2
    D3 MC rampa 5
    D4 Podciaganie podchwyt rampa 2
    D5 Push press rampa 5
    D6 Wiosłowanie nachwytem rampa 5
    D7 OFF

    Na koniec odnotowałem takie orientacyjne wyniki:
    Przysiad w ostatniej serii 5x52.5kg
    Dipsy 2 powtórzenia z dowieszonym 4kg
    MC w ostatniej serii 5x60kg
    Podciąganie podchwytem 2p. z dowieszonym 4kg
    Wiosłowanie nachwyt w ostatniej serii 5x50kg (tutaj jeszcze nie wiedziałem o technice, która zakłada niewychodzenie łokci poza linię kręgosłupa i ruch inicjowany spięciem łopatek)
    Push press w ostatniej serii 5x35kg

    Po miesiącu zmieniłem w ćwiczeniach na rampę 7 i tak teraz ćwiczę tym planem.
    Podciąganie zmieniłem tylko nachwyt i dodałem Wodynowskie rwanie ręcznika 3x10 co drugi dzień i ćw. AB na rotatory, choć szczerze mówiąc jakoś skutecznie nie potrafię rotatorów wpleść do treningu.
    Z tymi dniami treningowymi, to dni odpoczynku były różnie, raz 2 dni OFF raz wpleciony w innym miejscu.
    Wybrałem plan sześciodniowy z uwagi na fakt, że mam sprzęt w domu, a mogę z niego korzystać jeszcze do końca września, ponieważ idę na studia.

    Co do jakichś wad postawy nie stwierdzono u mnie takowych, aczkolwiek liczę się z tym, że od korzystania z komputera i złej postawy na fotelu mogło coś wyniknąć, choć ta kwestia chyba dotyczy sporej rzeszy osób. :)

    W kwestii diety, jak wspomniałem wyżej nigdy takiej nie trzymałem zbytnio, zdarzały się epizody jedzenia np. codziennie twarogu na noc, czyli takie "przebłyski". Odnośnie LC, na razie wyrzuciłem wszelakie słodycze,chipsy etc. Ograniczam makaron, ryż itp. Z chleba jest najciężej zrezygnować, także dotychczas postawiłem sobie limit 2-3 kromek dziennie. Dla przykładu z rana nie wyobrażam sobie zjeść coś innego niż kanapkę. Akurat rano mój organizm cięższych posiłków raczej nie dałby rady przetrawić. Z białka to wiadomo staram się jeść mięso, jajka,podroby a co do nabiału to muszę zbadać jak to jest z tym twarogiem czy mi służy, bo jeśli po czymś się ma np. wzdęcia, to świadczy to od razu, że dany pokarm nie służy, tak?

    Stefan, na jakie adres mailowy mogę Ci podesłać filmiki z techniką w złotych ćwiczeniach?

    Pozdrawiam wszystkich użytkowników,
    Joker.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twoim miejscu zacząłbym od skupienia się na całkowitej eliminacji pszenicy z diety. Wiem, że to nie jest łatwe, ale jeżeli już nie możesz inaczej, przerzuć się chociaż na jakiś dobry chleb orkiszowy czy coś w tym rodzaju i stopniowo zmniejszaj jego ilość w diecie.
    W Twoim wieku organizm powinien stosunkowo łatwo się przestawić na paleo. Ja też zaczynałem mając 19 lat i zmieniłem dietę praktycznie z dnia na dzień. Przez tydzień trochę dziwnie się czułem, a potem było dużo, dużo lepiej. Poza tym taki szok dla organizmu bardzo napędza początkowe spalanie tłuszczu, które jest typowe przy przechodzeniu na lowcarb. Im bardziej to będziesz rozkładał w czasie, tym bardziej ograniczysz ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Joker!

    "Dla przykładu z rana nie wyobrażam sobie zjeść coś innego niż kanapkę" jesli to tylko kwestia wyobraźni to zastanow się co by musiało wydarzyć, abys poczuł jak Ci cieknie ślinka na mysl o pysznej jajecznicy na maśle z solą i pieprzem mniam. Czujesz już jej zapach czy poczujesz jutro na śniadanie?

    Podwijanie ogona - jesli ponizej rownloeglosci to się nie przejmuj. Tak masz i już.
    Pochylanie do przodu w przysiadzie - za duży ciężar i slabe mięśnie brzucha.

    Wg mnie masz za bardzo robity ten plan. Ja bym to skondesowal na trz dni, chya, ze masz maks 15 minut na trening to wtedy rozumiem.

    Co do "wplatania" treningu rotatorów, to po prostu l=rob je po wykonanym treningu. Jako cw rehabilitacyjne.

    "Co do jakichś wad postawy nie stwierdzono u mnie takowych," a kiedy byles u ortopedy ostatni raz?

    "Akurat rano mój organizm cięższych posiłków raczej nie dałby rady przetrawić" akurat to pszenica jest najcięższym posiłkiem jaki jest - mąka.
    Bardzo Ci polecam W. Davies "Dieta bez pszenicy" i Lutz: "Zycie bez chleba". Poczytaj!

    "Z białka to wiadomo staram się jeść mięso, jajka,podroby a co do nabiału to muszę zbadać jak to jest z tym twarogiem czy mi służy, bo jeśli po czymś się ma np. wzdęcia, to świadczy to od razu, że dany pokarm nie służy, tak?"

    Z baiłka jak z białka, ale co z tłuszczu? Bo to istotne. Wzdecia wg mnie pojawia sie glownie po weglowodanach i przede wszystkim mące.

    Adres Stefana: hgh994@interia.pl

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzdęcia jak najbardziej świadczą o nietolerancji danego pokarmu. Nie ma sensu męczyć organizmu i go zatruwać.
    Co do reszty to większość Panowie już opisali. Tez uważam, że jak masz możliwość dobrze byłoby trochę zagęścić ten trening, tak by przysiady i podciąganie robić choć z 2-3 razy na tydzień. Wynik przysiadu do PP jest dość niepokojący. Postaram się za chwilę obejrzeć filmy.
    Aha jeszcze jedno - chleb trudno odstawić, bo uzależnia - bardziej niż papierosy czy alkohol. Poważnie! Widzę, jak ludzie nie chcą przez to z niego zrezygnować i tylko niszczą sobie zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Postawa - idź do ortopedy zmierzyć długość kończyn bezwzględną i względną. Trochę coś mi się nie podoba z ustawieniem miednicy. No i ewidentnie Twój brzuch to efekt jedzenia pszenicy i dużych ilości ww.

    Wiosło - w zasadzie prawie dobrze, skróć jeszcze trochę ruch i - najpierw przyjmij postawę techniczną, napięty brzuch, ściśnięte pośladki i dopiero trzymając postawę schodzisz po gryf.

    Przysiad - musisz mocniej biodrami iść do tyłu i chociaż trochę głębiej schodzić.

    PP - tu niestety widać, że rdzeń wcale nie pracuje. Brzuch i pośladki mają być napięte i chronić kręgosłup!

    MC - ok, ale to samo co przy wiosłach. Najpierw postawa, potem schodzisz do sztangi. Schodzisz biodrami, a nie robiąc kota.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stefan, rzeczywiście mąka uzależnia mocniej od papierosów i alkoholu? Rozumiem, że to głównie na podstawie obserwacji, bo nie sądzę by tego typu badania były dobrym źródłem grantów? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jasne, że jest to stwierdzenie nieco subiektywne. Niemniej spotykam się z tym ciągle. Ludzie nie potrafią zrezygnować z chleba. Pewnie ma tu też wpływ presja społeczna, bo papierosy czy alkohol są powszechnie uważane za szkodliwe, a o chlebie nikt tak nie myśli. Wręcz wielu się oburza, jak się dowiaduje, że nie nie jem chleba.

    OdpowiedzUsuń
  8. nic tylko czekać na ośrodki Monaru dla uzależnionych od mąki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, trafne stwierdzenie!

      Usuń
    2. to była ironia...

      Usuń
  9. Reda, dzisiaj poszła jajecznica jako pierwszy posiłek no czyli śniadanie, choć było trochę późno. Odczucia takie, że ciężko trochę było zjeść bez "zagrychy" w postaci chleba, ale się udało. :) Odnośnie tłuszczy to zrezygnowałem z wszelakich olejów i margaryn. Jako źródło będę miał u siebie to co z mięsa, smalec, czasem tłusty twaróg. Co do masła testowałem ostatnio przed treningowo i samego nie dam rady zjeść, ale rozpuściłem go i wypiłem. Żeby nie czuć mdłego posmaku w ustach po takim "drinku" musiałem zagryźć i zapić. Biorąc pod uwagę książki, które mi poleciłeś to "Życie bez pieczywa" Lutza mam za sobą, teraz wezmę pod lupę Davisa.

    Stefan, dzięki za nakierowanie o co mam poprosić ortopedę. Z tym że jakoś ekspresowo wizyty nie będę w stanie przeprowadzić, ponieważ u mnie w okolicy na tą chwilę nie da rady się dostać. Myślę, że za miesiąc jak już pojadę do większego miasta i się tam zakwateruję, to odwiedzę ortopedę prywatnie może nawet jak się uda uzbierać funduszy.
    Wiosło - przy schodzeniu przyjmę postawę techniczną.
    Przysiad - postaram się pogłębić.
    PP - czy nie za płytko przysiadam przed wybiciem? Bo w sumie to ciężko mi biodrami zejść w dół trzymając sztangę na klatce. Next time postaram się wdrożyć Twoje uwagi i nagram filmik.
    MC - tak jak przy wiosłach będę schodził od razu trzymając pozycję. Właśnie co do MC miałem wątpliwości, czy nie za słabo też przysiadam. A jaka jest odpowiednia wysokość na której znajduje się gryf przy piszczelach? Gdzieś w połowie? Bo czym niżej to wiadomo, ciężej utrzymać postawę.

    I na koniec co do mojego treningu, to jestem otwarty na wszelakie propozycje (przynajmniej w najbliższym miesiącu) dotyczące podziału i zagęszczenia. Wybrałem ten dotychczasowy z myślą o wykorzystaniu potencjału możliwości ćwiczenia w domu i praktycznie nieograniczonego czasu, ale jak gęściej, a mniej razy w tygodniu będzie w tym wypadku lepiej, to pewnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. D1 Przysiad tylni rampa 5
    Dipsy rampa 2
    D2 MC rampa 5
    Podciaganie podchwyt rampa 2
    D3 Push press rampa 5
    Wiosłowanie nachwytem rampa 5
    D4 OFF
    D5 OFF

    Najprościej możesz spróbować na przykład tak. Warto do tego jeszcze dorzucić jakieś ćwiczenia rehabilitacyjne, w rodzaju cuban pressa, półmostka albo tego ćwiczenia z ręcznikiem Wodyna. I dbaj o napinanie mięśni rdzenia. Ściągnięte łopatki, napięty brzuch i napięte pośladki. Staraj się o tym pamiętać cokolwiek robisz, tak żeby weszło Ci to w nawyk. Potem będzie Ci łatwiej podczas treningu.

    OdpowiedzUsuń
  11. I szlifuj technikę. Nawet gdyby to oznaczało ćwiczenie na minimalnych ciężarach. Jeżeli robisz poprawny przysiad z 10 kg na plecach, a z 20 już nie, to znaczy, że kończysz rampę na tych 10kg, jakkolwiek mało by to nie było. Koniec techniki wyznacza koniec ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. W PP mocno wyginasz lędźwia i puszcza cały gorset rdzenia. zrób sobie jeszcze test. Stań przy ścianie plecami. Tak by plecy przylegały do ściany pośladki i góra pleców muszą cały czas przylegać. Teraz unieś wyprostowane ramię przed siebie i do góry maksymalnie tak by grzbietem dłoni dotknąć ściany na głową. Nie wolno się ruszyć od ściany ani wyginać pleców. Dasz radę zrobić bez problemów?

    MC - gryf powinien być gdzieś na wysokości 22-25 cm od ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam ponownie po dosyć długiej mojej nieobecności :) Jak to się niektórym mogło zdawać mój dziennik jednak nie umarł śmiercią naturalną, po prostu wynikło kilka spraw które musiałem załatwić. W międzyczasie zaglądałem na bloga, tylko nie pisałem nic w dzienniku.

    Co do tego testu przy ścianie Stefan, prawą dłonią bez problemu dotykam grzbietem ściany, zaś w wypadku lewej już mam problem i żeby dociągnąć tą dłoń do ściany i odczuwam napięcie w barku.

    Już studiuję ogarniam to studenckie życie powoli. Siłownię mam jako wf o 18.30 w poniedziałki, a jak chcę uczęszczać więcej razy to jest możliwość później praktycznie codziennie rano od 6 do 8 za grosze. Jest też druga, mniej wyposażona trochę drożej, na której są godziny 18.30-21. Zastanawiam się, którą wybrać, bo raz na wf i tak muszę chodzić na tą pierwszą.

    Dieta też już powoli wchodzi na dobre tory. Dziennie łykam witaminę C czda tak z 2x po pół płaskiej łyżeczki (w wypadku objaw przeziębienia zwiększam dawkę). Magnez - moczenie nóg 2-3x tydzień (2płaskie łyżki).

    Trening tak jak Marek wcześniej pisał:
    D1 Przysiad tylni rampa 5
    Dipsy rampa 2
    D2 MC rampa 5
    Podciaganie podchwyt rampa 2
    D3 Push press rampa 5
    Wiosłowanie nachwytem rampa 5
    D4 OFF
    D5 OFF
    I tutaj pytanie kiedy i ile razy rwanie ręcznika Wodyna? Oraz to samo pytanie dot. ćwiczeń na rotatory.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z ręcznikiem możesz na początku nawet dziennie. Po kilku tygodniach wystarczy raz na tydzień. Rotatory 2 razy tygodniowo. Mam nadzieję, że zmieniasz zakresy w tych ćwiczeniach co jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Po tym teście przy ścianie widać, że coś może nie grać z lewą ręką, bo mam trudności z dotknięciem grzbietem dłoni ściany. Co o tym sądzisz?
    2. Czy jeśli 1 trening będzie wieczorem, a 2 pozostałe rano, to odbije się to w jakimś stopniu na treningu?

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Gdzieś jest przykurcz albo zmiany kostne. Jeśli przykurcz to jesteś jeszcze w stanie to zmienić, jak już zmiany to niestety tak zostanie. Najlepiej gdyby zbadał to porządny lekarz ortopeda - niestety o takowych trudno. Być może ręcznik z czasem poprawi sytuację, ale musisz uzbroić się w cierpliwość.
    2. Nie jest to dobre, ale czasem życie narzuca takie rozwiązania i nic na to nie poradzimy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ok.
    Poniedziałek 01.12.14r.
    1. Przysiad Rampa 6
    20,25,30,35,40,45,50
    2. Dipsy Rampa 3 - 6 serii
    3. Rotatory AB 3x8(1.25 w łapę)
    4. Rwanie ręcznika 3x10

    OdpowiedzUsuń
  18. Stefan, podesłałem Ci dipsy do analizy, bo jeszcze nie pokazywałem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli to mają być w wersji podstawowej to nie tak. Nie komplikuj póki nie nauczysz się tej wersji. Musisz się wyprostować, zepnij brzuch i pośladki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, właśnie chodziło o wersję podstawową. Czyli głowę mam mieć prosto jako przedłużenie tułowia i patrzeć przed siebie? Nogi trochę w tył, ale wyprostowane? Łopatki ściągnięte na maxa?

