wtorek, 26 listopada 2013

Dziennik treningowy: Pakul nr 3

No to powodzenia :)

51 komentarzy:

  1. Dzięki bardzo za następna odsłonę: )

    Na początek mam pytanie niedotyczące mnie.
    Czy są może jakieś konkretne produkty, czy receptury wspomagające żołądek w sensie osłonowym. Niestety od jakiegoś czasu mój ojciec musiał zwiększyć ilość zażywanych leków. Pomimo osłon itp zaczyna mieć coraz większe problemy z żołądkiem. Znasz może jakieś babcine a może i profesjonalne: P sposoby, żeby temu chociaż troszkę zaradzić?


    Pozdrawiam: P

    OdpowiedzUsuń
  2. Podstawowa sprawa to pytanie, w jaki sposób te leki szkodzą? Czyli - bo to najczęstsze - uszkadzają błonę, czy też zmniejszają ilość kwasu.
    W drugim wypadku pomoże betaina HCL.
    Pierwszy to kłopot, bo póki nie ustanie przyczyna ciężko coś zrobić. Niektórym pomaga naturalne mleko lub kefir. Osobiście nie sprawdzałem tego.
    Dodam jeszcze, że z moich obserwacji tzw. leki osłonowe czasem zwiększają problem zamiast go zmniejszać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odezwały mi się wrzody... mówi, że czuje jakby taką gule itp cały czas. Obstawiał bym z ta błoną. Bierze Helicid a to chyba nie jest taka typowa osłona. Są to leki na serce wiec raczej będzie już je brał cały czas. Oczywiście był u lekarza, jakaś tam diagnostyka ruszyła bo jeszcze nałożyło się na to parę innych rzeczy. No nic, zobaczymy z tym kefirem.

    Dzieki: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Wracając do tematyki dziennika: )

    Ostatnio miałem 3dni przerwy, że względu na wyjazd szkoleniowy. Pachwiny przeszły samoistnie. Czasem zastanawiam się czy przypadkiem nie mam jakiś para hipochondrycznych skłonności: P Od paru lat cały czas jestem kontuzjowany. Czy to większa czy mniejsza sprawa ale zawsze coś jest na rzeczy. Jedna rzecz przechodzi a dosłownie na 2 dzień zaczyna się coś nowego: P No ale cóż, żyć jakoś trzeba: P
    Z biodrem w jakimś najbliższym czasie udam się do fizjo. Jak mówiłem, przy pełnym wyproście stawu coś tam przeskakuje po wcześniejszym głębokim zgięciu.


    Co do treningu, niestety aktualny układ zaczyna być coraz bardziej problematyczny ze względu na aktualne zdarzenia itp. Przy okazji pomyślałem, że może to dobry czas, żeby sobie postawić jakieś konkretne cele i w tą myśl dokonać już zmian. Do czego doszedłem.
    Od jakiegoś czasu staram się jak najbardziej zaangażować w treking wysokogórski oraz wspinaczkę. Planuję związać się z tymi dyscyplinami na dłużej, może z czasem staną się pasjami. Zobaczymy. W tą myśl siłownie chciałbym potraktować jako wsparcie tych zajawek. Wnioski.

    - zmiana układu treningowego na 2 dni w tygodniu

    Cele, wg mnie jest potrzebne w danym sporcie:
    - w trekingu ogólna wytrzymałość oraz na dobrą sprawę wytrzymałe mięśniowo całe ciało: P ze względu na zazwyczaj dość ciężki plecak z którym trzeba się zintegrować czasem i na parę dni. Generalnie na pewno chodzi tu o inną wytrzymałość niż np u maratończyka, hm?
    - w wspinaczce na początku to chyba przede wszystkim silne i WYTRZYMAŁE ręce, generalnie cały korpus. I chyba naprawdę dobra koordynacja.
    Co o tym myślisz?
    Myślisz, że dało by się sklecić coś sensownego?: ) Mogą być też jak najbardziej elementy nie do końca stricte z siłowni.
    Sylwetka generalnie w tym wypadku schodzi na dalszy plan. Zresztą jestem dość szczupły i wyżyłowany, więc wszelaka praca przedkłada się u mnie na wygląd. Doszedłem tez do wniosku, że odpowiada mi moja mała waga. Nie muszę dużo jeść: P na starcie mam naprawdę dobrą wydolność i może pożyje długo: P

