piątek, 23 maja 2014

Jeszcze jedna odsłona nieśmiertelnej dyskusji

237 komentarzy:

  1. To ja zacznę :)
    Stefan, podciągam się raz z obciążeniem raz bez, generalnie w zależności od dnia. Pięć serii po max powtórzeń ale pierwsza seria z zapasem jednego powtórzenia a więc nie do upadku. Wynik z np wczorajszego treningu 16 reps, 8 reps, 4 reps, 3 reps, 5 reps. Z czego wynika tak kolosalna różnica między pierwszą a drugą serią? Nie sądzę aby to była wina serii upadkowych bo tak jak pisałem pierwsza seria jest z zapasem. Dodam, że z treningu na trening jest progres - albo dodaje powtórzenie w jakieś serii albo obciążenia. W żadnych innych ćwiczeniach robionych na makksa nie zaobserwowałem tak wielkiej różnicy między pierwszą serią a kolejnymi.
    Pytanie no2 - kawa. Zawsze działała na mnie moczopędnie ale od 2-3 miesięcy sikam co 3 minuty przez godzinę. Po kawie boję się wyjść z domu :) To zły objaw i powinienem odstawić?
    Arek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że jak podciągam się np 5x8 czy 5x10 to nie ma problemu z ilością powtórzeń w kolejnych seriach. Jednak przy podciąganiu na maxa ta pierwsza seria tak mnie rozwala na kolejne.

      Usuń
  2. Arek ja mam tak samo gdy robiłem sobie test max pow. w 3 minuty to w pierwszej serii wychodziło ponad 20 a w nastepnych juz licho właśnie gdy robiłem stałą liczbe np po 10 chwila przerwy wyniki były duzo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najszersze grzbietu + brachialisy + promieniowe - to są silne mięśnie, trochę tak jak hamstringi. Dlatego lubią duży ciężar, krótkie serie, co nie znaczy, że czasem długie się nie przydadzą, ale grzbiet przez to szybciej się męczy.
    A jaka to kawa i jak ją parzysz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy poprzednim planie miałem bardzo podobną sytuację z pompkami (pierwsza seria 18, a druga 3) i wtedy Stefan pisał o różnych rodzajach włókien. Zobacz zresztą w moim dzienniku, bo nie ma co się powtarzać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stefanie, w art z 2010 pisałeś o spożywaniu jajek na surowo. Pisałeś, że trzeba przez kilka sekund trzymać je w wrzątku. Wiadomo, salmonella. Nie wiem czy nadal masz takie samo podejście jak w 2010. Chciałbym przybliżyć kilka info. które znalazłem na ten temat i zapytać co o tym myślisz...

    1. Sporadycznie pojawiają się przypadki gdy kura przechodzi stan zapalny w obrębie jajowodu i wtedy podczas formowania się żółtka, przed jego obłonieniem i krystalizacją skorupy, może dojść do zakażenia, nie tylko Salmonellą. Jajo, które z założenia powinno być sterylne wewnątrz, takie nie jest.

    2. Kwestia awidyny (w surowym białku), która przed denaturacją wykazuje silne powinowactwo do biotyny, będącej koenzymem wielu reakcji biochemicznych. (uniemożliwia wchłanianie biotyny, ponadto mogą być źródłem salmonelli.)

    (przyznaję, że nie sprawdzałem tych info. na poziomie badań naukowych)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Greg Mado
    "nie barki nie jakoś bardzo ale czułem że delikatnie je nadwyrężyłem, na krzesłach jest inaczej trzeba równowagę utrzymywać co nie sprzyja stawą raczej :)"
    Greg ja dipsy robię na kółkach gimnastycznych, to jest dopiero wyzwanie dla równowagi :) Czy to nie sprzyja stawom? Może to raczej kwestia ułożenia dłoni a może nie jesteś przyzwyczajony do tej pozycji = nowy bodziec = DOMSy? Jak masz ułożone dłonie? Płasko na krześle, czy na krawędziach (palce zagięte) może to jest przyczyną?

    Łukasz ja ostatnio kilka razy próbowałem surowych jaj (sparzonych) po treningu. Jakoś tak zawsze było mi po nich "ciężko". W ostatnio środę się zatrułem i przeleżałem i przespałem pół dnia. To była kropka nad i na długo je odpuszczam.

    Stefan jak najlepiej parzyć kawę? Co prawda ja jeszcze jestem niestety na etapie rozpuszczalnej, ale lada moment chcę się przestawić na parzoną.

    Arek to chyba naturalne z tym podciąganiem. Mi też się tak zdarzało chociaż w mniejszym zakresie np 12,9,8,7.