    OdpowiedzUsuń
  21. Środa 03.12.14r.
    1. MC Rampa 6
    20,30,35,40,45,50,55 Tutaj pierwszy raz byłem na innej siłce i krążki są stosunkowo niskie. Ale kładłem sobie później w połowie gdzieś na takim jakby racku i wtedy sztanga sięgała mi pod kolanem ok 7cm, mysle, ze wtedy byla na odpowiedniej wysokości.
    2. Podciąganie podchwyt (szerokość barków)
    Rampa 3 - 3serie

    Ogólnie jeszcze miałem domsy po poniedziałku niezłe, może dlatego tak słabo drążek poszedł.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na razie nogi powinny iść prosto, ani w tył ani w przód. Głowa przed siebie, łopatki ściągnięte, rdzeń napięty.
    W MC powinno być gdzieś ok. 20-25 cm od ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli moja dzienna pula tłuszczy wynosi 100g, to ile g orzechów laskowych na dzień mogę spożywać? I czy nadają się one jako posiłek około treningowy?

    OdpowiedzUsuń
  24. Wielonienasyconych masz tak ok. 6-7 gram na 100. Więc biorąc pod uwagę też inne źródła, możesz przyjąć jakieś 50-70 gram na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ok, więc orzechy dodam do dziennego jadłospisu. Wraz z nowym rokiem ustaliłem sobie wszystkie treningi rano. A czy około treningowo musi być tłuszcz nasycony dostarczany?
    Jeszcze odnośnie diety, warto na noc twaróg tłusty ze śmietaną włączyć?(produkcji lokalnej spółdzielni mleczarskiej - zdaje się być ok) Jak dotąd moim ostatnim posiłkiem jest jajecznica.
    Wymiary ogólnie mi się zmieniły ostatnio, dodam na weekendzie, bo nie mam jak teraz ich porobić. Ogólnie sporo zrzuciłem, ale to myślę przez nieregularny tryb życia itp, bo też treningi robiłem ostatnio również różnie i teraz chcę się za to wziąć już.
    Dzisiaj był dzień przysiadu, przyjąłem sobie teraz Rampę10(robiłem gryfem 20kg) i powiem, że ciężko było - starałem się schodzić poniżej równoległości i myślę, że to muszę wyćwiczyć, choć może jakbym przyjął większy ciężar na mniej powtórzeń to byłoby mi łatwiej zweryfikować technikę.
    Dipsy starałem się robić w pionowej pozycji, dzisiaj podeślę filmik z dipsami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Trening nie musi być na nasyconych.
    Nabiał na noc nie jest dobrym pomysłem, jakby nie było jest dość glukogenny. Chyba, że nie masz najmniejszych problemów z otłuszczaniem się.

    OdpowiedzUsuń
  27. Więc odpuszczę ten nabiał na noc.

    07.01.15r.
    1. MC R10 (tutaj zrobiłem 5s sztangą(20kg)
    2. Drążek podchwyt [szerokość barków] R2 - 13s.

    09.01.15r.
    1. Wiosło R10 - 7s.
    (20,25,27.5,30,32.5,35,37.5)
    2. PP R10 (tutaj niestety military musiałem zrobić, bo przedtreningowo rano wypiłem śmietanki trochę i albo mi nie służy w tej porze, albo zrobiłem z za małą przerwą przed treningiem), poszło (10,20,20,20,20,20)

    12.01.15r.
    1. Przysiad R10
    (tutaj tak jak mówiłem sprawdzałem technikę, ale teraz już pójdę z ciężarami zobaczymy jak to będzie wyglądało przy większych, jak wysyłałem Ci filmik z większymi, to zastrzeżeniem było tylko zejście jeszcze trochę niżej, więc myślę, że powinno być ok)
    2. Dipsy R2 - 8s. (później domsy na tricepsach duże, mniejsze na klatce), kolega nagrywał, ale się nie zapisało niestety, starałem się właśnie pionową pozycję ciała zachować, nagram na następny trening
    3. Scarecrow 3x10 (1.25kg w łapę)

    14.01.15r.
    1. MC R10 - 8s
    (20,22.5,25,30,32.5,35,37.5,40) - tutaj niestety musiałem robić bez odkładania sztangi na ziemię, ze względu na małe krążki, ale wymyślę coś w rodzaju racka niewysokiego żeby nawet móc małymi krążkami prawidłowo to robić
    2. Drążek podchwyt R3 [szerokość barków] - 8s.

    16.01.15r.
    1. Wiosło R10 - 9s.
    (22.5,27.5,30,32.5,35,37.5,40,42.5,45)
    2. PP R10 - 7s.
    (10,20,20,20,20,20,20) - tutaj podczas pierwszych serii jak próbowałem żeby sztanga leżała na górze klatki nadgarstki bolały i podczas wypchnięcia w górę, bo musiały być wygięte, a nie są jeszcze rozciągnięte widocznie, ogólnie na 10p. ciężko idzie push press, myślę czy by nie zmniejszyć zakresu rampy
    3. Scarecrow 3x11 (1.25 łapa)

    Wszystkie treningi były rano (różnie, ale w godzinach mniej więcej 6.30 - 8)
    Dwa ostatnie jako przed treningowo jadłem orzechy laskowe, żeby sprawdzić jak będzie szło.
    Ogólnie w diecie zapominam cały czas o zielonych warzywach, ile na dzień powinno ich wpadać, z 500g?
    Orzechy włoskie, tak jak laskowe warto wprowadzić do dziennego bilansu? Jeśli tak, to w jakiej ilości?
    Mam od niedawna WPC z kfd (skład jest w miarę dobry, są badania na nieobecność białek roślinnych) Używałbym jednej porcji dziennie (30g) na noc w zestawieniu ze śmietanką 30%.

    Z kolei przejdę do wymiarów, które się zmieniły. Więc tak:
    Waga na czczo: 62kg (ta wyżej raczej nie była na czczo)
    Klatka: 91cm
    Udo: 54-55cm
    Łydka napięta: 40cm (tylko ona bez zmian)
    Biceps luźno/napięty: 28.5-29/31.5-32cm
    Przedramię luźno: 26cm
    Brzuch wysokość pępka: około 78-79cm


    OdpowiedzUsuń
  28. Po prostu orzechów nie może być za dużo w stosunku do innych tłuszczów. Sprawdzaj sobie w tabelach ile mają nienasyconych. Musisz też pamiętać, że trochę nienasyconych jest nawet w mięsie. I tak:
    - włoskie mają aż 47 gram na 100
    - laskowe 8 gram na 100
    Więc jeśli masz przykładowo 100 gram w sumie tłuszczu na dobę, to laskowych gdzieś z 70 g możesz zjeść, ale włoskich nawet mniej niż 20.
    Innych orzechów generalnie bym unikał. Poczytaj też to:
    http://www.tlustezycie.pl/2012/07/orzechowo.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki Stefan, to teraz o orzechach wiem wszystko :)

    1. W Push pressie zmienić rampę z 10 na mniejszą, jeśli na razie nie jestem siłowo przygotowany na wysoki zakres? Mam na siłce sztangę tylko z grubą średnicą (olimpijska bodajże), ona sama wazy 20kg a najmniejsze krążki to 1.25.
    2. Ile gram zielonych warzyw powinno się jeść mniej więcej na dzień?
    3. Wymiarowo sporo poszło w dół, ale póki siła idzie w górę to jest dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  30. 1. Jak tak to zmniejsz zakres tak by były choć 4 serie. Możesz póki co dodawać te małe krążki.
    2. Tu nie ma reguły dla wszystkich. Musisz próbować. Jak się dobrze czujesz na większych ilościach to możesz więcej. Jednak generalnie większości wystarczą mniejsze ilość. jednak tu za bardzo nie trzeba się sugerować gramaturą.
    3. jeśli tak to ok. Widocznie spadł tłuszcz i woda. Ewentualnie możesz trochę zwiększyć ilość białka i tłuszczu.

    OdpowiedzUsuń
  31. 1. W przysiadzie szerokość rozstawu stóp determinuje głównie wzrost? Czy osoba niska, jeśli dobrze jej idzie na szerokim rozstawie też może tak wykonywać? Co głównie zmienia szerokość rozstawu?

    OdpowiedzUsuń
  32. Osoba niska może szeroko, większość wysokich po prostu musi.

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozumiem, to sobie posprawdzam różne rozstawy i postaram się wybrać najbardziej optymalny do techniki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Stopy w miarę równolegle, chyba, że czujesz w takiej pozycji duży dyskomfort. Tu trzeba tak się ustawić, by kolana szły w tym samym kierunku co palce stóp, a jednocześnie stopy nie odchodziły za mocno na boki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdzieś czytałem, że polecasz jako pastę do zębów sodę oczyszczoną i wodę utlenioną. Jakich proporcji użyć do stworzenia takowej? Ile razy dziennie, o ile codziennie się myje taką pastą?

    OdpowiedzUsuń
  36. Myje się tak często, jak normalnie myjesz zęby. Do niewielkiej ilości ok. pół łyżeczki sody dodajesz trochę wody utlenione rozrabiasz to szczoteczką i szorujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pytam, bo gdzieś mi się obiło o uszy, że taka mieszanka może negatywnie wpływać na szkliwo

    OdpowiedzUsuń
  38. Może, w każdym razie opinie są rozbieżne.
    Być może pospieszyłem się z tym przepisem.
    Na pewno sama woda utleniona rozpuszczona w niewielkiej ilości normalnej wody do płukania ładnie załatwia bakterie w jamie ustnej.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmm... to lepiej zamienić normalną pastę z fluorem na sodę i wodę utlenioną? A Ty jakiej pasty używasz?

    OdpowiedzUsuń
  40. Widzisz to jest tak, że zwykle staram się wszystko 10 razy sprawdzić nim tu coś napiszę. W tej sprawie trochę się pospieszyłem z opinią, dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. Na pewno fluor to świństwo, więc lepiej unikać. Z sodą bym się wstrzymał. Miałem nią zacząć myć, ale teraz widzę, że muszę to jeszcze zbadać. Teraz używam pasy bez fluoru Ziaja i płuczę usta małą ilością zwykłej wody z dodatkiem utlenionej.

    OdpowiedzUsuń
  41. A więc sodę zostawiamy i biorę się za zakup Ziaji. To jest ta? http://ziaja.com/uploads/products/02/0221404375c06e58e383b74e70341c0c.jpg

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeszcze odnośnie szamponów, warto rozglądać się za jakimiś naturalnymi? Bo większość raczej zawiera tą chemię, detergenty i inne ulepszacze, które również mogą negatywnie wpływać na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak to ta.
    Jasne, że warto. Im mniej podejrzanych substancji tym lepiej. Pamiętaj, że skóra też wchłania różne substancje.

    OdpowiedzUsuń
  44. Na razie ciężko mi ją gdzieś dostać, upatrzyłem też sobie szampon dla dzieci HiPP Babysanft, który ma całkiem dobry skład - też się za nim muszę rozejrzeć, ostatecznie pozostanie zakup przez internet.

    Teraz kilka pytań:
    1. Ile serii w rampie to optymalna ilość w którą powinienem celować?
    2. Czy masło jako uzupełnienie tłuszczy mogę podawać ukryte razem z podgrzanym mlekiem i miodem? W 250ml mleka zdołałem zmieścić chyba z 40g masła żeby nie było ono zbyt wyczuwalne i nie odpychało.
    3. Po treningu od razu zjeść np. boczek, czy tam podgardle wędzone jako szybkie uzupełnienie tłuszczu i białka? Po takiej porcji normalny posiłek jak zgłodnieję?
    4. Ile powinna wynosić przerwa między seriami i między ćwiczeniami?
    5. Przy ocenie makroskładników brać pod uwagę np. surową karkówkę, którą kupuję czy zważyć drugi raz już usmażoną i znaleźć w jakiejś tabeli rozkład makro dla usmażonej? Dla przykładu tutaj jest brana pod uwagę chyba surowa: http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=69
    Zaś tutaj mamy i surową i smażoną (w której jest więcej białka, jak to możliwe?)
    http://www.fitwit.pl/ile-kalorii/34,0,wieprzowina I tutaj już zaczynam się trochę martwić, bo po uwędzeniu czy innej obróbce termicznej waga spada znacząco i jeśli miałbym ważyć po obróbce, to by dużo więcej szło tego jedzenia. Dodatkowo myślałem, że mięso ogólnie koło ~20g białka ma na 100g, a tu mniejsze ilości się pojawiają.

    Ogólnie odnośnie treningów takie rano (godzina 6) jest zdecydowanie za wcześnie dla mnie, byłem wymęczony tak wstając i jeszcze wmuszając w siebie jakiś posiłek (odrobinę nawet). Zmęczenie + to, że mój metabolizm do "porannych" nie należy muszę poszukać jakiejś niedrogiej siłki w godzinach wieczornych (jest jedna na oku, ale o ile dobrze wiem słabo tam z małymi krążkami - musiałbym przywieźć z domu swoje i zapytać trenera, czy pozwoli mi na taką ewentualność)

    Za chwilę wstawię ostatnie moje treningi.

    OdpowiedzUsuń
  45. 19.01.15r.
    1. Przysiad R10
    (20,25,27.5,30,32.5,35,37.5)
    2. Dipsy R3 - 6s.
    3. Scarecrow 3x12 (1.25) tutaj muszę od nowa zejść z powtórzeniami i technicznie lepiej zacząć robić

    22.01.15r. (tutaj mi się przesunęły treningi o 1dzień)
    1. MC R10
    (20,25,30,35,40,42.5,45,47.5)
    2. Drążek podchwyt R4 - 4s.

    24.01.15r. Trening w domu około godziny 22
    1. Wiosłowanie R10
    (25,30,35,40,42.5,45,47.5,50,52.5,55) => 2-3 ostatnie serie mam nagrane właśnie, czy poprawnie technicznie wtedy zrobiłem, bo aż sam się zdziwiłem, że tyle poszło (to Ci podeślę np. tą 55)
    2. Push Press R5
    (20,22.5,25,27.5,30,32.5,35) - tu nadgarstki w trakcie bolą, nie przyzwyczajone do wygięcia i ciężaru spoczywającego na nich

    Aż do dzisiaj opuściłem resztę, głównym powodem była sesja, do której musiałem się przyłożyć, ale też myślę ta poranna siłownia, która raczej mi nie służyła. Dziwnie się czułem rano na treningach i myślę, że dla mnie optymalnie będzie wieczorami.