    Co do problemów zdrowotnych:
    - kontuzja pleców, więc duże ciężary na plecach niestety odpadają itp
    - nie jestem w stanie wykonywać ćwiczeń podchwytem


    Wczoraj miałem też okazje pobawić się troszkę na pierścieniach i świetna sprawa. Dipsy bez żadnego problemu. Nawet z klęku tern ruch jak wejście siłowe na drążek fajnie też wychodziło. Generalnie świetna sprawa i nie wiem czy sobie nie sprawić takich pierścieni. Do tego tez podciągałem się nie na drążku tylko na takich 2 kulach wiszących na łańcuchu, też mega sprawa.
    Może trafiony był by tu jakiś trening destabilizacyjny + wytrzymałość mięśniowa?


    No nic, naprawdę ciekaw jestem co na to wszytko odpowiesz.

    Tak więc Sandowem jadę do końca roku i mam nadzieje od stycznia z czymś nowym: )



    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy kilka spraw, więc po kolei:
    - w biodrze coś się stało chyba z panewką, trzeba to dobrze zdiagnozować
    - to, że nie możesz nic robić nachwytem nie wróży nic dobrego w wspinaczce, gdzie sporo jest właśnie takich chwytów, czasem wręcz na dwu palcach. Zastanów się dobrze na tym.

    Teraz:
    - oprócz tych 2 dni na siłowni będziesz robił coś jeszcze, tzn. jakiś trening pod wspinanie? Bo jeśli nie to 2 dni to za mało. Nie rozwiniesz wytrzymałości siłowej, a taka jest właśnie potrzebna
    - do powyższego, treningi dużej objętości, dużo serii w jak najkrotszym czasie, czyli główny element do manipulacji to przerwy pomiędzy seriami.

    OdpowiedzUsuń
  6. - dodatkowo coś czego normalnie w kulturystyce się nie robi, praca nad siłą palców.

    OdpowiedzUsuń
  7. - tak, oczywiście udam się do lekarza tylko, że na skierowanie na TK albo MRi nie mam co liczyć a jak coś to badanie i tak może za rok: P a nie wiem czy RTG cokolwiek w tej sprawie pokarze. Jednak jak mówiłem w tamtym roku miałem MRi i wszystko jest okej. Do tego w tym stawie zawsze czasem mi "przeskakiwało" natomiast głęboki przysiad ATG mógł coś spotęgować.
    Tak czy siak udam tez się do fizjo.


    - PODCHWYTEM. Tak więc myślę, że w tej kwestii nie ma problemu: ) z samym podchwytem też nie jest jakaś tragedia, przy lekko łamanym gryfie nie powinno już być, żadnego problemu.


    - no niestety na ten moment nie mogę sobie pozwolić z paru powodów na trening w jakiejś sekcji, wiec aktualnie starał bym się w miarę możliwości jak mi się uda 1 razy w tygodniu jakaś ściana. Do tego w lutym zapisuje się na obszerny kurs wspinaczki skalnej wiec pewnie też nie będzie czasu. Tak więc ostro pewnie się zacznie koło maja czerwca: )
    To w takim wypadku 3dni byłoby już okej?



    - no to nic jak tylko czekam na jakąś propozycję planu: )
    Potrzebujesz jeszcze jakieś info?
    Do dyspozycji mam drążek, poręcze, gryf prosty, 2sztangielki, ławka z regulacją górną, maszyna do prostowania nóg.
    Z kolanem wszytko jest już okej więc jak coś żuraw bez problemu.


    - lubię uczucie przepalania przedramion: P



    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ok, pomyślę, bo trzeba tu zaakcentować trening palców, a z tym nie jestem na bieżąco :)
    Na pewno możesz już sobie zmajstrować przyrząd do nawijania linki. Kojarzysz?