    OdpowiedzUsuń
  7. U ciebie jest ok. Różnica 3 reps w stosunku do drugiej serii. U mnie to 50% aż i to mnie zastanawia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Łukasz - czasem jem surowe jajka i jak na razie nigdy się nie zatrułem, ale nikogo na siłę nie namawiam. Inna sprawa, że latem jest to trochę mniej bezpieczne. Co do przyswajalności białka to jest mit. I tak się zetnie w żołądku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawa rozpuszczalna to nie kawa, to trucizna. Dosłownie, kiedyś były robione badania. Parzyć kawę najprościej albo w ciśnieniowym, albo w moce - nie mylić z mokką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Łukasz
    Ja od lutego do teraz wypijam 4 surowe jaja rano i 4 wieczorem, żyję póki co, no ale fakt, co to za życie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już ponad 2 lata jem surowe jajka.
      Bardzo często 5szt. na śniadanie. Czasami zdarzało mi się zjeść kilkanaście-kilkadziesiąt dziennie. Nic mi jakoś nie dolega:-D
      Inna sprawa, że zazwyczaj są to jaja ze wsi, bez stempelka.

      Usuń
  11. Moja dziewczyna zawsze bardzo źle reagowała na kawę. Przestała, odkąd zacząłem ją częstować swoją z moci :)

    Stefan, jak wiadomo część substancji, z którymi nasz organizm nie umie sobie inaczej poradzić ani ich wydalić, jest izolowana w tkance tłuszczowej. Co się z nimi dzieje podczas redukcji tkanki tłuszczowej? I czy ten proces może ulec zaburzeniu u osoby z bardzo niskim BF%?

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewnym placu w Krakowie od wielu, wielu lat jest pan, który sprzedaje m.in. jajka. Przekłada, pakuje i podaje wszystko gołymi rękami, a kiedy pakuje do woreczka każdorazowo liże palce, żeby go łatwiej otworzyć. Też się nigdy nie zaraził.
    Nie znam badań na ten temat dotyczących salmonelli, ale znana jest tendencja, że ludzie żyjący na wsiach rzadziej chorują na różne choroby. W tym między innymi problemy żołądkowe. Kto kiedykolwiek mieszkał na wsi wie, że ręce myje się najczęściej w niedzielę przed pójściem do kościoła. Nie chodzi mi o krzewienie stereotypów, ale o fakt, że ci ludzie są zdrowsi. Wiadomo - jest wiele czynników, które się na to przekładają. Ale jak to się dzieje, że nie zarażają się przy tym permanentnie salmonellą, którą tak się straszy w miastach? Albo dlaczego nie zakażają się dziesiątkami różnych chorób, mimo że dzieci właściwie non stop się gdzieś przewracają, bawią bynajmniej nie na czystym dywanie i nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, żeby takie skaleczenia potem dezynfekować? Tymczasem współcześnie to norma. Nie pozwala się dzieciom bawić w deszczu, kałużach, jak się upapra to do domu itd. Paranoja dotycząca niejedzenia z podłogi, mycia rąk po i przed czymkolwiek... Efektem są nie tylko alergie ale i zmniejszona odporność, w tym między innymi na różne robaki i bakterie. Dzisiaj się na to wszystko dzieci szczepi i chroni na wszelkie możliwe sposoby, a potem efekt jest taki, że jak przyjdzie jakaś tego typu choroba, przebieg jest dużo cięższy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie chciałbym zostać źle zrozumiany. Parzenie jajek we wrzątku jest jak najbardziej rozsądne. Ale opieranie się na tym, że raz na kilka milionów jajek może się trafić jedno z bakterią w środku i to akurat my je zjemy i to właśnie na surowo to moim zdaniem przesada, choć oczywiście należy być uczciwym i przyznać, że jest taka możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie chciałbym zostać źle zrozumiany. Ja akurat raz się jajkami surowymi zatrułem, ale oczywiście uważam to za jednostkowy przypadek i nikogo do NIEJEDZENIA surowych jajek nie namawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Siemaneczko! Ostatnimi czasy natknąłem się na artykuł o wit. B17. Co Wy o niej sądzicie? M.in tutaj uchodzi za zbawienie od wszelakiego typu nowotworu
    http://www.biozdrowie.pl/2012/08/najwazniejsza-witamina-w-walce-o-zycie.html
    Czy faktycznie cos takiego może być prawdopodobne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/Cancer/laetrile.html

      Usuń
    2. Dzięki za arta. Słabo władam angielskim, ale postaram się obczaić na dniach ;)