    I nareszcie myślę, że w marcu odwiedzę fizjoterapeutę, to bliżej tego czasu zapytam się Ciebie jeszcze o co go wypytać. (Jeszcze aktualne filmiki podeślę ze złotych ćwiczeń w jakiej będziesz chciał perspektywie żeby lepiej ocenić)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. 1. To zależy od osoby. Jednym bardziej służą krótkie rampy 4-6 serii, innym długie 6-10. Raczej nie powinno ich być więcej.
    2. Nie. Nie rób takich dziwnych mieszanek. Skąd masz to mleko? Jeśli Cię odrzuca od masła to go nie jedz. Masz jeszcze słoninę, olej kokosowy.
    3. Nie ma sensu mnożyć bytów ponad konieczność. Jesli masz czas i możliwość normalnego posiłku to po prostu zjedz normalny białkowo-tluszczowy po.
    4. To jest temat rzeka. Zależy kiedy i w jakiej metodzie. W rampie im krócej tym lepiej.
    5. Tabele są dla ogólnej orientacji. Nie ufaj im do końca. Ilość makroskładników się nie zmienia przy obróbce cieplnej, jedynie mikroskładników masz mniej. No chyba, że tłuszcz się wytopi i go nie zjesz. Wszystkie te table są robione na oko.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dzięki za odpowiedzi :)

    Trochę mi się poprzestawiały dni ostatnio przez te ferie (jeżdżenie raz do domu raz do miasta gdzie studiuję)

    Doszedłem do ciekawych obserwacji odnośnie przysiadu :)
    09.02.15r.
    Przysiad R10
    I tutaj starałem się robić jak najbardziej ATG i jakie są tego rezultaty:
    20,25,30,32.5x8
    Podczas robienia szybko wymęczyłem (chyba są to prostowniki grzbietu) i jak już byłem na dole, to nie miały siły być dostatecznie napięte i ciągnąć do góry.
    Oprócz tego podwijam ogon myślę, że znacznie.
    Jak nie starałem się ATG ciężary szły większe, ale wtedy pewnie nie pracował rdzeń (te prostowniki) skoro dopiero teraz tak je pierwszy raz wymęczyłem. Na drugi dzień pojawiły się dom'sy na nich, które się utrzymywały ze 2-3dni.
    I teraz pytanie Stefan, co zalecasz zrobić w takiej sytuacji? Zmniejszenie powtórzeń, jakieś ćwiczenia, rozciąganie? - ten przysiad właśnie mam nagrany, więc wyłałem Ci link do pobrania na maila, dodatkowo dorzucę to wiosłowanie o którym pisałem wcześniej - do niego jest pytanie czy poprawnie technicznie i czy nie bujałem za bardzo.
    Dodatkowo filmik z dipsami, bo miałem poprawić postawę na bardziej wyprostowaną, a i zdjęcie z rozstawem rąk w Push pressie czy prawidłowe.

    13.02.15r.
    1. MC R10
    30,35,37.5,40x8 Tutaj coś siły nie było - nie wiem, może się nie zregenerowały plecy po tych przysiadach dostatecznie, choć przyczyną może być też to, że zabalowałem we wtorek...
    2. Podciąganie R3 - 6s.

    OdpowiedzUsuń
  48. Do filmów niebawem dojdę, bo mam nimi skrzynkę zasypaną od różnych osób :)
    Pamiętaj, że jak puszcza rdzeń to jest koniec ćwiczenia, albo i za duży ciężar.

    OdpowiedzUsuń
  49. Dom'sy na brzuchu dzisiaj, to znak że w podciąganiu lub przy Mc był napięty :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzisiejsze nowe wymiary (wcześniejsze z przed miesiąca kilka postów wyżej)
    15.02.15r. Na czczo (godz. 11 - dzisiaj długo pospałem)

    Waga na czczo: 61.5
    Klatka: 90
    Udo napięte : 54
    Łydka luz/napięta: Prawa 38/39, Lewa 37.5/38
    Biceps luz/napięty: Prawy 28/32, Lewy 27/31
    Przedramię lewe i prawe luz/napięte: 26/27
    Brzuch wysokość pępka: 76-77

    Oj muszę wziąć się za jedzenie i policzyć makroskładniki, bo nie chcę do 60kg dojść :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Rozstaw rąk - ok.
    Przysiad - napnij mocno rdzeń, strasznie Ci miednicą rzuca na dole.
    Reszta ok.

    OdpowiedzUsuń
  52. Czyli robić normalnie przysiad w rampie starając się ATG i napinać rdzeń? Zauważyłem, że lepiej mi schodzić niżej przy szerszym rozstawie stóp.

    OdpowiedzUsuń
  53. Tak. Jeśli łatwiej to rozstawiaj szerzej.

    OdpowiedzUsuń
  54. 16.02.15r.
    1. Przysiad R10
    20/25/30/35/37
    2. Dipsy R3 - 4s.

    18.02.15r.
    1. MC R10
    20/25/30/40/45/47.5/50 na 5p.
    2. Podciąganie R3 - 4s.

    20.02.15r.
    1. Wiosłowanie R10
    20/30/35/40/45/47.5/50/52.5/55/57.5 na 8p.
    2. PP R5
    20/27.5/30/32.5/35/37.5/40/42.5 na 3p.

    OdpowiedzUsuń
  55. 1. Jak ostatnio wszedłem na siłkę to byłem zażenowany - muzyka tam jest radiowa, piosenki typu Lady Pank - Zawsze tam gdzie Ty, czy Jej czarne oczy... I tu pytanie, ćwiczyć przy takiej co leci, czy nakładać słuchawki z czymś normalnym?
    2. Ostatnimi czasy zauważyłem prześwity na głowie, włosy zrobiły mi się bardzo rzadkie. Pomyślałem, że testosteron może mieć na to wpływ (niekoniecznie jego nadmiar) i tu pytanie czy warto zrobić badania poziomu teścia? Jeśli tak, to czy normalny testosteron (24zł), czy testosteron wolny (45zł)?
    3. Jestem nauczony zasypiać na brzuchu, dosyć niedawno dowiedziałem się, że to najgorsza możliwa pozycja, starać się tego oduczyć?
    4. Pisałeś, że w przysiadzie najlepiej, żeby palce nie były skierowane do zewnątrz, tylko prosto. Na co wpływa takie, a takie rozstawienie palców?

    OdpowiedzUsuń
  56. 1. Generalnie powinno się ćwiczyć bez. Jak nie masz wyboru to ćwiczyć przy tym co jest. Zakładając słuchawki tylko pogłębisz szum informacyjny i będzie jeszcze gorzej.
    2. Nic Ci to nie da w tej kwestii. To jest osłabienie mieszków włosowych i testosteron ma tu pewne znaczenie, ale nie tędy droga. Poszukaj w miarę naturalnych szamponów, bez barwników i innych sztucznych substancji. Zwiększ ilość witaminy C. Dodaj wit. A np. z marchwi, tylko musisz liczyć z niej węgle.
    I wypróbuj coś takiego: http://www.doz.pl/leki/p3747-Prostenal
    To powinno nieco zmniejszyć konwersję testosteronu w DHT, czyli libido nie spadnie, a mieszki będą mniej atakowane.
    3. No raczej dobre to nie jest, choćby ze względu na narządy wewnętrzne, ale i kręgosłup.
    4. Generujesz większą siłę i masz pewniejszy balans poszczególnych głów czworogłowego.

    OdpowiedzUsuń
  57. 2. Aktualnie używam takiego szamponu: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=35426
    Witaminę C zwiększę, co do A i marchwi, ile optymalnie gram marchwi dziennie zacząć spożywać?
    Prostenal zakupię w najbliższym czasie, dawkować 1 kapsułkę dziennie?
    3. Będę się starał na boku teraz, bo na plecach to najciężej...

    OdpowiedzUsuń
  58. 2. Tę marchew musisz jeść z jakimś tłuszczem, bez tego nie przyswoisz. Może lepszy byłby nawet tran, ale rożnie teraz bywa z tymi tranami. Jedz tyle tej marchwi, by nie przesadzić z ilością ww w ogólnej puli dobowej. To jedyne ograniczenie.
    Spróbuj brać po 2 kaps. na dzień, zobaczysz czy to coś da.

    OdpowiedzUsuń
  59. Powiem, że słabo idzie z jedzeniem tej marchwi. Tego tłuszczu musi być dużo razem z nią? Czy wystarczy najpierw zjeść określoną ilość marchwi i potem załóżmy plaster boczku lub w odwrotnej kolejności?

    OdpowiedzUsuń
  60. Zależy w jakim odstępie czasowym, jeśli zaraz jedno po drugim to kolejność nie ma znaczenia. Dużo być nie musi, ale trochę tak.

    OdpowiedzUsuń
  61. 1. Mam pytanie odnośnie oddychania, czy wyrobić sobie nawyk wdychania nosem, a wydychania ustami? Bo powiem szczerze, że chyba najczęściej podczas treningu wdech i wydech robię ustami.
    2. Jeśli zacząłem robić smarowanie gwintów drążek nachwytem, to zostawić w dzień treningowy sam MC, czy coś dodać w zamian za podciąganie, które tam powinno być? A może inny chwyt po prostu w dzień treningu?

    OdpowiedzUsuń
  62. 1. Jeśli masz zdrowy układ oddechowy to tak.
    2. Daj sobie tam coś na rotatory.

    OdpowiedzUsuń
  63. 1. Czuję, że plecy po gwintach się wzmacniają, ale drążek mam umocowany w futrynie i muszę podwijać nogi. Zostawić narazie gwinty w podciąganiu czy w związku z tym, że nie mogę w takim układzie wypracować napięcia rdzenia rezygnujemy?
    Jeśli zostawiamy, to co ile zwiększać o 1 powtórzenie?
    2. Mogę robić Mc sumo? W tym typie łatwiej i wygodniej mi utrzymać proste plecy przy niskim schodzeniu.
    3. Czy warto spróbować piramidy w dipsach?
    4. Jeśli załóżmy ciężary z treningu na trening nie idą w górę, to zmieniać od razu zakres?
    5. Jeszcze odnośnie podciągania, głowa odchylona czy w linii prostej z korpusem?
    Jest taka zasada, że węższy chwyt pozwala wyżej "dociągnąć dociągnąć"?

    OdpowiedzUsuń
  64. 1. Zegnij nogi w kolanach i daj je do tyłu, stopy złącz, ale ich nie krzyżuj! W tej pozycji powinieneś trochę napiąć pośladki. Jeśli idzie dobrze to dodawaj 1 pow co tydzień.
    2. Tak, ale pilnuj, by łopatki były spięte.
    3. Możesz dla odmiany spróbować.
    4. Jeden trening to za mało, może być gorszy dzień, ale jak na 2 pod rząd nie idą to zmieniaj.
    5. Głowa prosto, nie odchylaj jej mocno do tyłu. To jaki chwyt pozwala dociągnąć zależy od budowy stawów, proporcji kości.

    OdpowiedzUsuń
  65. Jako, że poleciłeś mi Stefan żurawia i półmostek na aktywizację pośladków, to chciałbym tego spróbować. Aktualnie mój plan wygląda tak:
    d1 przysiad + dipsy
    d2 MC + rotatory
    d3 Push press + wiosła
    I smarowanie gwintów w podciąganiu. Także gdzie by umieścić żurawia i półmostek i w jakich zakresach?

    OdpowiedzUsuń
  66. Daj sobie półmostek po przysiadach, a żurawia po wiosłach. Zakresy raczej niskie 5-7.

    OdpowiedzUsuń
  67. 1. Z półmostkiem jest trochę problem, a mianowicie moje największe talerze są za niskie i trudno mi umiejscowić sztangę z obciążeniem na zgięciu bioder przy relatywnie wyższym obciążeniu.
    2. Po przeczytaniu Twojego ostatniego artykułu postanowiłem, że zajmę się przeglądaniem publikacji Zatsiorskiego czy Kreamera. Jako, że nie ma nic po polsku myślę sobie tłumaczyć dziennie fragment po fragmencie jakąś książkę. I tu pytanie, jaką byś polecił? Czy np. Science and Practice of Strenght Training, którą znalazłem w pdf by się nadała?

    OdpowiedzUsuń
  68. 1. To rób z mniejszym obciążeniem na wyższych zakresach z mocnym napinaniem pośladków. To i tak nie jest ćwiczenie do bicia rekordów.
    2. Nadać się nada o ile znasz dobrze angielski i tzw. język branżowy, bo bez tego będzie ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  69. 1.Okej
    2. Znać nie znam, ale może się uda trochę pozna. M.in. też dla nauki języka, nowych słów pomyślałem o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Stefanie, co zrobić z podciąganiem jeśli po ciężkim MC nie mam siły na efektywne przerobienie drążka?

    OdpowiedzUsuń
  71. Ale zdaje się, że robiłeś podciągania w wersji smarowania gwintów?

    OdpowiedzUsuń
  72. Aj, zapomniałem napisać, że smarowanie zmieniłem na dipsy, bo w wakacje w domu mam możliwość codziennie skorzystać z poręczy, to pomyślałem, że to wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  73. Tyle, że dipsy potrzebują mniejszej częstotliwości niż podciąganie. Musisz z tym uważać. No i w takim razie podciąganie musisz robić na innej sesji niż MC.

    OdpowiedzUsuń
  74. Mniejszej częstotliwości, czyli koło 3 serii dziennie? Dlaczego różnią się od podciągania pod względem różnej częstotliwości?

    OdpowiedzUsuń
  75. Bo mocniej angażują klatkę, a klatka jednak woli nieco mniejszą częstotliwość.

    OdpowiedzUsuń
  76. Także ile serii dziennie powinno wyjść? Koło 2-3? :)

    OdpowiedzUsuń
  77. No! Przysiady coraz lepiej wyglądają. Wydaje mi się że się poprawiają odkąd staram się napiąć brzuch przed każdą serią. Taka niby mała rzecz, a ile może zdziałać jeśli to tego zasługa :) Teraz staram się robić ATG.

    A teraz z innej beczki, czy warto się zainteresować ostropestem plamistym, a konkretnie sylimaryną? Jako wspomaganie lub detoksykacja wątroby?

    OdpowiedzUsuń
  78. To zależy. Można od czasu do czasu brać sobie przez kilka tygodni. Pod warunkiem, że akurat nie bierzesz jakichś innych ziół. No i pamiętaj, że detoksykacja to przede wszystkim dieta. Również witamina C pomaga usuwać metale ciężkie. No i toksyny nie zbierają się w wątrobie, jeśli tak się dzieję to człowiek kwalifikuje się na OIOM. Większość internetowych specjalistów nie wie o czym pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Stefanie, ostatnio coś zauważyłem, że po spożyciu tłustego posiłku pobolewa mnie po lewej stronie brzucha. Na razie ograniczylem takie posiłki trochę. Cóż to może być? Wychodzi tu na jakiś problem z trawieniem tłuszczu chyba.

    OdpowiedzUsuń
  80. Może jakiś rodzaj tłuszczu Ci nie służy, a może ogólnie jesz więcej niż aktualnie potrzebujesz. Przeanalizuj to pod tym kątem.