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.youtube.com/watch?v=M9vHQzb4Mpg

    Jaka długość linki? Ręce równolegle do podłoża, tak? Okej, to już zacznę coś majstrować: )


    Pozdro: )

    OdpowiedzUsuń
  10. Zależy. Jak będziesz robił tak, to równocześnie obciążasz barki, Więc jeśli chcesz się skupić głównie na przedramionach i dłoniach najlepiej położyć przedramiona na ławce.
    Długość zależy od tego, jaki będzie zakres ruchu. Jak na ławce to będzie krótsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Okej, wszystko już jasne: ) Mogę jakąś deskę położyć na poręczach. W efekcie oprę przedramiona a i linka będzie dalej dość długa jak i ciągły ruch, hm?: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety przysiady powodują dyskomfort w tym lewym biodrze... Kurcze jestem zły, bo nogi nawet fajnie ruszyły i byłem zadowolony z treningów. No ale nie przeskoczy się tego i jakbyś układał ten plan to niestety trzeba na razie skupić się głownie na górze. Z nóg to zostaje chyba prostowanie na maszynie i żuraw, nie wiem czy coś jeszcze dodasz.
    W najbliższym czasie udam się do fizjo i zobaczymy co to będzie. Generalnie dolegliwości występują tylko przy przysiadach. Natomiast po 3 dniach przerwy zero jakiegokolwiek dyskomfortu itp.

    Tak więc trening typowo pod tą wspinaczkę.
    Może więcej trzeba będzie ćwiczeń na brzuch, rdzeń. Aktualnie robię:
    - 1 serię unoszenia nóg do klatki na drążku x12
    - 1 serię 20ruchów w body saw.
    Ze względu na dość znaczne wyłączenie nóg np raz w tygodniu jakiś bieg, hm?

    Do tego aktualnie jestem w stanie zrobić
    - x24 dipsy
    - x16 drążek
    Do nowego roku chciałem dojść do x30 i x20 ale jednak jest to na razie poza moim zasięgiem: )


    Jeszcze pytanie co do tego przyrządu. Grubość tego drążka jakaś konkretna czy taka jak gryf będzie okej?: )

    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  13. Grubość może być jak gryf.

    A jak biodra po wykrokach?
    Brzuch to mięsień fazowy, więc najgorsze co można zrobić to ćwiczyć go na wysokich zakresach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jutro sprawdzę jak z tymi wykrokami.



    To te x12 na drążku to już za dużo? Wcześniej ustaliliśmy że jak będe robił na spokojnie 3x12 mam zmienić na statyczne trzymanie nóg w powietrzy na poręczach, hmm?
    A Body Saw to bardziej izometryczne ćwiczenie i przy tych 20 ruchach, bo ciężko to nazwać powtórzeniami, spięcie trwa około minuty chyba. Tez jednak za długo?


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiedzmy, że minuta to jest ta górna rozsądna granica. Później będziesz już musiał pomyśleć, o jakimś dodatkowym obciążeniu, np. na nogach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musimy sobie to wszystko uporządkować. Łatwo nie będzie :)
    Pierwsza sprawa - masz dostęp do tzw. chwytotablicy?

    OdpowiedzUsuń
  17. No niestety w tym życiu nie zostałem stworzony by być gladiatorem: P ale mam nadzieje ze jakoś to ogarniemy: )

    Wykroki niestety na razie też odpadają... we wtorek idę do lekarza ponieważ do tego mam powiększone węzły pachwinowe. Nie wiem czy w wyniku choroby, ponieważ jestem znowu podziębiony. Czy czegoś innego. Zobaczymy.
    Natomiast próbowałem i aktualnie mógłbym wykonywać wchodzenie na stopień bez żadnego problemu, jeśli jest sens. Zgięcie w kolanie tak z 45 stopni, jak coś do podesłałbym Ci fotkę żeby odpowiednio dobrać wysokość stopnia.

    Niestety nie posiadam chwytotablicy ale myślę, że bez problemu można to tak rozwiązać http://wspinanie.pl/wp-content/uploads/2011/03/28kontuzje-troczek-03.jpg jakąś listwę mogę generalnie gdzie chcę sobie przykręcić. Mam też takie drzwi w domu które można do tej czynności zaadaptować: http://images64.fotosik.pl/479/e082c033137a0ba2.jpg : P Jakby było lato to mógłbym sobie taką ścianę jak na 1 foto nawet zrobić.

    Troszkę szperając doczytałem, że ważne jest trenowanie "przybloków" po przez utrzymywanie półzwisu. Tu pewnie generalnie przydatne będą bardzo wolne negatywy itp.