      Usuń
  16. Rzecz w tym, że toksyny powinny być usuwane z organizmu, a nie kumulowane. Przy odpowiedniej dawce mikroelementów, szczególnie wit. C są one usuwane tak w normalnym procesie wydalania, jak i przez skórę. Dlatego zdrowo jest czasem solidnie się wypocić. Rzecz jasna skóra pokryta tatuażami nie spełnia swojej roli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś kiedyś widziałem wyniki badań na temat zatruć salmonellą z surowych jajek i to było coś koło kilku procent.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie chce się za bardzo wypowiadać na temat raka. Obecnie temat modny. Niedawno napisałem co wg głównie wpływa na powstawania, ale.. No właśnie, tak naprawdę jest to sprawa nie do końca przebadana. Dlatego każdy tworzy teorie, jakie mu wygodne. Nie twierdze, że w tej o B17 czegoś nie ma, ale też nie należy w nią bezkrytycznie wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przede wszystkim należy być ostrożnym, kiedy ktoś twierdzi, że coś chroni przed wszystkimi rodzajami raka. Tak samo, jeśli chodzi o leczenie. Jest dużo metod "leczących" raka i nie zwracających przy tym uwagi na jego specyfikę. A różnorodność jest ogromna, do tego stopnia, że obejmuje całą osobną specjalizację medyczną.
    Są nawet i tacy, którzy leczą raka poprzez wstrzykiwanie kawy do tyłka, a inni w tym celu popijają mocz, własny i cudzy (przepraszam, jeśli komuś zepsułem popołudniową kawę) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ok, dzięki za odpowiedź!
    Natknąłem się w którymś dzienniku na info, że odradzasz spożywania supli w postaci białka w proszku. Dlaczego uważasz, że są nieodpowiednie? Co uważa o tym reszta forumowiczów? Mam lekki problem z nabieraniem masy i taki sposób suplementacji mógłby mnie dość konkretnie wspomóc.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Chodzi o to, że w dowolnym mięsie znajdziesz dużo bardziej wartościowe białko, za to bez chemii, słodzików i czego tam jeszcze dodają. Coraz trudniej dzisiaj o czyste izolaty. Idea przyjmowania odżywek jest taka, że stosuje się je dopiero wtedy, kiedy nie jesteś w stanie przyjąć odpowiedniej ilości danego składnika w pokarmie. Do 3 gramów białka na kilogram, każdy jest w stanie to zrobić. Problem w tym, że odżywki są modne, dobrze wyglądają i dają przyjemne poczucie... Nie wiem jak to nazwać, profesjonalizmu? Krótko mówiąc to taki kolejny gadżet.
    Jeżeli potrzebujesz dorzucić sobie do diety pełnowartościowego białka i masz na to dosyć kasy, to kupuj dobrą, świeżą wołowinę i jedz tatara. Ja tak robię od jakiegoś czasu w ramach posiłków okołotreningowych. Przed treningiem 100g surowego mięsa z żółtkiem, a po treningu 200g z żółtkiem i dodatkami w rodzaju cebuli, ogórków itp. Po żadnej innej potrawie nie czuję się tak lekko i energicznie jak po tatarze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie. Do tego niestety, ale do tych np. niby białek serwatkowych często dodaje się sojowe i pszeniczne, o czym nie zawsze informują na etykiecie.
    Maciek, co znaczy, że masz problem z przybieraniem na masie? Ćwicząc na niskich węgalch nie będziesz przybierał po kilka kilo na miesiac, bo nikt tak szybko mięśni nie buduje bez farmakologii. Więcej jeśli np. jesteś w stanie zbudować pół kilo czystej masy to bynajmniej nie jest wolno. Z czasem idzie to jeszcze wolniej. Na high carb ulega się iluzji, że idzie to szybko, a często naprawdę idzie wolniej, Widziałem ludzi, którzy niby nabijali 10hg masy i po zmianie diety okazywało się, że to wszystko woda i tłuszcz.

    OdpowiedzUsuń
  23. Stefan, Lavazza Crema e Aroma Taką piję. Z dobrego ekspresu. W sumie to innej nie próbowałem tylko ta bo piję raz dziennie w pracy.

    Arek

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama kawa jest ok. Akurat aktualnie piję dokładnie tę samą :)
    Przyjmuje się, że kawa ma drażniący wpływ tak na jelita, jak i na pęcherz. U niektórych mniej, u innych bardziej. Jeśli to jest aż tak problematyczne to może na razie odstaw. Zobaczysz jak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to prawda. Jak wypiję dwie to często kibelek. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Dzięki

      Usuń
  25. O w mordę. W takim razie nadal będę wyglądał jak szczypior. Mam sporą niedowagę, trenuję 3-4 razy tygodniowo. Ile Wam udało się najwięcej przybrać na masie wciągu miesiąca? 0.5kg tak jak mówi Stefan? Oczywiście mam na myśli diete lc.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasem można więcej, ale ogólnie natury nie przeskoczysz. Zresztą bardziej niż waga liczy się wygląd wizualny.
    Jeśli faktycznie masz problem z masą to na pierwszym miejscu trzeba zwiększyć ilość sesji treningowych. Po drugie więcej białka i tłuszczu oraz warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  27. No i pamiętaj, że masa nie wzrasta liniowo. Podałem tu uproszczony przykład. Niektórzy trenują przez pół roku i tylko siła idzie w górę, a potem nagle niemal z dnia na dzień przyrasta kilka kilo.