    OdpowiedzUsuń
  81. Zapytam się teraz odnośnie drabiny o której trochę dyskutowano. Jeśli chciałbym robić na przemian co drugi dzień dipsy i drążek w drabinie, to jak by to miało wyglądać?
    1. Przeplatać cały czas i nie robić dnia przerwy?
    2. Ile robić drabin za jednym razem, ile razy w ciągu dnia robić?
    3. Jak sobie ustalić ten próg środkowy do którego dochodzę i z którego schodzę?
    4. A jeszcze odnośnie drążka, ostatnio zauważyłem, że nogi trochę mi wychodzą przed drążek, a kiedy spiąłem prostowniki i chciałem wyprostować to dużo ciężej się robiło. Mniemam, że poprawna wersja to ta druga. A dlaczego lżej idzie z nogami wysuniętymi do przodu?

    Przy okazji, podesłałem Ci filmik z dipsami żebyś sprawdził, czy wszystko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  82. Dipsy ok.
    1. Przeplatać, ale rób jeden dzień przerwy na tydzień, czyli wyjdzie Ci 3 dni drążka i 3 dipsów.
    2. To zależy od tego ile masz czasu i jaki tryb życia prowadzisz. Lepiej jest robić po jednej drabinie 2-3 razy na dzień, ale jak nie masz czasu to możesz zrobić te 2-3 na jednej sesji, ale wtedy pomiędzy odpocznij sobie kilka minut.
    3. Przede wszystkim nie schodzisz - robisz np. 1-2-3, 1-2-3, a nie 1-2-3-2-1 to drugie to piramida. Mniej wydajna w tym wypadku. Lepiej zacząć dużo niżej i spokojnie dodawać niż zacząć od razu mocno. Więc jak normalnie nie zrobisz więcej jak 10 pow. to zacznij właśnie tak od 1-2-3 i co tydzień dodawaj: 1-2-3-4, po kolejnym tygodniu daj 2-3-4-5, potem dla regeneracji daj 3-4-5 i dopiero 3-4-5-6 itd. Co kilka tygodni rób sobie taki lżejszy trening.
    4. Tak, masz mieć brzuch i pośladki napięte, nogi złączone. Jak dajesz je do przodu zmienia się punkt ciężkości, inaczej działa grawitacja. Jest lżej, ale przecież nie oto chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Wstawiam logi z najświeższych treningów po przerwie, których mam nadzieję będzie coraz mniej...

    Kombinowane tu trochę było i z ćwiczeniami i z dniami i jakieś niuanse techniczne odkrywałem, lecz dochodzę do uporządkowania.

    26.06.15
    Wiosło R5
    20|30|35|37.5|40|42.5|45|47.5|50|52.5x3

    PP R5
    15|20|22.5|25|27.5|30 - tutaj wkurzyłem się na brak stojaka i już nie mogłem progresować, co przełożyło się (teraz) na wyższą rampę.

    30.06.15
    Przysiad R5
    20|25|27.5|30|32.5|35|37.5|40

    Półmostek zrobiłem też na R12
    15|17.5|20|22.5|25


    01.07.15
    MC Sumo R7
    22.5|27.5|32.5|35|37.5|40

    Drążek nachwyt R2
    0|0.5|1|2|2.5 - tutaj niepełne pewnie ogólnie robiłem, no i oczywiście zła postawa pewnie była...

    Zacząłem smarowanie gwintów w dipsach.

    15.07.15
    MC Sumo R7
    20|25|30|35|40|45|47.5|50

    Nogi miałem zmasakrowane po MC i zrobiłem drążek, ale sił nie było.
    Drążek podchwyt R2
    0|0.5|1... niepełne do tego

    17.07.15
    Wiosło R5
    20|25|30|35|40|45|50|52.5|55

    PP próbowałem na R12, ale chyba kondycyjnie przesadziłem i źle ciężary dobrałem. Wyszło: 15|20|22.5|24x10

    20.07.15
    Przysiad R5
    20|25|30|35|40|42.5|45

    22.07.15
    MC Sumo R7
    22.5|27.5|32.5|37.5|42.5|47.5|50|52.5

    24.07.15
    Wiosło R5
    22.5|32.5|37.5|42.5|47.5|52.5|55|57.5|60|62.5x3

    PP R8
    15|20|22.5|25|26

    27.07.15
    Przysiad R5
    22.5|27.5|32.5|37.5|42.5|45|47.5

    Drążek po MC nie miałem siły, to pomyślałem, że po przysiadzie się sprawdzi, ale też słabo.
    Drążek podchwyt R2 0|0|0|0

    04.08.15
    Przysiad R5
    25|35|40|45|47.5|50

    Drążek podchwyt R2 - 7s. własnym ciężarem. Tutaj dopiero obczaiłem, że mam złą technikę i idę do przodu nogami...

    05.08.15
    MC Sumo R7
    25|35|40|45|50|52.5|55|57.5

    Cuban Press 3x10 |0.5kg|


    07.08.15
    Wiosło R5
    15|25|35|40|45|50|55|60|62.5|64 - tutaj się bardzo ucieszyłem, ale jeszcze któregoś dnia muszę filmik podesłać żeby się upewnić odnośnie techniki.

    PP R8
    10|15|20|22|24|25|26|27.5

    No i 08.08.15 rozpocząłem drabinę w drążku i dipsach i myślę, że to będzie bardzo dobre rozwiązanie gdzieś do października, kiedy już nie będę miał na co dzień drążka i poręczy.
    |=| Drabina drążek podchwyt (tu już starałem się prostą postawę zachować, filmik muszę podesłać)
    *1|2|3
    *1|2|3

    10.08.15
    Przysiad R5
    20|27.5|37.5|42.5|47.5|50| tu chciałem 52.5 ale nawet nie podchodziłem, bo ostatnie powtórzenie w 50 ledwo zrobiłem.

    |=| Dipsy
    *1|2|3
    *1|2|3
    *1|2|3

    Tak to wygląda na chwilę obecną. Ciągle się uczę i mam nadzieję, że moja systematyczność ulegnie poprawie.

    Nasunęło mi się kilka pytań:
    1. Trochę się pogubiłem w ustalaniu ciężaru w poszczególnych seriach w rampie. Jakoś procentowo to sobie liczyć żeby to miało ręce i nogi? Jeśli tak, to jakie dokładnie procenty?
    2. Jeśli zrobię na treningu wszystkie serie, to na następny dokładać do każdej z nich 2.5kg? Tak dotychczas robiłem.
    3. Aktualnie jak robię drabinę, to w poniedziałek zostaje mi sam przysiad na treningu, dać tam CP tak jak w środę po MC? Zrezygnowałem z półmostka i żurawia, bo teraz nie jem za dużo i pomyślałem, że nie ma co dodatkowo ich robić, chyba że to nie ma znaczenia :)
    4. Jak robiłem przysiad, to po wzięciu sztangi na plecy zwężałem max. chwyt szybkim ruchem żeby uzyskać lepsze spięcie pleców, bo jak biorę sztangę ze stojaków, to chwyt mam stosunkowo szeroki. I tu pytanie czy zostawiać chwyt ze stojaków, czy zwężać później? Choć dzisiaj doszedłem do wniosku, że takie zwężanie może rozpraszać i nie być za dobre...

    Ogólnie zauważyłem poprawę w sylwetce malutką jak te wiosła tak ładnie udało mi się zrobić. Pierwszy raz doszedłem do takiego ciężaru, ale to przez moją głupotę dopiero teraz jak nigdy nie mogę progresować do stagnacji jeśli byłem nieregularny... Dlatego też m.in. zbytnio nie testowałem innych zakresów niż R 5 i 7, ale teraz jadę z tym ostro i mam nadzieję, że regularnie i uda mi się przetestować różne zmienne :)

    A, mam nadzieję, że w tym tygodniu przyjdzie mi kaliper, to fałdy pomierzę - będzie jakiś wgląd na kompozycję mojego ciała.

    OdpowiedzUsuń
  84. 1. Zaczynasz od ok. 25-30% ciężaru docelowego. Czyli jak np. w przysiadzie masz 40kg, to zaczynasz gdzieś od 12kg, jak nie da się tak mało to od najmniejszego obciążenia, jakie masz do dyspozycji. Jeśli robisz długie rampy ponad 10 pow. to 5 serii w zupełności wystarczy, nie wydłużaj ich zbytnio.
    2. Tu nie rozumiem, chodzi Ci o rampę czy o coś innego?
    3. Możesz dać CP. Nie rezygnuj z żurawia, jedzenie ma znaczenie, ale nie tak jak większość myśli. Możesz jeść mniej, nie znaczy, że musisz opuszczać przez to jakieś ćwiczenia.
    4. Staraj się od razu łapać docelowo. Pamiętaj o wypiętej klatce, no i o rdzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  85. 1. Okej, czyli rampa +10 równa się jednoznacznie z mniejszą ilością serii.
    2. Tak, chodziło mi o ramię. Np. zrobię na treningu 20/30/40/45/50, to czy na następnym próbuje 22.5/32.5/42.5/47.5/52.5 i ew. te 55 jak jest siła?
    3. To w takim razie żuraw po przysiadzie?
    4. W porządku, taki stojak tylko do października, bo potem z powrotem studia i już siłownia lepsza (obecnie w domu)

    OdpowiedzUsuń
  86. http://hormonwzrostu.edu.pl/metody-treningu/zrozumiec-czym-jest-rampa/ - przeczytaj to jeszcze raz uważnie.

    OdpowiedzUsuń
  87. No tak, czytałem już wiele razy. Wszystko jasne, ale mam wątpliwości co do "Ciężary zwiększają się z treningu na trening." Czyli zrobię w jednym tygodniu te 20/30/40/45/50, to jak się zwiększają z treningu na trening, to na następnym treningu 22.5/32.5/42.5/47.5/52/5...? Odnośnie ilości serii to wiadomo, że nie wiadomo ile wyjdzie i się robi dotąd dokąd jest siła i poprawność.

    OdpowiedzUsuń
  88. Może tak być ale nie musi. Np. robisz serię x 7 zwiększasz ciężar, robisz kolejną x 7 zwiększasz i tak aż już nie zrobisz 7, ale dajmy na to 4, a następnym razem znowu jedziesz po 7 a w ostatniej tym samym ciężarem co poprzednio zrobisz już 5 czy 6, czyli masz postęp.

    OdpowiedzUsuń
  89. W Cuban Press kąt między przedramieniem, a ramieniem ma być cały czas prosty
    prosty czy trochę większy? I między ramieniem a tulowiem chyba też prosty nie powinien być cały czas? Łopatki ściągnięte?

    OdpowiedzUsuń
  90. Edit: doczytałem na hw w arcie. Nie było pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Czym może być spowodowane odczuwanie gorąca w podeszwy stóp w nocy, które nie pozwala zasnąć?

    OdpowiedzUsuń
  92. Może być cukrzyca, ale jak jesteś na low carb to raczej możemy wykluczyć.
    Może być grzybica lub po prostu nadmierne wysuszenie skóry.
    Może być neuoropatia.
    Braki witaminy B12.
    I wreszcie - zapalenie ścięgna podeszwowego, i to mi się wydaje najbardziej prawdopodobne.

    OdpowiedzUsuń
  93. Tylko że w zasadzie zdarza mi się to raczej rzadko na przestrzeni kilku lat

    OdpowiedzUsuń
  94. 11.08.15
    |=| Drążek
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3

    12.08.15
    MC Sumo R7 (Tutaj podstawiłem sobie 2 cegły żeby było 25cm równo od podłoża przy odkładaniu sztangi, ale myślę, że tylko mnie to rozproszyło, bo trzeba było trochę celować żeby na nie odłożyć i wracam do wersji gdzie talerze dyktują wysokość.)
    27.5|37.5|42.5|47.5|52.5|55|57.5|60

    CP 3x11 (0.5 w łapę)

    |=| Dipsy
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3

    13.08.15
    |=| Drążek
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3

    OdpowiedzUsuń
  95. Nieco pytań:
    1. Pomiar fałd wykonać na czczo?
    2. Ogólnie przerwy między seriami stosować intuicyjnie (tj. w początkowych seriach przerwa na zmianę ciężaru, a pod koniec dodatkowo żeby oddech złapać?) Czym się różnią krótsze i dłuższe przerwy w oddziaływaniu?
    3. Od czego zależy czy różnica pomiędzy napiętym ramieniem, a luźnym jest mała czy duża?
    4. W przysiadzie jak sobie poradzić jeśli nie da się rady wstać z ciężarem? (pytam w razie co dla wiedzy, osobiście jak czuję, że już jest ciężko, to nie próbuję następnej serii) Bo kiedyś może się zdarzyć, że nie ma siły wstać z ciężarem i co wtedy, sztangę zrzucić na podłogę?
    5. Jaka była by sugerowana ilość serii, w którą należy celować dla poszczególnych zakresów rampy?
    6. W PP jak ściągam na dół sztangę, to też robić ćwierć przysiad żeby to zamortyzować?
    7. Odnośnie moczenia stóp w magnezie, dawka to 2 płaskie łyżki 2x w tygodniu po ~25minut?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jeszcze podesłałem Ci link do podciągania na maila.

      Usuń
  96. Rób sobie masaż stóp, taki na zasadzie rolowania. Siedząc podłóż pod stopę kołek i mocno go naciskając stoą kulaj w przód i w tył.
    1. Tak, zawsze na czczo.
    2. Tak. Dłuższe przerwy budują siłę, krótsze wytrzymałość siłową. Tak w pewnym uproszczeniu.
    3. Pomijając tkankę tłuszczową i zgromadzoną wodę, zależy od budowy. Osoby mające krótkie brzuśce a długie ścięgna zwykle mają większą różnicę.
    4. Jeśli nie masz racka to sztangę musisz rzucić za siebie, czyli tak bardziej w tył niż w dół i jednocześnie ciałem polecieć w przód. Wszystko po to, by gryf nie uderzył w kręgosłup.
    5. To już zależy od wielu czynników, powiedzmy, że gdzieś pomiędzy 5 a 10.
    6. Nie, najpierw spokojnie opuszczasz, kładziesz gryf na klatce i dopiero schodzisz nogami w dół.
    7. Zależy od potrzeb, ale też od ilości wody w jakieś rozpuszczasz. Im więcej wody tym będzie trzeba więcej magnezu. 2 razy na tydzień powinno wystarczyć.
    Ostatnio przerzuciłem się na wcieranie oliwki magnezowej, bardziej wydajne.
    Niebawem zerknę na film.

    OdpowiedzUsuń
  97. 14.08.15
    Wiosło R5
    20 | 30 | 37.5 | 42.5 | 47.5 | 52.5 | 57.5 | 62.5 | 65 | 67.5
    Tutaj zauważyłem, że bolą mnie trochę kolana na czubku, bo czasem zahaczę o nie sztangą podczas wiosłowania. Bardzo się cieszę z wyniku w ostatniej serii, ale czuję, że niedługo chwyt będzie puszczał...