    Mam nadzieje, że uda nam się coś sensownego wystrugać : ) pomimo aktualnie takich ograniczeń...


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś spróbujemy, choć łatwo nie będzie. Jak widać wychodzi sporo przeciwskazań.

    Nie urwiesz z czasem tych drzwi? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdaję sobie sprawę... tak więc i nie wiadomo jakich rezultatów nie oczekuje. Niemniej lepiej jest coś robić niż nic: ) Mam nadzieje, że pomału się wszystko wyprostuje.

    Myślę, że nie: P ale już upatrzyłem miejsce na siłowni i na belce stropowej bez problemu mogę przykręcić listwy, mając możliwość swobodnego zwisu z lekko ugiętymi kolanami. Pomyślałem, że mogę przykręcić listwy grube na całe palce, na 2 paliczki i na 1 paliczek: P
    Tak więc na dniach będę miał "przyrząd": P do nawijania sznurka oraz różnej grubości trzy "chytolistwy": P. Poręcze są, drążek jest. Górę można uskuteczniać. Pozostaje bardziej problematyczna aktualnie kwestia nóg... Maszynę do prostowania nóg mam. Żurawia mogę robić. I na ten moment wchodzenie na stopień, stopień bez problemu mogę jak coś dopasować do odpowiedniej wysokości. Tyle z moich pomysłów w tej kwestii.


    Pozdro: )

    OdpowiedzUsuń
  20. Więc jeszcze pozostaje pytanie, czy te ćwiczenia na ściance ogarniesz sam, czy to bezpośrednio włączyć do planu. Rzecz ważna w tym temacie - palce to głównie mięśnie glistowate, jak i reszta tego obszaru przeznaczone do manipulacji o niskim potencjale siłowym za to bardzo wytrzymałe. Więc trzeba je ćwiczyć często, by cokolwiek uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz na myśli chwytotablice tj te deski taki? Zdaje sobie sobie z tego sprawę i w miarę możliwości mogę poświęcić na to codziennie trochę czasu. Trzeba by tylko jakiś ogólny schemat ustalić i tyle. Np. czy te zwisy mają być w jakiś konkretnych ilościach serii na czas, czy mają to być maksy czasowe itp: ) Jako, że będę miał wszytko w domu pod ręką to nawet np. rano i wieczorem mogę zawsze te pare min poświęcić na przepalanie przedramion: P


    Pozdro: )

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno musi być to różnie. Po pierwsze dlatego, by się nie znużyć, a po drugie w naturze też będziesz miał różne sytuacje i wymogi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Okej rozumie. Tak, więc sprawę z tą "chwytotablicą" będę ogarniał niezależnie od treningu. Codziennie chociaż ten raz, postaram się poświęcić na to parę minut.
    Zwis na jednej ręce na drążku też robić?


    U lekarza byłem i, i tyle mogę na ten temat powiedzieć: P Węzły z przeziębienia (oczywiście bez żadnej palpacji: P) jeśli przez miesiąc nie znikną mam się zgłosić. Rozumiem to jak najbardziej. Smuci mnie to, że lekarze generalnie albo się brzydzą albo boją dotykać pacjentów: P
    Na chrupanie i strzelanie trzeba jest galaretki: P

    Postaram się jak najszybciej wybrać do fizjo.


    Pozdro: )

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dasz radę możesz spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. A półmostki biodrowe dasz radę robić?

    OdpowiedzUsuń
  26. Niby dam rade ale ostatnio doskwiera mi to lewe biodro... i dopóki tego nie zdiagnozuje itp raczej odpuściłbym na jakiś czas dodatkowe obciążenie.
    Kurcze nie wiem czy nie uwidocznił się jakiś konflikt udowo-panewkowy; /. Mam nadzieje, że nie ale niestety jestem predysponowany do takich rzeczy, ponieważ miałem dysplazję obu stawów biodrowych. Na szczęście rodzicie trafili na dobrego lekarza i wszystko jest okej. Test Patricka od zawsze wychodzi nad wyraz dobrze, itp. Jednak aktualnie coś tam się dzieje wryy...