    OdpowiedzUsuń
  28. W sumie pisząc "masa" miałem na myśli wygląd wizualny ;) teraz mi to uzmysłowiłeś.
    Mój staż treningowy nie jest zbyt długi, raptem pół roku i to nie zawsze systematycznie. W takim wypadku do ilu sesji treningowych tygodniowo mógłbym skoczyć? 6? 12 (tj. 2xna dzień)?

    OdpowiedzUsuń
  29. Pół roku to jeszcze niezbyt długo. Jeśli robiłeś w tym czasie złote to masz pewien fundament. To ile teraz zależy od tego na ile stać Cię psychicznie, czasowo i finansowo.
    psychicznie - motywacja, agresja treningowa, musisz chcieć musisz mieć bardzo pozytywne nastawienie, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie. Jak masz aktualnie jakieś obciążenia życiowe, coś co mocno stresuje to odpada.
    czasowo - to chyba jasne
    finansowo - trzeba więcej jeść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, dziękuję za pomoc ;) Robisz dobrą robotę Stefanie. Ogromne wyrazy uznania!
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!

      Usuń
  30. Jak pozytywnie odpowiesz sobie na te punkty to możesz przeskoczyć na 5 dni, za miesiąc albo 2 na 6, a potem za czas jakiś można wprowadzić powoli raz na tydzień dzień z 2 sesjami. Co dalej to już zależy jak organizm zareaguje. No i dyspozycje czasowe i psychiczne też się zmieniają w ciągu roku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Niedługo będę w Polsce i chciałbym sobie zrobić prywatnie badania stanu zdrowia. Proszę o wskazówki jakie badania najlepiej zrobić i jak to się odbywa? O co pytać na co zwrócić uwagę. Czy najpierw idę do lekarza i on daję mi skierowanie, czy też sam mam się udać do laboratorium a później do lekarza?

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystko zależy od tego na ile Cię stać. Bo badań można zrobić sporo. Przede wszystkim dobry ortopeda i badania kręgosłupa, postawy itp.
    Po drugie badania krwi - frakcje cholesterolu, trójglicerydy, testosteron, ewentualnie poszczególne mikroelementy czy wit. D.
    Badania moczu - ze szczególnym akcentem na kreatyninę.
    Jak robisz prywatnie to skierowania nie potrzebujesz. Idziesz do laboratorium i płacisz. Rzecz jasna badania na czczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Stefan. Badanie kręgosłupa (rezonans magnetyczny z kontrastem) i wizytę u ortopedy mam już zaklepane. Przypuszczam, że to jest chyba najdroższe. Czyli pozostaje krew i mocz. A do jakiego lekarza(y) udać się z wynikami krwi i moczu?

      Usuń
  33. Wyniki jako takie powinien bez problemu zinterpretować zwykły internista. No chyba, że np. zrobisz sobie jeszcze tarczycę i inne hormony to ewentualnie od endokrynologa.

    OdpowiedzUsuń
  34. U ortopedy - badanie długości względnej i bezwzględnej kończyn dolnych, kąt przodopochylenia miednicy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Stefan znalazłem w jednym cenniku takie pozycje:
    kinaza kreatyninowa
    kreatynina w surowicy
    kreatynina w moczu
    klirens kreatyniny
    Co mam z tego zrobić?
    Napisałeś "...ewentualnie poszczególne mikroelementy...". Możesz sprecyzować jakie? Z góry dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Na poczatek wystarczy Ci poziom kreatyniny w moczu. Jak będzie ok to nie ma po co robić innych.
    Chodzi o poziom magnezu, potasu, sodu i wit. D. Będziesz wiedział czy masz jakieś niedobory i jakie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Co do ortopedy to dobry powinien sam wykonać przynajmniej podstawowe testy i pomiary. Tych szczegółowych jest na całe tomy. Inna sprawa, że trafić na dobrego to już sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno pytanie, dlaczego pomimo naszej diety, bogatej w wit. B2, pękają mi dość często kąciki ust?

      Usuń
  39. Bo to może być reakcja alergiczna np. na pastę do zębów lub wynik jakieś infekcji.

    OdpowiedzUsuń
  40. mam pytanie jak przyrządzacie podroby? Pytam, bo to dla mnie jako studenta dobra i tania opcja, ale oprócz wątróbki, którą podduszam z cebulą nie wiem co można zrobić z serduszek/żołądków czy móżdżku

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy śniadanie ( pierwszy posilek) moze byc okolo treningowy? Tj. po sniadanku 40 min przerwy i silka.