    PP R8
    12.5 | 17.5 | 22.5 | 25 | 27.5 | 30
    Po całym treningu świetnie się czułem, libido chyba podskoczyło. Pewnie to przez rekordowe ciężary w wiośle, bo jeszcze takich nie targałem. :)

    |=| Dipsy - chyba 1 raz świadomie spiąłem pośladki i od razu inaczej cały korpus pracował, oczywiście na +
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3

    15.08.15
    |=| Drążek - tu też staram się teraz pośladki cały czas trzymać spięte
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3

    OdpowiedzUsuń
  98. 1. Czasem poprzestawiam sobie ciężar i skoki w rampach, żeby jakoś to sensowniejsze było i ostatnio jak przestawiłem, to całościowo kg mniej podniosłem na treningu, ale w ostatniej serii więcej. Czy to źle, że jednak mniej całościowo?
    2. Odkryłem niedawno, że pośladki są bardzo ważne i zaniedbywałem ich spięcie. Tylko mam problem, bo w drążku czy dipsach mogę je trzymać spięte, ale w reszcie już nie potrafię. Chodzi o to, że potrafię je spiąć ściskając do siebie, a więc nogi złączone. W reszcie bojów jest rozkrok i już z tym słabo :( Tutaj jedyny ratunek wprowadzić półmostek z żurawiem i się do nich przyłożyć?
    3. Jak zepnę brzuch ściągnę łopatki przed podejściem do sztangi, to już podczas wykonywania serii ciało będzie się starało to utrzymać samo?
    4. W MC sztanga ma być pod którą częścią stopy jak się nad nią stoi? Ma to większe znaczenie? (zmiana później kąta nachylenia piszczeli względem podłoża)
    5. Czy jak schodzi się na rampę 3 = większe ciężary, to trzeba bardziej zadbać o jedzenie? Ostatnio coraz bardziej dochodzę do wniosku, że organizm nie jest głupi i potrafi sobie regulować ile mu potrzeba.
    6. Jaki zakres powtórzeń w CP jest optymalny?

    Jak zwykle się trochę pytań uzbierało, ale chcę się uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  99. 1. Nie, wprawdzie cały tonaż treningu ma znaczenie, ale to nie znaczy, że musi być zawsze duży. Czasem pomaga jego zmniejszenie.
    2. Pośladki to jeden z kluczowych problemów współczesnego człowieka. Siedzimy coraz więcej, więc zdejmuje się z nich całą pracę i napięcie. Potem jest problem z ich aktywacją. Do tego są silne i potrzebują sporych ciężarów. Jeśli masz dostęp do racka to ustaw sobie poprzeczkę na 5-10 cm od góry, weź duży ciężar, większy niż Twój maks w przysiadzie i rób tylko te króciutkie przysiady w górnym zakresie z mocno napiętymi pośladkami. Wyobraź sobie, że ściskasz nimi monetę. Rób taką serię po 5 na koniec treningu przysiadów. Zobaczysz co się stanie z pośladkami. :)
    3. Na początku niekoniecznie, jak sobie wyrobisz odpowiednie nawyki to już tak.
    4. Ma być nad środkiem stopy, piszczele powinny być w pionie, schodzisz biodrami w tył, tak jak w przysiadzie.
    5. Potrafi. Jak już wprowadziłeś poprawną dietę to po pewnym czasie organizm sam to będzie regulował. Jak jesteś bardziej głodny to jedz więcej, jak nie jesteś to nie ma sensu pchać w siebie na siłę.
    6. Zależy od osoby oraz od potrzeb. Pewnie Cię to nie zadowoli, ale gdzieś pomiędzy 5 a 30 :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Sam drążek byłby ok, ale nie wiem czy nie ma jakiegoś ograniczenia ruchomości barków, bo nie masz ramion całkiem pionowo co też powoduje, że całe ciało wygina się w łuk. To może być coś ze stawami lub przykurcz tricepsów.

    OdpowiedzUsuń
  101. POMIARY 16.08.15
    Tkanka tłuszczowa
    Pierś: 11.5mm
    Brzuch: 20.3mm
    Udo: 22mm
    Triceps: 22mm
    Boczek: 20mm
    Łopatka: 11.5mm
    5 żebro: 12mm

    Zawartość procentowa tłuszczu: 16.03 %
    Ilość tłuszczu: 9.73kg
    Podstawowa waga: 50.97kg
    Gęstość: 1.062

    Waga na czczo: 60.7kg
    Wzrost: 171cm
    Klatka ze ściągniętymi łopatkami/normalnie luzem: 93cm/91cm
    Udo prawe napięte/nienapięte: 54cm/53cm
    Udo lewe napięte/nienapięte: 55cm/54cm
    Łydka prawa napięta/nienapięta: 37.5cm/37cm
    Łydka lewa napięta/nienapięta: 37.5cm/36.5cm
    Biceps prawy napięty/nienapięty: 31.5cm/28.5cm
    Biceps lewy napięty/nienapięty: 31cm/27.5cm
    Przedramię prawe napięte/nienapięte: 28cm/26.5cm
    Przedramię lewe napięte/nienapięte: 27cm/25.5cm
    Brzuch na wysokości pępka: 75.5cm

    OdpowiedzUsuń
  102. Od tych wymiarów myślę będziemy bazować obserwując progres, bo te wcześniejsze w sumie dają jakiś obraz, ale w tamtych okresach nie ćwiczyłem regularnie, więc nie jest to obiektywne.

    OdpowiedzUsuń
  103. Jedyne co mogę powiedzieć, to że w czasie regularnych treningów obecnych w 3 tyg. od 23 lipca do dzisiaj zeszło z wagi 0.5kg, ale na treningach ciężar do przodu. Ogólnie odniosłem wrażenie, że nabrałem masy czy to trochę w lustrze czy czując się, a tu spadek o 0.5 :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Akurat 0,5 czy nawet 1kg różnicy wagi o niczym nie świadczy. To może wynikać z tego czy więcej albo mniej wypiłeś wody dnia poprzedniego, więcej czy mniej potasu albo sodu, nawet od temperatury. Takie wahania są normalne.
    Natomiast ważne jest, że siła idzie. Jak masz wrażenie, że masa idzie a nie widać tego w lustrze, to często jest tak, że przez dłuższy czas wzrasta gęstość, a dopiero potem rusza objętość. Niektóre osoby tak mają. Dlatego zawsze najlepszym wyznacznikiem postępu jest siła.

    OdpowiedzUsuń
  105. 1. Jak skomentujesz moje fałdy tłuszczowe?
    2. Czy na podstawie obwodów da się określić jakieś wskazówki dot. treningu/diety czy muszę przetestować sam?
    3. Jestem teraz na zakresach w rampie 5 w przysiadzie i wiośle, 7 w MC. Jak skończy się na nich zakres zejść niżej czy zacząć od wysokich? Nigdy nie byłem w rampie ani na wyższych ani na niższych.
    4. W PP póki dynamika jest wysoka odrywają mi się stopy przy powtórzeniach i jak wracają z powrotem to już ich rozstaw nie jest równy. Mają zostać tak jak są po podskoku czy ogólnie nie odrywać ich (dynamika się zmniejszy).
    5. W podciąganiu podchwytem czym różni się wąski rozstaw dłoni (tj. dłoń od razu przy dłoni) od szerokości barków?
    6. Pisałeś w którymś z dzienników dosyć niedawno, że sama woda odwadnia. Dlaczego tak jest?

    OdpowiedzUsuń
  106. 1. Nie ma jakiejś dużej dominacji hormonalnej, ale na pewno coś jeszcze dość mocno napędza Twój kortyzol. Może nadmiar stresu, tylko trzeba wyłapać źródło.
    2. Powiedzmy tak, nie masz ani wielkich predyspozycji na + ani na - jeśli chodzi o układ nerwowy, dlatego tu nie trzeba ani zbyt dużo kombinować, ani też stosować jakichś skrajnych metod, natomiast periodyzacja głównie z odniesieniu do zakresów powinna zrobić swoje.
    3. To co pisałem powyżej. Zejdź niżej czyli na 3 i 5 potem na 2 i 3. Potem idź do góry o 2-3 co kilka tygodni, aż dojdziesz do 12-15. Wtedy zejdź znowu na 2 i do góry. W zasadzie tyle wystarczy by robić w miarę stałe postępy. Zmiany co 3-4 tygodnie.
    4. To nie wyścig :) Po powrocie popraw pozycję i rób kolejne.
    5. Przy bardzo wąskim chwycie mocniej pracują ramiona, a mniej plecy.
    6. Bo człowiek nigdy nie pił wielkich ilości wody, to jest bzdura. Organizm nie ma jak jej związać. Wodę pozyskiwano z warzyw, owoców czy mięsa, które były mniej przetwarzane, a więc miały jej więcej. Pito tylko okazjonalnie wodę w małych ilościach, zwykle piło się inne płyny. Dlatego najlepiej uzupełniać wodę albo yerbą, albo wodą z wit C, albo minimalnie posoloną.

    OdpowiedzUsuń
  107. Dziękuję za odpowiedzi Stefan! :)

    Lecz jak zwykle coś jeszcze musi mnie nurtować:
    1. Za cel obieram teraz pierwszoplanowo pobudzenie pośladków, bo uważam, że jeśli się nie obudzą to nie będzie dobrego progresu w ćwiczeniach, wszak ich napięcie to rdzeń techniki. Dodać coś na ich rozciągnięcie? Swoją drogą dodałem wczoraj żurawia, testowo zrobiłem 3p i 2p, więc następnym razem myślę robić serie po 2p i zwiększać ilość serii aż dojdę do określonego pułapu, dodać powtórzenia etc.
    2. Wiadomo, że masa nie wzrasta liniowo. Co ma na to wpływ, różna aktywność hormonów?
    3. Pisałeś o pilnowaniu u naturala, żeby treningi nie trwały długo. Chodzi o to, że bez wspomagania nie ma co długo męczyć organizmu, bo przyniesie skutki odwrotne do zamierzonych?

    OdpowiedzUsuń
  108. 1. Coś czego Ci nie powie trener personalny :) - już samo napinanie pośladków w czasie ćwiczeń częściowo przekłada się na ich rozciągnięcie. Jeśli już to na początek może sobie robić coś w postaci lekkiego PIR, ale konieczne to nie jest.
    2 i 3. To jest mniej więcej tak, że Ty chcesz urosnąć a organizm niekoniecznie. Jest ewolucyjnie nastawiony na przetrwanie, a przetrwanie to adaptacja. Jak będzie miał więcej mięśni, to będzie silniejszy, ale jednocześnie w okresach głodu będzie miał więcej do wyżywienia. Tak jesteśmy zaprogramowani. To też powód, dla którego tak trudno zejść na naprawdę niski BF. Całość jeszcze zależy od hormonów, układu nerwowego, enzymów, środowiska czy nawet psychiki. Organizm cały czas szuka złotego środka, my tymczasem często pchamy go uparcie w jakimś jednym kierunku. Jak w końcu uda się go "przekonać", że przyda się więcej mięśni, bo dzięki temu będzie się mniej męczył to sobie nagle urośnie. To oczywiście daleko idące uproszczenia, ale tak, żeby załapać o co chodzi.
    Długi trening oznacza spadek androgenów, koksiarz i tak dostarcza ich koszmarne dawki z zewnątrz, więc nie ma takiego problemu. Tak naprawdę dla naturala najlepsze byłyby krótkie sesje po 20 minut 3-4 dziennie, no ale nie każdy ma czas i możliwości na coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  109. O widzisz :) Tylko sprawa ma się tak, że strasznie ciężko mi je napiąć w rozkroku. Przy złączonych nogach to jeszcze jakoś, bo je ścisnę. W rozkroku nie potrafię kompletnie. Zrobiłem wczoraj po przysiadach tą serię x5 z większym ciężarem ćwierć przysiadów (może nawet mniej niż ćwierć, bo racka nie mam). No i powiem, że ciężko mi było je napiąć, muszę bardziej sobie to ściskanie monety wyobrażać.

    Ogólnie starałem się przez ostatnie dni oduczyć zasypiania na brzuchu, ale to trudna sprawa. Z 1.5 - 2h najpierw zmarnowane na boku czy plecach, a później żeby zasnąć i tak na brzuch musiałem się położyć...

    Nabyłem kilka dni temu yerbę, a dokładnie Pajarito (miętowo - cytrynowa). Spodobała mi się, fajnie ożywiła o pobudziła, lecz zauważyłem, że mam problemy z zasypianiem po niej. Może to dlatego, że dość późno ją piłem (10-11) i dopiero zasnąć mogłem gdzieś po 3? Może jakbym pił koło 7 rano, to wtedy koło 23-24 spokojnie bym zasnął? Dodam, że nigdy nie piłem kawy, dlatego mogę być bardziej wrażliwy na działanie yerby. Kupiłem chyba najmocniejszą paragwajską odmianę (nawet, jeśli ma dodatek mięty i cytryny). Może by spróbować jakiejś słabszej odmiany? Po yerbie nie chodziłem taki przymulony i fajnie się czułem. :)

    OdpowiedzUsuń
  110. To może masz ten rozkrok za duży? Spróbuj go zmniejszyć najpierw w tych ćwierć przysiadach. To, że im nogi bliżej siebie tym łatwiej napiąć jest zrozumiałe.

    Być może kwestia przyzwyczajenia. Ja piję zwykle pomiędzy 20.00 a 21.30, a spać idę 23 albo 24.
    Jeśli jednak tak, to możesz spróbować pić rano, albo w każdym razie wcześniej. Obecnie czeka na swoją kolej yerba Colon paragwajska, ponoć jedna z najmocniejszych :) Raczej staram się wyszukiwać takie bez dodatków.

    OdpowiedzUsuń
  111. Łatwiej mi było plecy trzymać prosto czy to w przysiadzie czy to w MC raczej w szerszym rozkroku (MC Sumo robię), może trzeba będzie się na klasyka przestawić? A w przysiadzie na na razie w tej ćwierć serii zmniejszę rozstaw, w docelowym póki co zostawię tak jak mówisz.

    OdpowiedzUsuń
  112. 17.08.15
    D1
    Przysiad R5
    15 | 22.5 | 32.5 | 40 | 45 | 47.5 | 50 | 52.5 + 1x5 ćwierć przysiady 60kg

    Żuraw
    3p | 2p.

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4
    - 1,2,3,4

    18.08.15
    |=| Drążek
    - 1,2,3,4
    - 1,2,3,4

    OdpowiedzUsuń
  113. 19.08.15
    D2
    MC Sumo R7
    20 | 30 | 40 | 47.5 | 55 | 60 | 62.5 | 65 - ostatnie 2 serie trochę ciężko było pilnować łopatek, od nowych zakresów będę się nad tym bardziej skupiał, może zamienię na klasyka.