    Zwis na jednej ręce daje rade, może nie jakoś wybitnie długo ale daje rade. Nieziemsko rozciąga się przy tym najszerszy, skośne itp: )


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczywiście rzecz trzeba zdiagnozować i leczyć. Tylko w tym momencie niewiele można robić. Teoretycznie prostowanie i uginanie nóg na maszynach, ale tam też do pewnego stopnia napięcie przenosi się na biodra.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem...
    W takim wypadku na razie muszę odpuścić sobie nogi i ćwiczyć tylko górę. Mam nadzieje, że sprawa się wyjaśni i rozwiąże jak najszybciej.

    Ze względu na okres do tego fizjo zaraz po nowym roku pójdę. Przed wizyta zrobię RTG w dwóch płaszczyznach. Na szczęście nie są to jakieś kosztowne badania, wiec jeśli lekarze nie zechce mi dać skierowania, zrobię prywatnie.

    Jedyne co jest ciekawe, to jak już wspominałem w tamtym roku miałem RTG i MRi stawów biodrowych i żadnych patologi nie było. Dlatego mam nadzieje, że jest to jednaj jakiś problem czynnościowy a nie strukturalny.

    To w takim wypadku jakbyś kiedyś miał czas, poprosiłbym o jakiś plan, niestety tylko na górną cześć ciała, pod kontem tej wspinaczki: ) Przyjmując, że palce ćwiczę poza treningiem, do tego mam ten przyrząd do nawijania linki.

    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  29. Przez ćwiczenie palców rozumiesz tę ściankę?

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak tj, zwisy na drążku i na tej chwytotablicy w różnych wariacjach: )

    OdpowiedzUsuń
  31. d1. dipsy rampa x 5
    pompki na jednej ręce 4 x 4
    power wymach w opadzie rampa x 12
    unoszenie sztangielek wzdłuż tułowia rampa x 12
    uginanie nadgarstków stojąc, gryf z tyłu 5x30


    d2. wyciskanie sztangielek na ławie 20 st chwyt neutralny - rampa x 7
    francuskie wyciskanie leżąc rampa x 10
    przenoszenie sztangi za głowę 3 x 20
    trzymanie nóg przed sobą na poręczach 3 razy
    prostowanie nadgarstków na odwrotnym modlitewniku 5x20
    nawijanie linki 10 razy po 4


    d3. military press rampa x 5
    uginanie ramion neutral 5x5 dynamicznie
    modlitewnik podchwyt 5x5
    supinacja nadgarstków 4x10
    pronacja nadgarstków 4 x10

    Specjalnie nie dałem drążka, bo będziesz miał dość podciągań na ściance.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oooo super! Dzięki bardzo: )
    Teraz pytania:

    - pompki na jednej ręce. Nigdy nie robiłem a jest to chyba trudne technicznie. Zobaczymy jak to będzie szło, pewnie na początku spróbuje z drugą ręko wyciągniętą w bok i o coś opartą, żeby techniki trochę złapać.

    - power wymach w opadzie. http://www.exrx.net/WeightExercises/DeltoidPosterior/DBLyingRearDeltRow.html Tylko pewnie dynamiczniej i pewnie będę robił na stojąco bo nie mam takiego podparcia. Ruch maksymalny do tyłu, do zablokowania łopatek?

    - unoszenie sztangielek wzdłuż tułowia. Zwykłe unoszenie bokiem tak?
    http://www.exrx.net/WeightExercises/DeltoidLateral/DBLateralRaise.html


    - uginanie nadgarstków stojąc, gryf z tyłu. Gryf opuszczam na koniuszki palców: P czy trzymam pewnie w ręce?


    - francuskie wyciskanie leżąc. Łokcie jak najszerzej i gryf do czoła, tak?

    - trzymanie nóg przed sobą na poręczach. Nogi proste i jak najwyżej, to jest dążyć do kąta prostego?


    - nawijanie linki. Przedramiona oparte. Jedno powtórzenie to nawinięcie i rozwinięcie?: )


    - modlitewnik podchwyt 5x5. Hmm ten podchwyt. Chyba pojadę i kupię w koncu ten gryf łamany i będzie po kłopocie


    - supinacja nadgarstków 4x10
    - pronacja nadgarstków 4 x10 Jak już będe robił, prześlę Ci filmik jak to wygląda gdy pracuje lewą ręką.