    OdpowiedzUsuń
  42. Z serc czy żołądków spokojnie można zrobić gulasz. Przepisów na móżdżek też jest mnóstwo w necie. Inna sprawa, gdzie Ty go kupujesz? Bo ja już od wielu lat nie mogę nigdzie dostać.
    Jak masz dostęp do maszynki do mielenia to możesz ugotowane podroby zmielić i zrobić pasztet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pytałam w swoim mięsnym o móżdżek ekspedientka powiedziała,ze nie zamawiają bo się brzydzą;) Czasami można dostać w Auchanie parę razy udało mi się kupić...Ludzie na prawdę nie wiedzą co jest dobre moja matka karmiła mnie tym jak byłam w wieku szkolnym zawsze obłędnie smakował i jakoś nie miałam uprzedzeń zresztą w tamtych czasach wszystko inaczej smakowało:)

      Usuń
    2. Ja również pytałem o móżdżek w swoim mięsnym i dowiedziałem się, że zazwyczaj jest wypłukiwany karcherem podczas zbiorowego czyszczenia, mycia tuszy.

      Usuń
    3. W Krakowie w Carrefurze można kupić, tylko chyba nie dziennie.

      Usuń
    4. właśnie ostatnio widziałem w Carrefourze w Gdańsku, następnym razem kupię i spróbuję. A widziałem tam pierwszy raz, ogólnie to ciężko znaleźć.

      Usuń
  43. Podroby najlepiej z rosołku. Miałem dziś okazję wątróbki z kurczaka ze wsi (a nie fermowego) spróbować, poezja!

    OdpowiedzUsuń
  44. Mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi w treningu "up and down the rack"? Albo prosiłbym o link do jakiegoś sprawdzonego źródła.

    OdpowiedzUsuń
  45. Robisz zwykłą rampę w górę, a kiedy skończysz, zaczynasz odejmować ciężar i robisz rampę w dół. Przykładowo: 20kg, 30, 40, 50, 60, 70 (tu upadek), 60, 50, 40, 30, 20kg.

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam, Mam pytanie o kontuzje/naruszenie mięśni bocznych brzuch (boczna strona brzucha pod żebrami). Wiam, że AREK borykał się z tym problemem.

    Sytuacja wygląda tak, że od dłuższego czasu odczuwam pewien dyskonfort w tym miejscu. Nie jest to bół, raczej uczucie, które sygnalizuje, że mam prawą strone brzucha (normalnie jak nic nie boli to się o tym nie myśli, a ja myślę).

    Zrobiłem badania moczu, krwi i USG jamy brzusznej i wszystkie wyniki były idealne. Zastanawiałem się nad przyczyną i być może jest to związane z zawodem jaki wykonuję tzn DJ. Często dźwigam ciężkie torby z płytami winylowymi. Do tej pory podnosiłem je jedną, właśnie prawą ręką schylając sie na prawy bok, na prostych nogach i ciągnąłem torbę do góry.

    Czy spotkaliście się z taka kontuzją mieśnia, a jeśli tak co można zrobić żeby kontuzję wyleczyć. Z góry dziękuje za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  47. Z opisu to raczej zwykłe DOMSy albo przemęczenie brzucha. Jesli potrafisz się normalnie ruszać to nie jest kontuzja, a brzuch po treningach czy dźwiganiu czegoś potrafi czasem bardzo paskudnie boleć.

    OdpowiedzUsuń
  48. Czasem nie jest to wprost ból tylko właśnie takie coś jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  49. A czy to normalne, że ten stan jest ciągły, trwały. Trwa już od jakiś kilku miesięcy. Ten dyskomfort ani sie nie powiększa, a ni w zasadzie nie maleje. No może czasami znika.

    Prawda jest też taka, że torby dźwigam średnio 2 razy w tygodniu. Do tego ćwiczyłem 6 Weidera, codzienne bieganie i jazda rowerem.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ile jeszcze razy będę musiał powtarzać, by dać sobie spokój z tym dziadostwem zwanym 6 Weidera?
    Badałeś sobie kręgosłup?

    OdpowiedzUsuń
  51. No to zbadaj. Wadliwe skrzywienia kręgosłupa, jak i niewłaściwy kąt pochylenia miednicy - jedno z drugim ma związek - mogą powodować stałe przeciążenie mięśni brzucha. I olej tę 6 Weidera, bo będzie tylko gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  52. Znalazłem link u Woodyna i jestem ciekaw czy ktoś miał styczność z tym specyfikiem. Brzmi to jak lek na całe zło tego świata, ale intryguje mnie czy przynajmniej w jakimś stopniu posiada zbawienne właściwości, o których mowa. https://www.youtube.com/watch?v=w0JAtErujK0

    OdpowiedzUsuń
  53. Co może być przyczyną za wysokich ketonów w moczu? Moja dziewczyna ma taki problem. W dodatku od dawna boryka się z piaskiem w nerkach. Można coś poradzić na takie dolegliwości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oporność insulinowa, cukrzyca, dieta ze zbyt dużą restrykcją węglowodanów.