    CP 3x12 (0.5 w łapę)

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4 (tylko jedna sesja, bo większość dnia byłem poza domem i nie bardzo wtedy miałem jak zjeść, więc cały dzień wymęczony)

    20.08.15
    |=| Drążek
    - 1,2,3,4
    - 1,2,3,4

    OdpowiedzUsuń
  114. Kilka pytań:
    1. Jak z tym MC zrobić, na razie dociągnąć progres póki jest i później przy zmianie zakresów zmienić na klasyka? Tam w sumie lepiej pilnować łopatek ściągniętych i w sumie te pośladki by miały łatwiej.
    2. Idąc za Twoją wskazówką, jako że yerbę piję rano, zalewam ją na noc żeby naciągnęła te mikroelementy. A jak tak stoi cały dzień ten susz wilgotny (już po wypiciu czekając na następne zalanie) to nie spleśnieje, zgnije czy coś podobnego?
    3. W związku z tym, że na weekend jadę nad jezioro chciałbym się zapytać jak zrobić z drabinami? W piątek 1-2 sesje zdążę jeszcze zrobić przed wyjazdem razem z treningiem (wyjątkowo przed południem). Chociaż w sumie zostanie mi tylko sobota z drążkiem, bo niedziela off. Pewnie jakiś trzepak czy coś będzie na miejscu, to drążek pyknę. Jak się nie uda, to nic się nie stanie?
    No i jeszcze jak już o tym drążku, to przy 3p i 4p już widzę, że ciężej mi o utrzymanie techniki (dynamika spada i dotknięcie klatką drążka) Na razie już do końca września ciągnąć je na drabinie, a potem coś się pomyśli i będę bardziej technikę trzymał przy mniejszym progresie, czy coś innego proponujesz?
    4. W CP zauważyłem ostatnio, że trochę mi strzela w barkach. Co do zmęczenia mięśni, sprawdziłem i najbardziej wymęczony i mnie w trakcie i po CP jest prawdopodobnie dźwigacz łopatki. Czy to dobrze?
    5. Jak to jest z tą witaminą C, że u niektórych na noc może zaburzyć sen?
    6. Na koniec chciałem zapytać o relaks, który miałby się przełożyć na mniejszy kortyzol i lepsze zasypianie. Myślę, że najwyższa pora żeby się wziąć powoli za tą sferę. Na myśl nasuwa mi się trening autogenny Schultza (o którym pisałeś art.) i trening Jacobsona. Na początek nie byłby lepszy ten drugi? Opiera się głównie na mięśniach, więc wydaje mi się, że w naszym przypadku lepiej by się sprawdził. Jak to jest Twoim zdaniem?

    OdpowiedzUsuń
  115. 1. Możesz tak zrobić, zobaczysz jak Ci pójdzie.
    2. Nie, na to trzeba by żeby stało kilka dni. Przez jeden dzień nic się nie stanie.
    3. Nic się nie stanie. Możesz na ten raz odpuścić. Co dalej to zależy jak Ci pójdzie. Pamiętaj, że jak technika siada to jest koniec serii. Nie ma sensu robić dalej. Potem może trzeba będzie się trochę cofnąć, a może zastosować inną metodę.
    4. Dobrze nie jest, ale czasem tak może się dziać. Masz może gumy rehabilitacyjne?
    5. Pytanie czy to na pewno witamina C zaburza sen. Może też być tak, że wzmaga się proces odtruwania organizmu. Jednak jak ktoś ma faktycznie problemy ze spaniem, to lepiej brać wcześniej i dobrze podzielić sobie na mniejsze dawki. Czasem może też chodzić o inne mikroelementy, które powinno się uzupełnić dla równowagi.
    6. To w dużej mierze zależy od osoby. Jeśli ten wydaje Ci się najlepszy na początek to jak najbardziej możesz od tego zacząć. Nie rób od razu jakichś długich sesji. Najlepiej zacząć od krótkich kilkuminutowych. Możesz też po prostu zastosować trening uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  116. Wróciłem. :) Odnośnie punktu 4 - nie mam gum rehabilitacyjnych, do czego mogły by mi się przydać?

    OdpowiedzUsuń
  117. Chodzi o robienie ćw. na rotatory pod dodatkowym napięciem stabilizujących. Trochę trudno to opisać bez filmu, ale skoro nie masz gum to i tak nie ma sensu. Przy robieniu rotatorów staraj się mocno koncentrować na górze pleców, rób ruchy wolno i bardzo dokładnie nawet kosztem ciężaru.

    OdpowiedzUsuń
  118. 21.08.15
    D3
    Wiosło R5
    22.5 | 32.5 | 40 | 45 | 50 | 55 - tutaj regres, prawdopodobnie prostowniki grzbietu w dolnej części już nie dawały rady ciężaru utrzymać

    PP R8
    15 | 20 | 25 | 27.5 | 30 | 32.5

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4

    OdpowiedzUsuń
  119. Zmiana zakresów:
    Przysiad, wiosło (5) -> 3
    MC (7) -> 5

    25.08.15 Jeden dzień dodatkowy przerwy zrobiłem, bo trochę byłem przeziębiony.
    D1
    Przysiad R3
    20 | 30 | 42.5 | 47.5 | 50 | 52.5 | 55 | 57.5 + 1x5 ćwierć przysiad 65kg
    Trochę pomyliły mi się tutaj skoki ciężaru :)

    Żuraw
    2p. | 2p. | 2p. | 1p.

    |=| Drążek - cofka (poprawa techniki)
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    Z drążkiem muszę coś pokombinować, bo w ostatnich powtórzeniach ostatniej serii nie trzymam drążka całą zaciśniętą dłonią, tylko bardziej jest na palcach.

    OdpowiedzUsuń
  120. Z tym przysiadem mam problem, bo w szerokim rozstawie stóp zrobię głębiej i z mniejszym ogonem zaś z pośladkami cienko w takim układzie, natomiast z węższym rozstawem bardziej płytko i większy ogon, ale już tym pośladkom chyba łatwiej. W ćwierć przysiadzie mogę wąsko rozstawić stopy, bo i ruch jest króciutki więc wszystko spełnione.

    Może w tym ćwiczeniu jest jakiś niuans, który mnie ogranicza. Jak powinny być ułożone przedramiona względem podłoża, bardziej prostopadle czy równolegle?

    Ogólnie już się nie mogę doczekać października, kiedy to mam nadzieję odwiedzę w końcu fizjoterapeutę i jeśli trafię dobrze to będziemy mogli skuteczniej ułożyć trening żeby wszystko było jak należy. :) Teraz jedynie sam z siebie co zauważyłem, to że mam przodopochylenie głowy. Na podstawie tego artykułu całkiem przypadkiem to odkryłem. http://www.mnbbc.com/content.php/243-Nie-badz-zolwiem-Skoryguj-swoja-glowe

    OdpowiedzUsuń
  121. Przedramiona raczej w przysiadzie nie mogą być równolegle do podłoża, nie bardzo sobie to wyobrażam :)
    Natomiast szerokość chwytu dobiera się indywidualnie, zwykle im większa masa i ciężar tym szerzej.
    Próbuj często na sucho napinać rdzeń,np. gdy stoisz gdzieś w kolejce albo masz chwilę czasu. Powoli wyrobisz odpowiedni nawyk.

    OdpowiedzUsuń
  122. No tak równoległe stricte nie mogą być, ale czy bardziej zbliżone do pionu czy do poziomu :)
    Okej, z napinaniem na sucho wprowadzę. Dorzucić do tego jeszcze takie ćwiczonko? http://www.brodniczaninbiega.pl/2015/02/pir-mm-posladkowe-i-dwugowy-uda-w-staniu.html

    OdpowiedzUsuń
  123. Bardziej pionowo/

    Możesz dodać, ale nie rób takiego garba jak tam na zdjęciach. Jest tam też poważny błąd w opisie. Masz czuć napięcie w pośladkach i tyle ud, ale nie wolno z tyłu kolan. Jak czujesz napięcie w okolicy kolana to naciągasz więzadła, a to się może źle skończyć. Napięcie ma się pojawić jakieś 10 cm nad kolanem, nie niżej.
    Nie staraj się też na siłę zejść jak najniżej czy dotknąć podłogi itp.

    OdpowiedzUsuń
  124. No też mnie trochę to nurtowało - gość pisze w błędach o garbie w odcinku lędźwiowym, a sam na zdjęciu tak robi... Co do podłogi to mam kompletnie daleko, wczoraj delikatnie próbowałem z prostymi plecami na całym odcinku, to co najwyżej mogę nimi zejść do równoległości :)
    Pierwszy raz będę praktykował rozciąganie więc będę musiał się tego nauczyć. Może być przed snem? I ile razy, codziennie raz dziennie?

    Dziękuję Stefan za cenne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  125. Możesz i 2 do 3 razy, zależy jak masz czas, jak nie to raz. Raczej nie przed samym snem, żeby go nie zaburzać.
    Pamiętaj też, że to ma być PiR a nie zwykłe rozciąganie, są jeszcze inne techniki, ale póki co wykorzystaj tę.

    OdpowiedzUsuń
  126. PiR wykonujemy cyklicznie. Każdy cykl składa się z 3 faz.

    1.Rozciąganie – ćwiczący rozciąga mięsień do uczucia lekkiego oporu lub delikatnego, nieprzyjemnego rozciągania (tuż przed bólem) i zatrzymuje ruch.

    2.Napinanie – ćwiczący bardzo lekko napina mięsień usiłując wykonać ruch w kierunku przeciwnym. W ten sposób powstaje izometryczne napięcie rozciąganego mięśnia. Trwa to 8-10 sek.

    3.Rozluźnianie – ćwiczący zaprzestaje napinania i rozluźnia mięśnie. Ważne jest, aby położenie poszczególnych części ciała nie uległo zmianie. Po uzyskaniu rozluźnienia ćwiczący lub terapeuta powoli przesuwa ćwiczoną część ciała lub kończyny ku dalszemu rozciąganiu.

    Znalazłem taką instrukcję, wydaje mi się, że jest dobrze zsyntetyzowana :)

    Tylko jeszcze po ile PiRów robić na jednej sesji? Tak jak w tym ćwiczeniu, to po 2-3 razy na jedną nogę?

    OdpowiedzUsuń
  127. Myślę, że tak. Powinno wystarczyć.

    OdpowiedzUsuń
  128. 26.08.15
    D2.
    MC zamiana na klasyk R5
    20 | 30 | 37.5 | 45 | 50 | 55 | 60 | 62.5

    CP 4x5 (1kg w łapę)

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4
    - 1,2,3,4

    PiR mm. pośladkowe i dwugłowe uda w staniu - 2 sesje

    OdpowiedzUsuń
  129. Stefanie, podesłałem Ci filmik z Cuban pressem. Zauważyłem, że lewy bark jest wyżej od prawego. Też to spostrzegłeś na początku na zdjęciu i zaleciłeś pomiar długości kończyn, który trwa i trwa... Na szczęście w październiku odwiedzę fizjo i mam nadzieję, że dobrze trafię :)

    1. Czy podczas tego ćwiczenia rozciągającego, które będę robił mogę dla stabilności opierać się rękami o coś?

    2. Jak w rozkroku stopy równoległe staram się ścisnąć monetę pośladkami, to napina się cały brzuch i staje się twardy, a pośladki luźne. Tak je napiąć żeby były twarde potrafię tylko kiedy przyciskam je do siebie, a palce stóp są skierowane dość mocno do zewnątrz.Z tej pozycji jak kieruję stopy do równoległości napięcie w pośladkach spada, a wzrasta z tyłu uda po wewnętrznej stronie. Nie wiem, czy to daje jakiś obraz, ale piszę o spostrzeżeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  130. CP - jest dobrze, tyle tylko, że pełna wersja zakłada całkowite opuszczanie ramion w dół, brakuje Ci dolnej fazy :)

    1. Możesz, ale lekko tak by ciężar ciała nie przeszedł na ramiona.
    2. To jest wynik pewnych nawyków neurologicznych, może też jakichś problemów w ustawieniu miednicy. W zasadzie nie pozostaje nic innego jak cierpliwie nad tym pracować. Przeprowadź sobie w głowie taką linię pomiędzy pępkiem a odbytem i skup się na zaciskaniu mięśni wokół tej linii.

    OdpowiedzUsuń
  131. Żeby te pośladki poatakować warto dodać jeszcze półmostek? Jeśli tak, to kiedy? Mój plan tak aktualnie wygląda:

    D1.
    Przysiad R3
    Żuraw x2p.

    D2.
    MC R5
    CP 4x5 co trening + 1p.

    D3.
    Wiosło R3
    PP R8

    OdpowiedzUsuń
  132. Daj w d3 to będzie w miarę stała stymulacja.

    OdpowiedzUsuń
  133. Okej, akurat jutro jest d3 także od razu będzie wprowadzony :)

    OdpowiedzUsuń
  134. Dać sobie w półmostku R5? Wykombinowałem z talerzami żeby były wyższe, także mogę wybrać jakikolwiek zakres.

    OdpowiedzUsuń
  135. Może być, na początek lepiej niska rampa, by lepiej skupić się na pracy pośladków.

    OdpowiedzUsuń
  136. Już wiem co powoduje, że w podciąganiu nie mogę zamknąć porządnie chwytu tylko zsuwa mi się na palce. Jak w dole jestem w pełnym zwisie to widocznie chwyt nie wytrzymuje żeby mnie w pełni utrzymać... Może zmienić na nachwyt?

    OdpowiedzUsuń
  137. Spróbuj, zobaczysz czy będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  138. W nachwycie znowu inny problem się pojawił. Dociągam gdzieś tylko do podbródka, w podchwycie (głownie w pierwszych powtórzeniach) do klatki dawałem radę. I teraz się zastanawiam co by tu zrobić, bo chyba drążek drabina już nie ma co. Dać gwinty? Jeśli tak, to jakim chwytem i czy nie będzie to kolidowało z drabiną dipsach? Czy proponujesz coś innego? Może pokombinować z negatywami? Lub negatywy w formie gwintów?

    OdpowiedzUsuń
  139. Na razie może spróbuj inaczej, rób najpierw 1-2 serie podchwytem, potem 2 nachwytem jak wysoko dasz radę, a na koniec wejdź na coś złap drążek nachwytem, tak by był przy samej klatce, zdejmij nogi z podpory i staraj się w tej pozycji wytrzymać jak najdłużej.
    Jak chciałbyś robić drabinę to musiałbyś zrezygnować z drabiny w dipsach.

    OdpowiedzUsuń
  140. I to robić w jakiej formie?

    OdpowiedzUsuń
  141. Tak, jak dotychczas miałeś w planie tylko możesz częściej zmieniać zakresy.

    OdpowiedzUsuń
  142. Troszkę się pogubiłem :) Dotychczas robiłem na zmianę w drabinie dipsy i drążek. Teraz dipsy zostają bez zmian, a zamiast drabiny drążka stosować Twój sposób?

    OdpowiedzUsuń
  143. Tak, bo drabina czy inna metoda zakłada, że nie masz problemów technicznych ze zrobieniem przynajmniej kilku powtórzeń, a skoro takie problemy wyskoczyły to musisz popracować nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  144. 27.08.15
    |=| Drążęk
    - 1,2,3
    - 1,2,3
    - 1,2,3 Tutaj pierwsze dwie sesje podchwyt, ale na palcach w ostatnich powtórzeniach, w ostatniej sesji nachwyt na próbę, w którym nie jest do klatki.
    -> przechodzimy na:
    - 1-2 serie podchwytem, 2 nachwytem jak najwyżej dam radę, 1 powtórzenie wiszę jak najdłużej na wysokości klatki

    OdpowiedzUsuń
  145. 28.08.15
    D3.
    Wiosło R3
    20 | 30 | 37.5 | 45 | 50 | 55 | 60 | 65 | 67.5 | 70 | 72.5 - tu już podniesienie sztangi z ziemi sprawia problem

    PP R8
    12 | 20 | 27.5 | 32.5 | 35x4 hmm... może za duże skoki zastosowałem

    Półmostek R5
    15 | 30 | 40 | 45 | 50 | 55

    Zmierzyłem sobie ten trening, wyszedł koło ~40min.