    Hmm co do tego podciągania. Na pewno poza treningiem robię ile dam rade zwisy na drążku i chwytotablicy ale od tego plecy mi się nie zmęczą: P Na ściankę aktualnie jak mi się uda raz na tydzien wyskoczyć to będzie naprawdę wyczyn... To może kiedy nie będe jednak na ściance może wykonywać ten przyblok na drążku tj "półzwis" albo jakieś negatywy?


    Dzięki bardzo za plan: ) I życzę udanego Sylwestra i pozytywne wejście w ten Nowy Rok: )

    OdpowiedzUsuń
  33. Power wymach - tak, maksymalnie do oporu,
    Unoszenie - nie chodzi o to, ramiona idą swobodnie. Sztangą to ćwiczenie jest niezdrowe, sztangielkami ok - http://exrx.net/WeightExercises/DeltoidLateral/DBUprightRow.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Uginanie nad. stojąc - trzymasz gryf z tyłu za pośladkami a dokładniej trochę niżej. Pracują tylko nadgarstki. Nie otwierasz dłoni.
    Francuz - tak, chyba, że łamaną albo sztangielkami neutralem, wtedy łokcie nie muszą iść na boki.

    OdpowiedzUsuń
  35. trzymanie nóg - tak, starsz się nogo trzymać w poziomie.
    nawijanie linki - tak

    OdpowiedzUsuń
  36. jak coś rób modlitewnik nachytem

    OdpowiedzUsuń
  37. Spokojnie, mozesz się dość często podciągać. Najlepiej różnicuj. Raz rób normalnie, raz negatywy, raz rampę itd.

    OdpowiedzUsuń
  38. No to już wszystko raczej jasne na ten moment: )

    Tylko jeszcze kwestia przerw między seriami hmm?

    Pozdro i szczęśliwego Nowego Roku: )

    OdpowiedzUsuń
  39. Daj sobie minutę na początek, a potem stopniowo skracaj.

    OdpowiedzUsuń
  40. No to jedziemy z tym planem w końcu. Ostatnio miałem ciężki okres więc z systematycznością byłoby ciężko. Niemniej starałem się cały czas coś tam robić żeby się nie zastać, do tego zebrała się mała grupka ludzi i na tą ściankę zazwyczaj raz w tygodniu udaje mi się na razie wyskoczyć. Jutro właśnie też jadę.


    d1. przerwy około 1min.

    dipsy rampa x 5 - 6serii
    0/2,5/5/7,5/10/12,5

    pompki na jednej ręce 4 x 4
    - robiłem dziś podparciem drugiej ręki, poszło dość łatwo. Tak więc za tydzień walczę już z normalnymi i pewnie tak kolorowo już nie będzie: P

    power wymach w opadzie rampa x 12
    - niestety taka utrzymywana pozycja zgięciowa powoduje dyskomfort w tym biodrze... więc odpada.

    unoszenie sztangielek wzdłuż tułowia rampa x 12 - 3serie
    2,5/3,5/4,5 + sztangielka. W przyszłym tygodniu zacznę od mniejszego obciążenia.


    uginanie nadgarstków stojąc, gryf z tyłu 5x30 - sama sztanga


    podciąganie 5 x 5

    Co do podciągania będę je wykonywał trzy razy w tygodniu. Po przeczytaniu paru artów itp, powinienem się postarać dojść do poziomu 5x15. Tak więc zacząłem od 5x5 i po każdym wykonanym w pełni zakresie dodaje 1 czyli 5x6 następnie 5x7 itp. Jak zaliczę 5x10 a myślę, że powinno pójść bez problemu, porobię jakiś czas rampy i będę celował w to 5x15.
    Kwestia czy 2 czy 3 rampy tygodniowo to nie będzie za dużo? I czy jak coś robić w każdym dniu taki sam zakres a może właśnie podzielić to na 2 albo 3 zakresy i robić naprzemiennie?: )

    Tutaj jeden z ciekawszych artów o treningu w wspinaczce gdzie dużo uwagi zostało poświęcone też drążkowi.

    http://bsmpelcznica.pl.tl/Podstawy-treningu-wspinaczkowego.htm


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  41. Power wymach możesz spróbować leżąc na ławce poziomej lub pod lekkim skosem.
    Zmienne zakresy przy dużej częstotliwości zawsze są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  42. Stefan, możesz coś poradzić w związku ze źle gojąca się raną? Chodzi o ranę na nodze. Hm?