      Usuń
  54. Maciek, a ile je tłuszczu, ile białka, ile węgli - ile warzyw? Od tego trzeba zacząć na początek.

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej, mam pytanie: Jaki zestaw ćwiczeń rozciągających, robicie po treningu? Wiadomo żeby nie przesadzić:) Byłem ostatnio na masażu tajskim sportowym ze względu na spięte lędźwie. Nie powiem następnego dnia zapomniałem że mam L4 moze na resztę ciała, warto by było delikatnie podziałać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pogłębiam przysiad, staram się wytrwać kilkadziesiąt sekund w dolnej pozycji, lekko rozpierając kolana łokciami, oprócz tego Wall Shoulder Girdle Stretch, głębokie wykroki w bok, wymachy nóg, kilka ćwiczeń z "Kręgosłup w stresie" Rakowskiego, jak najniżej pozycja jeźdźca (kiba dachi), ręcznikowe rozciągania łopatek. Nie robię wszystkich po każdym treningu. Tak je miksuje raczej.

      Usuń
  56. Hmmm dobre pytanie. Ogólnie to była na diecie. Obcięła węgle i w sumie wszystkiego bardzo mało jadła. Wiem, głupota. Za nic nie da się jej przegadać. Jak doliczy się ilość B W i T to podam i będę prosił o rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wnikania w szczegóły je mniej więcej w taki sposób:
      Rano pije wodę z miodem i cytryna, na uczelni ze dwie bułki, potem obiad w domu i na kolację kanapki z wędliną.

      Usuń
  57. cooler - rozciąga się wtedy, gdy jest to potrzebne i tak jak w danym wypadku jest to potrzebne. Wtedy, gdy są jakieś przykurcze.

    OdpowiedzUsuń
  58. Maciek - i dziwisz się, że ma problemy? Sposób "odżywiania" gorzej niż fatalny. Tu najpierw trzeba wszystko poukładać porządnie. Inaczej problemów z czasem będzie coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zacząć układać dietę, by nie przysporzyć sobie jeszcze więcej problemów?

      Usuń
    2. Najpierw wyrzuc jej wszystko z lodówki:) następnie kup jaja,mieso, podroby, sery, warzywa i trochę owoców. Powiedz,ze jak zależy jej na związku i chce być zdrową mamą waszych przyszłych dzieci to ma gotować tylko z tych produktów (najlepiej wspólnie) ;) taka moja rada:)

      Usuń
  59. Stefan czytałem właśnie Twój art z przeszłości o krążeniu ramionami http://bolacestawy.info.pl/2011/11/11/kontrowersje-wokol-krazenia-ramion/. Ktoś tam na końcu zadał ciekawe pytanie o pływaniu kraulem, delfinem w którym występuje krążenie ramion. Czy mógłbyś wyjaśnić jak to działa w tym wypadku?

    OdpowiedzUsuń
  60. Krążenie ramion destabilizuje stawy, więc coś takiego odpada przed treningiem z ciężarami. Tylko, że w życiu czasem może się zdarzyć i tak jak w tym przykładzie, jeśli od razu potem nie pójdziesz na siłownię to nic nie powinno się stać. Tym niemniej nadużywanie tego ruchu zdrowe nie jest. Staw ramienny trzyma się tylko na ścięgnach i mięśniach. Nie ma żadnej blokady kostnej. Do tego u wielu ludzi główka kości nie przylega zbyt dobrze do panewki, więc tym bardziej trzeba uważać. Wyróżnia się trzy rodzaje budowy tego stawu i poszczególnych osób.

    OdpowiedzUsuń
  61. Panie i Panowie, ważne by było jasne, żeby nie traktować tej strony jako poradni lekarskiej. Jeśli są problemy zdrowotne to potrzebny jest lekarz. Im większe problemy to ostrożniej trzeba podchodzić do zmiany diety. TO JEST WAŻNE! Nic na siłę nic na szynko. Jak coś szkodzi to niezależnie od wszelkich autorytetów i teorii trzeba to wyeliminować.

    OdpowiedzUsuń
  62. Maciek - pierwsze to ona sama musi chcieć coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  63. http://www.sport.pl/celebrities/1,96807,16089726,Depresja_Justyna_Kowalczyk____Trzy_ostatnie_lata_mojego.html#BoxSlotIMT

    ciągle makaron, starty, poszerzanie granic wytrzymałości (nie siły) organizmu...a najgorzej chyba dla Pani Justyny będzie gdy już przestanie być zawodową sportowczynią i te dekady jedzenia makaronu zaczną wychodzić + zapewne, sama z siebie, nie będzie się za dużo ruszać... no i brawa dla jej dietetyka za ten makaron dzien w dzien... wiadomo "duże ilości węgi potrzebne sa do dluzszego wysilku" (terefere). Czasami drażni mnie jak bardzo ludzie (ja też) są ignorantami w zaufaniu do jakichś nieobalalnych autorytetów, władzy, mediów.....