    Około treningowo przetestowałem 1 surowe jajko, pierwsze było z kakao i nie zdało egzaminu, drugie z wiórkami kokosowymi - lepiej, ale żeby je jeszcze zmielić. Jak będę przy kasie, to wypróbuję z olejem kokosowym może. Przy następnym treningu postaram się zwiększyć do 2 jajek przed i 2 po.

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4
    - 1,2,3,4

    OdpowiedzUsuń
  146. Standardowo jakieś pytania muszą mi się nasunąć :)
    1. Jaki kąt ugięcia nóg w półmostku zastosować? Dzisiaj w sumie pierwszy raz go robiłem na jakimś znacznym ciężarze i głównie powiem, że czułem dwugłowe, a nie pośladki.

    2. W PP na R8 chyba już progres się wyczerpał. Póki jestem w domu muszę robić wysokie zakresy, bo nie mam stojaków do PP. Jaki zakres max. można zastosować?

    3. Jak to jest z tą częstotliwością treningów? Bo spotkałem się gdzieś jak pisałeś, że dla naturala to najlepiej częste krótkie sesje. Czyli jak ma się czas na treningi, to warto go w pełni wykorzystać i starać się mieć jak najwięcej dni do dyspozycji?

    4. Da się określić jakoś odstęp między zjedzeniem ogórka, a wzięciem witaminy C? Za dużo czynników za to pewnie odpowiada jak enzymy etc.

    5. Czytając dzienniki natknąłem się na Twoją wypowiedź, że różna obróbka jajek trochę zmienia białko, więc organizm bierze to za inny posiłek prawie. Czy dało by radę jeść codziennie w takiej, no powiedzmy sporej ilości, ale w 4 różnych formach, tj.
    1 dzień sadzone
    2 dzień jajecznica
    3 dzień na miękko
    4 dzień surowe
    i tak po 4 dniu znowu 1 dzień etc. Lub czy lepsza jest koncepcja jedzenia małej ilości codziennie, a może dużej ilości, ale np. co 2 dni?

    5. Odnośnie statycznego napinania rdzenia wokół poleconej przez Ciebie wyimaginowanej linii, to robić ile razy dziennie mi się uda stojąc w lekkim rozkroku i przytrzymując napięte mięśnie na kilka sekund?

    OdpowiedzUsuń
  147. 1. Jeśli tak to przesuń stopy bliżej ciała. szukaj najlepszego kąta.
    2. Teoretycznie nie za wysoki, bo to ćw. dynamiczne, ale może np. na razie zamiast PP robić military press, nogi prawie złączone, ciężar od razu będzie mniejszy, może też wtedy zwolnić tempo
    3. Tak, ale to wszystko ma pewne zasady. Np. przy wysokich zakresach dane ćwiczenia muszą być rzadziej, przy niskich można czasem i kilka razy na dzień, wszystko jednak pod warunkiem, że w miarę nie ma upadków, wyjątkiem jest rampa, ale i tu przy dużej częstotliwości lepiej kończyć nim dojdziesz do tej ostatniej serii.
    4. Trudna sprawa, dałbym ze 3 godz. w drugą stronę będzie krócej tzn. C przed ogórkiem.
    5. Tu nie ma jednoznacznych reguł, jedni jedzą bez ograniczeń, a inni muszą uważać. Kiedyś zjadłem 70 surowych w 3 dni i do dziś po tym mam problem z surowymi, choć wcześniej nie miałem. Więc lepiej mniej niż przesadzić. Wszystko zależy ile tych jajek będziesz miał w posiłkach, jak ktoś je niewiele to nie ma problemu, ale jak jesz 5-10 czy więcej to lepiej mocniej rotować i jeść raz na kilka dni.
    6. Ile razy Ci się przypomni, im więcej tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  148. Znalazłem lepsze ćwiczenia do rozciągania, które będą dla mnie wygodniejsze, bo nie w pozycji stojącej. I tu pytanie, robić wszystkie 3, ale każdy innego dnia?
    http://www.exrx.net/Stretches/HipExternalRotators/LyingHipExternalRotator.html

    http://www.exrx.net/Stretches/GluteusMaximus/SeatedFloor.html

    http://www.brodniczaninbiega.pl/2014/01/pir-m-posladkowy-sredni-w-lezeniu.html

    http://www.exrx.net/Stretches/HipAbductors/SeatedHipInternalRotatorChair.html
    2 ostatnie chyba są takie same tylko pozycja inna :)

    OdpowiedzUsuń
  149. Rób 2 pierwsze. Reszta to w zasadzie dublowanie. Możesz robić je na przemian. W sumie masz rotację zewnętrzną i rotację wewnętrzną. Jednak w dzień dobry też pracuje średni i mały jako wspomagacze prostowania bioder, no i oczywiście pośladkowy wielki.

    OdpowiedzUsuń
  150. Stefanie, warto łączyć taurynę z magnezem przed snem żeby był bardziej efektywny, a co za tym idzie polepszyć regenerację?

    OdpowiedzUsuń
  151. Czasem można, ale nie na okrągło. Ja mimo wszystko wolę obecnie oliwkę magnezową, bo niestety większość supli ma dość niezdrowe dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  152. Jeśli nie na okrągło, to może być w układzie co drugi dzień? Lub co drugi miesiąc, czy jakoś inaczej? No tak właśnie się zastanawiałem czy tauryna dała by radę współpracować z magnezem z oliwki, bo łykać jakiegoś badziewnego w tabletkach to bym nie łykał.

    OdpowiedzUsuń
  153. 29.08.15
    Drążek
    1p 1p 1n 1n 1w
    p - podchwyt
    n - nachwyt
    w - wiszenie na drążku

    31.08.15
    D1.
    Squat R3
    20 | 32.5 | 42.5 | 50 | 55 | 57.5 | 60 + 1x3 ćwierć przysiad 70kg

    Żuraw
    2p. | 2p. | 2p. | 2p. | 2p.

    |=| Dipsy
    - 2,3,4
    - 2,3,4

    01.09.15
    Drążek
    - 1p 1p 1n 1n 1w
    - 1p 1p 1n 1n 1w


    OdpowiedzUsuń
  154. W środę, kiedy wypada mi D2 i MC będę miał niecodzienną robotę około 3 godzin polegającą na noszeniu wiader z jabłkami (1 wiadro w rękę koło 10kg), czyli w zasadzie taki spacer farmera :) Do tego w czwartek tak samo jeśli nie będzie padał deszcz. Praca ta będzie się odbywała rano, czy w takim układzie na wieczór spokojnie wykonać trening jak będę się czuł w miarę na siłach?

    OdpowiedzUsuń
  155. Zobaczysz jak będziesz się czuł na siłach, jak się okaże, że trening pójdzie słabiej to nie ma czym się przejmować. Możesz też całkiem na tę okazję odpuścić. Jak będziesz pilnował napięcia rdzenia to masz fajne dodatkowe ćwiczenie :)

    Z oliwką jest tak, że trudno dokładnie przewidzieć ile czasu będzie się wchłaniać u poszczególnych osób. Jednak myślę, że to się da zrobić. Posmarować na 3 godz. przed snem, a na godzinę przed wziąć taurynę. Wszystko tylko rozbija się o to, że po takim smarowaniu już nie można się myć, więc musiałbyś przed.
    Raczej nie co drugi dzień tylko np. robić tak przez 2 tygodnie, potem na miesiąc odstawić taurynę i znowu 2 tyg. Zobaczysz czy w ogóle to na Ciebie dobrze zadziała.

    OdpowiedzUsuń
  156. 02.09.15
    D2.
    MC R5
    22.5 | 32.5 | 40 | 47.5 | 52.5 | 57.5 | 62.5 | 65

    CP 4x6 (1kg w łapę)

    |=| Dipsy
    - 1,2,3,4
    - 2,3,4

    OdpowiedzUsuń
  157. Rano podczas tych 3h przerzuciłem koło tony jabłek (noszenie wiader i podnoszenie na wysokość 2m żeby wysypać). Trening na wieczór zrobiłem i MC poszedł ładnie do przodu :)

    1. Odnośnie CP, przy fazie wyciskania czuję jakby przeskakiwanie w barkach i trochę to strzela. Pewnie coś jest nie tak w stawach barkowych, na szczęście na 10 września mam wizytę u fizjo :)
    2. Odnośnie drabiny w dipsach, jak przerobię fazę 2,3,4 to później wskoczyć na 3,4,5?
    3. Z tą tauryną to przetestuję w bliżej nieokreślonej przyszłości i dam znać jak to idzie. Taka mega caps z Olimpu 1.5g będzie odpowiednia dawka?
    4. Gdzieś w dzienniku komuś zalecałeś robić trik neurologiczny w przerwie chyba przysiadu polegający na "strzepywaniu wody" z kończyn. Jaki tutaj mechanizm zachodzi?

    OdpowiedzUsuń
  158. 1. Staraj się jakby odciągać ramiona w tył w czasie całego ruchu.
    2. Może być taka wersja.
    3. Powinno wystarczyć, ale bierz ze 3 tabletki.
    4. Chodzi o rozluźnienie mięśni i nerwów, by mechanizmy hamujące nie były takie silne. Zawsze jak coś robisz występują impulsy pobudzające i hamujące. Siła tych drugich zależy od narastającego napięcia, jeśli mózg uzna, że jest zbyt duże to wysyła silniejsze impulsy hamujące i wtedy siła nagle spada, albo też od razu nie potrafisz wykrzesać z siebie tyle ile potencjalnie byś mógł.

    OdpowiedzUsuń
  159. Dziękuję za odpowiedzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  160. Military press do czoła robić?

    OdpowiedzUsuń
  161. 03.09.15 Czwartek
    Drążek
    - 2p 2n 1w
    - 2p 2n 2n 1w

    04.09.15 Piątek
    |=| Dipsy
    - 2,3,4
    - 2,3,4

    05.09.15 Sobota
    D3.
    Wiosło R3 - obniżyłem ciężar ze względu na większy niż w przysiadach, żeby krzyż odciążyć trochę póki co
    20 | 30 | 35 | 40 | 45 | 50 | 55 | 60

    Military press do czoła R9
    10 | 13 | 16 | 18 | 20 | 22

    Półmostek R5
    22 | 30 | 40 | 45 | 50 | 55 | 60

    D3. mi się przesunął z piątku na sobotę

    06.09.15 Niedziela
    Drążek
    - 2p 2p 2n 2n 1w

    OdpowiedzUsuń
  162. Okej, za mną wizyta u fizjoterapeuty.
    Ogólnie zdziwił się, a zarazem ucieszył w jakiej sprawie do niego przychodzę. Wszak ktoś się u niego zjawia jak już zacznie boleć, a nie żeby w przyszłości temu zapobiec. Co do ćwiczeń ma zdanie, że im bardziej wielostawowe, tym lepiej. Natomiast odnośnie przysiadu powiedział, że spokojnie wystarczy do poziomu równoległości, bo mówiłem, że zawijam ogon. Od kulturystyki woli kalistenikę i mi ją polecał. Poprowadzi mnie przez blok ćwiczeń rehabilitacyjnych, a potem tak jak powiedział wybiorę czy chcę kulturystykę z Tobą, czy kalistenikę z nim - oczywiście wybiorę kulturystykę :) W zasadzie nie zdiagnozował po kolei wszystkiego, tylko pewnie ułożył sobie w głowie co jest nie tak i chce poprawiać to ze mną stopniowo krok po kroku. Powiedział, że nie potrafię wyizolować napięcia w pożądanych miejscach i tego trzeba będzie się nauczyć. Nie wiem, czy akurat to nazwał "rzeźbieniem", ale coś mówił, że rzeźbienie musimy zrobić.

    Po 1 wizycie zalecił mi do wykonywania codziennie 4 ćwiczenia (każde po 10min.), a więc 1 sesja 40minut, minimum raz dziennie. Oto ćwiczenia:
    1. Koordynacja stóp. W siedzeniu na krześle, stopy oparte o podłoże leciutko skierowane do wewnątrz, kolana na boki i naciskać 2 punkty (pięta i mały palec w podłoże i przy trzymaniu tych pkt starać się dociskać kość nad największym palcem stopy), przy tym kolana nieruchomo. Tak na 2 stopy.

    Następne 2 na krzywizny kręgosłupa w płaszczyźnie przód/tył.
    2. Oznaczył mi 3 pkt na kręgosłupie z których mam korzystać, I to na samym dole lędźwi, II gdzieś na środku i III w górnej części (dokładniej nie umiem opisać)
    Ćwiczenie: w siedzeniu na krześle wciskamy do środka pkt I, II, A III wypychamy do tyłu z jednoczesnym cofaniem i unoszeniem do góry głowy - trzymając oczywiście pkt II i III, Trzymając wszystkie punkty oddychać przeponą.
    3. W pozycji na czworaka wcisnąć "jedynkę" - (pkt I), ale tylko nią - reszta pleców luźno, Następnie wcisnąć dwójkę(pkt II), reszta pleców luźno włącznie z jedynką. I tak na zmianę - raz jedynka wciśnięta, raz dwójka.

    Ostatnie ćwiczenie na tylną taśmę.
    4. Stanąć przy stole dłonie położyć na nim. Wcisnąć pkt I i na prostych nogach trzymając pkt I odchylać się do tyłu - takie rozciąganie.

    Tak to wygląda mniej więcej. Po wczorajszym zestawie mam dzisiaj domsy na prostownikach i chyba jest to dół czworobocznego. Następną wizytę mam za tydzień. Jak myślisz Stefanie, robić trening siłowy czy skupić się tylko na rehabach? I co ogólnie sądzisz o tym wszystkim?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  163. W zasadzie to nie zgadzam się z jednym, z tymi przysiadami do połowy. Ciągle pokutuje ten mit, a tymczasem jest to najbardziej niekorzystny moment na zmianę kierunku ruchu i łatwo w ten sposób zniszczyć więzadła. Jak już to wolałbym doradzać komuś kto nie może robić pełnych przysiadów robić ćwiartki a nie połówki.
    Co do Ciebie to musiałbym ten przysiad zobaczyć, jak to teraz wygląda, jak się zachowuje miednica na dole. Być może należy skrócić ruch, ale musisz i tak przejść kilka stopni poniżej równoległości. Nie każdy musi czy powinien robić atg.

    Co do kulturystyki to ja go rozumiem. Większość ludzi wyrabia sobie poglądy na podstawie tego co widzi i czyta, a jak wiadomo 90% tego to bzdury, który zdrowiu nie służą. Kalistenika też ma swoją mroczną stronę, jak choćby przysiady na jednej nodze.

    Myślę, że na razie dobrze jest skupić się na tych rehabiach i może faktycznie trochę ćwiczeń bez dodatkowego obciążenia typu dips i podciąganie, dobrze jakbyś dał radę zrobić film z przysiadu.

    Masz może gumy do rehabilitacji?