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  43. Może nie będę oryginalny, ale skoro się źle goi to do lekarza. Może być zanieczyszczona, zakażona itd. Cholera wie i lepiej to dokładnie sprawdzić. Co było przyczyną powstania?

    OdpowiedzUsuń
  44. Chodzi o nogę Ojca. Oczywiście jest pod stałą kontrolą lekarza. Jeździ do chirurga 2razy w tygodniu. Rana jest dość nieciekawa, bo jest to rozerwanie dość świeżej blizny w efekcie uderzenia płaskowanika: P ze tak powiem. Problem w tym ze Tato swoje lata już ma, bierze leki na rozrzedzenie krwi i ma "cukrzyce" nie cukrzyce.

    Myślałem, że może jakaś konkretna okresowa suplementacja byłaby wskazana w takim momencie. Bądź jakieś domowe okłady, maści itp. Czasem masz w zanadrzu ciekawe rady, dlatego pytałem: )

    Sam robię mu masaż tej nogi tj: przywodziciele, podkolanowy i płaszczkowaty celem rozluźnienia naczyń tętniczych itp, bo może tutaj jest jakiś problem. Do tego naświetla to miejsce 2razy dziennie soluksem.


    Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
  45. Pomyślę. Kiedyś były różne zioła, teraz ciężko z tym.

    OdpowiedzUsuń
  46. Stefan mam pytanie odnośnie interpretacji lipidogramu.
    Po pierwsze czy poziom cholesterolu jest mimo wyższy niż normy przy takim żywieniu?
    Ostatnio robiłem badania i wszystko jest idealnie ale własnie lipidy wyglądają tak:
    - całkowity 240
    - HDL 109
    - LDL 124
    - TR 37

    Dobre wyniki czy nie?: P Trójglicerydy są niskie co jest pozytywne ale nie wiem czy martwić się tym cholesterolem. Lekarz mi powie, że to już tak genetycznie mam i da mi tabletki: P uwierz mi, że tak będzie...


    Pozdro.


    Ooo a co do tej rany u ojca. Wystarczyły ze 3-4 masaże i dosłownie w tydzień rana się zabliźniła. nNa ten moment już dosłownie nie ma po niej śladu: )

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie sądzę, by było się czym przejmować. Wszystko masz bardzo dobre, a wynik całkowity jest wyliczany, a nie mierzony bezpośrednio.
    Zawsze możesz jeść więcej jajek :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Hmmm a jaki poziom LDL będzie już nie korzystny przy dobrym TR i HDL? Mówi się o tych proporcjach HDL do LDL 3 do 1 ale nie do końca to rozumiem. Czyli jeśli np HDL mam 100 do do poziomu LDL 300 nie powinienem się martwić, tak? O to w tym chodzi? I do tego niskie TR i jest wszystko okej?

    Moja mamuśka ma no:
    HDL - 107
    LDL - 184
    TR - 43
    Oczywiście dostała tabletki i teorie, że to uwarunkowanie genetyczne. Ponieważ jest szczupła i resztę wyników ma okej, wiec to musi być odziedziczone: P Zapytałem się Mamy już na wpół śmiejąc, czy zapytała się jak to wyglądało w rodzinie albo jak się żywi itp. Oczywiście nie: P Wstydziliby sie...


    Pozdro: )

    OdpowiedzUsuń
  49. Tak, jak masz określone normy dla całkowitego cholesterolu, tak masz dla poszczególnych frakcji. W rzeczywistości jest ich więcej. To raz. Po drugie całkowity liczy się, a nie mierzy. Stąd takie rozbieżności. U Ciebie poszczególne frakcje są w normie. To dwa.
    Jeśli chodzi o tabletki na zbicie cholesterolu to nie ma większego świństwa.

    OdpowiedzUsuń
  50. Obowiązkowa lektura:
    http://nowadebata.pl/2011/11/08/statyny-medyczna-pomylka/

    OdpowiedzUsuń