    I mam jeszcze pytanie o te skosne miesnie brzucha kolegi z gory. Co on może zrobić żeby (zakładam, że już nie robi 6weidera dla ignorantów oraz po zbadaniu kąta miednicy tez okazalo sie, ze wszystko ok) zeby ten stan zapalny zmniejszyć?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  64. To nie tyle stan zapalny co stałe przeciążenie. Jeśli faktycznie jest wada postawy to trzeba ją w miarę możliwości rehabilitować.

    OdpowiedzUsuń
  65. Rozuemiem, a jeżeli lekarz powie, że nie ma wady postawy, to jak zmniejszać taki stan zapalny? Maść? Jakieś piguły? Przysiad atg zeby w ogole wzmocnić rdzeń?
    Zmiany w diecie?

    OdpowiedzUsuń
  66. Moczenie wątróbki. Istnieje pogląd aby wymoczyć wątróbkę (inne podroby też?) w mleku aby pozbyć się z niej toksyn. Czy jeżeli to prawda a ja nie używam mleka jest jakiś inny sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bzdury moim zdaniem:) Niedżwiedż czy inny drapieżnik jedzą wątróbkę jeszcze ciepłą:) Wiem,że niektórzy moczą gdy wątróbka już trochę poleżała i ma nie co nie świeży zapach....ale może się mylę w każdym bądż razie jak się ją kupi to od razu i na patelnię..

      Usuń
    2. To ze watrobka oczyszcza organizm z toksyn nie oznacza że sama je zawiera. Moczenie w mleku zaleca sie podczas przygotowania nerek ponieważ zalatuje trochę moczem:)

      Usuń
  67. W wielu przepisach piszą, żeby moczyć wątróbkę w mleku, żeby był (niby) lepszy smak. Tylko z czymś takim się spotkałem.

    OdpowiedzUsuń
  68. Skoro mowa o wątróbce, jak częste jej spożycie jest dopuszczalne? Pytam szczególnie o wieprzową.

    OdpowiedzUsuń
  69. Czyli to kolejne niczym nie poparte mity. Dzięki wszystkim za odp.

    OdpowiedzUsuń
  70. Patryk, jedz na zdrowie :) http://dziedzictwosandowa.blogspot.com/2013/01/watrobka-panie-i-panowie.html

    OdpowiedzUsuń
  71. Tak, nerki trzeba dobrze wyczyścić. Natomiast z wątróbką nie trzeba zbyt wiele robić. Wątroba magazynuje mikroelementy, by w miarę potrzeb zasilać nimi organizm, a nie toksyny. Toksyny usuwa. Gdyby je gromadziła to żadne zwierze nie pożyłoby nawet miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  72. Reda - to zależy. Wolałbym najpierw wyeliminować wady postawy. Pytanie też o jakim stanie zapalnym mowa. Takim normalnym DOMSie czy też czymś co może wynikać z jakiejś choroby. Teoretycznie w tym drugim wypadku pewnie bolałoby więcej mięśni, ale różnie z tym bywa.

    OdpowiedzUsuń
  73. Jeszcze jedno. Czasem wystarczy odpuścić sobie 6 weidera i inne takie durnoty i jeśli się już za dużo nie napsuło, to problem znika.

    OdpowiedzUsuń
  74. Niezłe jajca... Zablokowana strona hormonwzrostu :(
    Może ktoś mi wysłać tego bloga w pliku?

    cooler197926@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde co jest bez hormonu jak bez ręki, mój adres
      astex.one@wp.pl

      Usuń
  75. no faktycznie !