    OdpowiedzUsuń
  164. Właśnie kurcze tych gum nie mam. To jak sobie ustalić trening podciągania i dipsów? Dzisiaj postaram się nagrać film z przysiadów z różnych perspektyw.
    Oprócz tego co poprawiam teraz, jeszcze jest kilka rzeczy jak chyba barki, ale tak jak pisałem nie wszystko na raz.
    Co do moich rehabów wydaje mi się, że też pośladki trochę pobudzają, a to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  165. Zależy ile masz czasu. Na pewno warto robić więcej podciągnięć niż dipsów. Możesz też urozmaicić zwykłymi pompkami czy scyzorykowmi w celu wzmocnienia rdzenia.
    Gumy przydałby się właśnie do nastawiania barków, ale jak nie ma to można inaczej.
    Skoro już będziesz nagrywał to zrób filmy z przysiadu oraz z przenoszenia tricepsowego sztangielką. Potem wytłumaczę Ci po co :)

    OdpowiedzUsuń
  166. Do końca września mam czas praktycznie codziennie, po kilka razy na dzień mogę robić czy to dipsy, czy to drążek. Podciąganie robić może moim najbardziej technicznym podchwytem w formie smarowania? Dipsy może piramida (12321) 1x dzień co drugi dzień na zmianę z pompkami scyzorykowymi?
    Co do pompek, ten filmik je przedstawia dobrze? https://www.youtube.com/watch?t=30&v=heMJe_O7myk

    OdpowiedzUsuń
  167. Podciąganie - tak
    Dipsy - lepiej rób drabinę, jest bardziej wydajna
    Pompki - takich nie, tu bardzo trudno spiąć rdzeń, normalne z nogami blisko siebie, albo scyzoryki jak dasz radę.
    Możesz jeszcze robić żurawie na niskich zakresach.

    OdpowiedzUsuń
  168. Filmy wysłane. Moje spostrzeżenia:
    przysiad - słabo widać na filmie z większym ciężarem, ale chyba tam minimalnie podwijam ogon, natomiast na tym z małym jest to już b. widoczne... Może też to być wina wymęczonych prostowników po rehabach. W sumie sam nie wiem. W ujęciu tyłem zauważyłem "zygzak" kręgosłupa jak schodzę w dół. Fizjo mówił mi coś, że jak stanę w lustrze, to jestem przekrzywiony troszkę.

    przenoszenie - pierwszy raz robiłem to ćwiczenie, nie wziąłem sztangielką, bo nie wiedziałem jak dobrze złapać żeby gryf nie zahaczył mi o twarz, więc wziąłem krążek 10kg, już na dole za głową odczuwałem takie jakby rwanie w lewym barku - to mnie blokowało, prawy by jeszcze poszedł trochę w dół.

    OdpowiedzUsuń
  169. Przysiad - tu problem tak naprawdę leży w słabym rdzeniu, może faktycznie też prostowniki były wykończone. Pierwsze 2 ruchy były prawie ok, potem rdzeń puścił i zaczęły się kłopoty. Dlatego póki co rób przysiad z niewielkim ciężarem i po 2 powtórzenia w serii.
    Możesz robić brzuszki Jandy na wzmocnienie rdzenia, ale nie tak jak to opisują w necie. Potrzebujesz czegoś co można położyć między zgiętymi nogami, tak by dociskać to łydkami do pośladków cały czas, jednocześnie mocno napinając pośladki. Brzuchem się nie przejmuj, on się sam napnie. Może się okazać, że będziesz w stanie robić tylko same negatywy to rób ich po 3-5. To jest trudniejsze ćwiczenie niż się wydaje.

    Przenoszenie - tu właśnie dlatego powinna być sztangielka, by łokcie szły blisko siebie. Talerze zakłada się na ten koniec od strony brzucha. Idzie to blisko twarzy, więc trzeba dokładnie kontrolować ruch. Jednak i tak już te objawy pokazują nam co nieco. Weź sztangielkę, złap ją jedną dłonią, a drugą opleć na niej. Sam gryfik póki co wystarczy, pilnuj by łokcie były blisko. Przenieś za głowę i trzymaj w tej pozycji kilka minut. Nie usiłuj zejść jak najniżej. Niech po prostu mięśnie się rozluźnią. Wtedy same zejdą niżej, daj znać czy po kilku razach dalej dzieje się coś nie tak z barkiem.

    OdpowiedzUsuń
  170. W przysiadzie ten zygzak w widoku z tyłu wynika z praworęczności i prawonożności? Tak sobie przypomniałem, mówiłem do fizjo że kilka lat temu przestałem grać w piłkę, a grałem kiedyś dużo, spojrzał na nogi i spytał czy prawonożny jestem.

    Zrobić na jutro filmik z przenoszenia ze sztangielką?

    OdpowiedzUsuń
  171. Może tak być. Piłka wyzwala czasem podświadomie taką dominację jednej nogi. Po prostu musisz tego mocno pilnować.

    Możesz zrobić film, ale i tak chodzi teraz nie tyle o samo przenoszenie co o tą wersję rehaba jaką opisałem.

    OdpowiedzUsuń
  172. Brzuszki Jandy - coś jak podłożę w zgięcie kolan, to bardziej łydki będą to ściskać do tyłu uda, a nie do pośladków, bo te praktycznie będą na ziemi. Skombinować sobie jakąś linkę mini wyciąg, żeby coś unosiło te stopy do góry i żebym to do dołu dociskał?

    OdpowiedzUsuń
  173. Zależy co będzie miał i jak duże. Chodzi o to, by stopy były na ziemi, a łydki dociskały siłą kontrującą w kierunku ciała. To może być np. małe krzesełko, tzw. ryczka. Wyciąg nie jest tu tak naprawdę konieczny, a wręcz trochę przeszkadza, bo to dociskanie łydek do siebie jest kluczowe.

    OdpowiedzUsuń
  174. Dziękuję Stefanie za pomoc :)
    Podsumowując, póki co dziennie będę robił gwinty w drążku.
    D1 drabina dipsy
    D2 drabina pompki

    Dać D3 przysiady z małym obciążeniem, D4 żurawia na niskich zakresach, D5 przenoszenie, a D6 brzuszki Jandy, czy jakoś inaczej to rozplanować? Oprócz moich męczących rehabów dodatkowe ćwiczenia na rdzeń go nie przetrenują i da radę się regenerować?

    OdpowiedzUsuń
  175. Powinno być dobrze.
    Brzuszki jandy raczej rozluźniają grzbiet więc nie ma problemu, tylko nastaw się raczej na to, że dasz radę robić na początku tylko negatywy, albo 1-2 powtórzenia. Jak będzie więcej tzn. że coś robisz źle :)

    OdpowiedzUsuń
  176. Zrobiłem 6x4min. trzymanie gryfiku przytrzymanego za głową i tym razem napięty był prawy bark na dole, pod koniec ostatnich serii to już to napięcie mnie pobolewało... Lewy, który wcześnie blokował w porządku - tylko lekkie napięcie prawie niewyczuwalne, które podejrzewam powinno być.

    OdpowiedzUsuń
  177. Na razie rób tak przez jakiś cza, ból niestety na razie będzie. Potem to nieco utrudnimy. Pilnuj, by łokcie były w miarę blisko siebie.

    OdpowiedzUsuń
  178. Jestem po kolejnej wizycie u fizjo. :)
    1 ćwiczenie na stopy zostało utrudnione - wciskać na raz 2 stopy i podczas tego rozczapierzone palce.
    2 ćwiczenie można z czasem połączyć z 1.
    3 ćwiczenie muszę jeszcze dopracować, bo nie przechodziłem płynnie między napięciami tylko napinałem I, stop, napinałem II, a to trzeba płynnie,
    4 ćwiczenie jest dodane: podpór przodem, pięty dotykają siebie, i tutaj muszę się nauczyć napinać pośladki, bo mam tendencję do ruchu odwrotnego czyli zadzierania "kupra", powoli już obczajam, że muszę wyprostować biodra i tą miednicę tak zawinąć przy tym. Jak uda mi się uzyskać spięte pośladki, to do tego wciskam II i utrzymuję pozycję. - Co do tego ćw, to jak już mi się udało przyjąć pozycję, to byłem w stanie wytrzymać 3 sekundy...! Jak się cieszę, że wybrałem się do fizjo, muszę się nauczyć podstawowych rzeczy powoli od początku żeby efektywnie móc targać żelazo.
    4 ćwiczenie, zostaje rozciąganie tylnej taśmy, z tym że muszę je poprawić żeby przede wszystkim była wciśnięta I nawet jak nie uda mi się zakresu poszerzyć. Pan fizjo ładnie mi to zaprezentował na phantomie że jak I puszcza i nawet się dotknie głową kolana, to i tak jest to nieefektywne, w sumie o tym wiem, ale zobrazowanie ładnie mnie w tym utwierdziło. :)

    Jako komentarz napiszę, że po nowym ćwiczeniu nr 4 dzisiaj czuję (nigdy dotąd nie czułem) całkowicie dolną część mm brzucha i pośladek, tutaj prawy czuję, muszę coś pokombinować żeby ten lewy bardziej zmobilizować.

    W związku z naszymi planowymi ustaleniami wyrzucę przysiad nawet z małymi ciężarami (póki solidnie podstaw się nie nauczę rehabami) i pompki w podporze, bo to ćwiczonko co mam nowe wystarczająco da mi w kość nie mówiąc już o tym, że nie ma sensu robić dynamicznego ćwiczenia jak mam problem ze statycznym.

    Czyli będę robił gwinty w drążku. (tutaj już testuję napinanie pośladków wyuczane w podporze). Oprócz tego dipsy w drabinie, żuraw, przenoszenie rehab na barki, i brzuszki jandy, których jeszcze nie próbowałem :) Co do tego przenoszenia może robiłbym codziennie w zależności od czasu min 2x4min? Bo w zasadzie nie jest to męczące jak inne ćwiczenia.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  179. No i na skośnych domsy czuję.

    OdpowiedzUsuń
  180. Ok, może tak być.
    Jak to przemęczysz to będziesz miał dobry fundament do treningów. Warto :)

    OdpowiedzUsuń
  181. Jeszcze przed wizytami na którymś treningu MC zrobiłem całkiem inaczej oddychanie, bo prawdopodobnie robiłem źle. U kogoś w dzienniku przeczytałem jak to opisuje Wodyn. Jego wersja tj. jesteśmy na dole wdech maksymalny idziemy do góry na górze wydech, znowu wdech, schodzimy w dół, na dole wydech i przed pójściem w górę znowu wdech. Czy tak to powinno wyglądać? Bo ja w zasadzie tak robiłem, że zaczynałem brać wdech na dole i ciągnąłem ten wdech i na górze już był wypełniony i pewnie źle robiłem... :) Jeszcze jedna sprawa, ten max wdech to przeponą się starać żeby brzuch się napompował?

    OdpowiedzUsuń
  182. Istnieje kilka wersji oddychania w MC. To co opisujesz i to co podaje Wodyn jest ok, ale... Wersja Wodyna zakłada, że nie masz żadnych problemów z sercem ani układem oddechowym. Wtedy daje to więcej siły. Tak jak Ty robiłeś jest bezpieczniej.

    OdpowiedzUsuń
  183. O, to dobrze. A ten wdech przeponą samą się starać czy naturalnie i to się samo wyrówna płuca - przepona?

    OdpowiedzUsuń
  184. POMIARY 20.09.15

    Tkanka tłuszczowa
    Pierś: 11.5mm -> 10mm
    Brzuch: 20.3mm -> 12mm
    Udo: 22mm -> 20.5mm
    Triceps: 22mm -> 11mm
    Boczek: 20mm -> 11mm
    Łopatka: 11.5mm -> 11mm
    5 żebro: 12mm -> 11mm

    Zawartość procentowa tłuszczu: 16.03 % -> 11.44 %
    Ilość tłuszczu: 9.73kg -> 6.98 kg
    Podstawowa waga: 50.97kg -> 54.02 kg
    Gęstość: 1.062 -> 1.073

    Waga na czczo: 60.7kg -> 61kg
    Wzrost: 171cm
    Klatka ze ściągniętymi łopatkami/normalnie luzem: 93cm/91cm -> 92/90
    Udo prawe napięte/nienapięte: 54cm/53cm -> 54/53
    Udo lewe napięte/nienapięte: 55cm/54cm -> 54.5/53.5
    Łydka prawa napięta/nienapięta: 37.5cm/37cm -> 37.5/37
    Łydka lewa napięta/nienapięta: 37.5cm/36.5cm -> 37.5/37
    Biceps prawy napięty/nienapięty: 31.5cm/28.5cm -> 32/28
    Biceps lewy napięty/nienapięty: 31cm/27.5cm -> 31/27.5
    Przedramię prawe napięte/nienapięte: 28cm/26.5cm -> 28/26
    Przedramię lewe napięte/nienapięte: 27cm/25.5cm -> 27/25.5
    Brzuch na wysokości pępka: 75.5cm -> 75

    Nie wiem czy rzeczywiście tak spadły fałdy tłuszczowe, czy mam złą osobę do pomiarów, bo w niektórych miejscach wychodziłoby, że bardzo dużo poleciało... No nic, zobaczymy za następny miesiąc jak to będzie wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
  185. Za każdym razem mierzy ta sama osoba?

    OdpowiedzUsuń
  186. Ta sama osoba. Ostatnio mierzyła 1 raz, dzisiaj drugi. Za miesiąc spróbuję z inną osobą.

    OdpowiedzUsuń
  187. I nie wiem, czy nie zmienię tego fałdomierza plastikowego, który jest dość kiepsko wykonany i elastyczny na metalową suwmiarkę...

    OdpowiedzUsuń
  188. Właśnie lepiej jak zawsze mierzy ta sama osoba. Zwykle wtedy pomiar jest bardziej miarodajny.
    Mogło tyle zejść w tych fałdach, tu nawet nie chodzi o to dokładnie ile jest, ale o porównanie, by wiedzieć czy coś się zmienia. Jak będzie inna osoba i inny fałdomierz nie będziesz miał punktów odniesienia.

    OdpowiedzUsuń
  189. W takim razie na razie zostawię tak jak jest, będziemy obserwować jak to w następnych pomiarach będzie wychodziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyszło masło maślane masła :) W takim razie póki co*

      Usuń
  190. Rehaby trwają. Pora zająć się inną kwestią. Czym może być spowodowany lekki ból nerek po wypiciu wit C? Nie wiem do końca czy jest to ból, ale czuję coś z tyłu właśnie po wypiciu wit C (dawka na 250ml wody to jakieś 500mg). Dodatkowo też budzę się raz kilka godzin po zaśnięciu i idę do łazienki. Tak sobie czytałem, że nerki mogą być powiązane z pracą tarczycy, a jej złe działanie może m.in. prowadzić do wypadania włosów, które mi lecą trochę. I ogólnie na co dzień siłą nie tryskam, bardziej taki leniwy/zamulony jestem.

    OdpowiedzUsuń
  191. Warto w takim razie wydać pieniądze na jakieś badania, które dadzą obraz w tej sprawie?

    OdpowiedzUsuń
  192. Musiałbyś znaleźć dobrego naturopatę. Może to piasek albo kamienie w nerkach, a może coś bardziej skomplikowanego, więc chyba warto się jednak przebadać.

    OdpowiedzUsuń