    ja też bym poprosił jak ktoś ma w pliku ten blog.
    Dav-17@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. witam
    Kiedyś kilka postów wysłałem tutaj na temat dziwnego zachowania mięśni po odstawieniu leku ssri.
    Ponieważ problem dalej jest mam pytanie do Stefana czy nie daloby się wyjaśnić tego wszystkiego jakims niedoborem serotoniny ?
    Objawy są czysto mięśniowe czyli najbardziej dokuczliwy spadek jedności mieśni . Jest on na tyle duży że mam coś w rodzaju syndromu księżniczki na ziarnku grochu gdzie nie mogę spać bo mięśnie korpusu są tak sflaczale że nie wytrzymuja ciężaru ciał a i jakby żakonczenia nerwowre się podraznialy nie będąc chronione napięciem mięśni.
    Wspominalem też o strzelajacych stawach, głównie kolanach
    I co najważniejsze jedynym winowajca jest wg mnie serotonina bo od kilku dni zacząłem znowu brać ten lek i zarowno mięśnie odzyly jak i kolana przestały strzelać -wychodzi na to że strzelaly nie przez brak smarowania tylko coś ze stabilizacja mięśniowa nawalalo . Tak okiem laika to widzę
    Teraz mam problem bo z jednej strony chce odstawić lek , psychika jest gotowa natomiast ciało mówi nie i kazda próbę zmniejszenia dawki reaguje mięśniowym totalnym rozgardiaszem. Mam tak wrażliwe ciało że odczuwam nawet w cyklu doby powolne słabniecie działania leku czyli biorąc standardową dawkę rano jakbym chciał trenować to im szybciej tym lepiej bo wieczorem już oklapniecie .
    Jedyne informacje odnośnie tego leku w kontekście miesni o to że wodę zatrzymuje. Nic na polskich forach nie ma odnośnie . Bardziej ludzie się boją osłabienie treningow przez to a u mnie odwrotnie na leku mięśnie stalowe a bez ssri w ciągu dwoch dni z normalnego faceta robię się z chudy wymoczek .
    Trochę też zaczynam się gubić w tym jaki jest mój stan mięśni naprawde . Czy ssri mnie widuje w poziomie siły jak jakiś steryd czy tylko przywraca mnie do normalnego poziomu siły itd
    Baobab

    OdpowiedzUsuń
  77. Hej. Leki Ssri możesz odstawić tylko z psychiatrà, ponieważ nagle odstawienie powoduje właśnie takie objawy. Odstawienie trwa około miesiąca. Zmniejszysz dawkę (dziełisz tabletki) aż dojdziesz do ćwiartki i bierzesz co dwa dni. Ale to musi odbywać sie pod nadzorem lekarza. W ogóle leki przeciwdepresyjne to pomyłka, nie jesteśmy w stanie określić poziomu serotoniny, dopaminy i adrenaliny w mózgu. Coraz więcej badań udowadnia ze to co jemy ma ogromny wpływ na naszą psychikę wiec najpierw tym sie zajmij.

    OdpowiedzUsuń
  78. Podpisuję się pod tym co napisał cooler. Dodam, że to nie jest poradnia lekarska. Z takimi lekami nie ma żartów. Na tyle rozwalają całą gospodarkę hormonalną, że gdybanie o jaki tu hormon czy neuroprzekaźnik chodzi jest nieporozumieniem. Dogadaj tę sprawę z lekarzem.

    OdpowiedzUsuń
  79. Ponawiam też prośbę, by starać się pisać poprawnie. Odnosi się to szczególnie do nieszczęsnych spacji przed znakami interpunkcyjnymi. Nie wiem skąd wziął się ten zwyczaj, ale zbyt dobrze nie świadczy o wykształceniu piszącego. Rozpowszechnia się to w sieci, jak jakaś zaraza :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Tyle ze zaden lekarz tego nie ogarnia a przeszedlem caly lancuszek specjalistow wszelkiej masci. Zrobilem wszystkie mozliwe badania poczaszy od standardowch opukiwan mloteczkiem, poprzez badania meczliwosci miesni a na biopsji skonczywszy i wszystko wyszlo ok takze w lekarzy juz nie wierze bo bylem u najwiekszych tuzow warszawskich i g..no wyszlo.
    Nie traktuje forum jak poradni ale szukam jakichs watkow nowych zeby bo problem jest bardzo uciazliwy

    OdpowiedzUsuń
  81. Co do miesiecznego okresu na dojscie do rownowagi to w to akurat nie wierze.
    U mnie z tygodnia na tydzien jest gorzej tzn psychicznie ok tylko miesnie padniete. Co wiecej zaden lekarz nie uznal moich opowiesci o oslabieniiu za warte uwagi bo dla nich jakis tam ubytek 30 procentowy to jest nic. Gdybym sie nie mogl z wyrka podniesc wtedy medycyna uznalaby ze jest oslabienie a dopoki czlowek sie rusza to oni maja to w d..ie

    OdpowiedzUsuń
  82. Niestety, ale wiele leków tak działa. Okres miesiąca jest proponowany jako czas na dostawienie, u Ciebie może on być znacznie dłuższy, dlatego mimo wszystko trzeba to uzgadniać z lekarze, bo to nie jest jakaś tam witaminka.
    Inna rzecz to dojście do siebie po lekach. Do dziś mnie szlak trafia, jak sobie przypomnę ile lat się męczyłem, bo pewna pani neurolog przepisała mi zły lek i straciłem przez to większość tego co i tak z trudem udało mi się uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
  83. Masz też jakieś inne objawy niepożądane po odstawieniu? Np. problemy ze snem?

    OdpowiedzUsuń
  84. Bardzo łatwo jest mi się wybić z właściwego okresu na sen czyli np 23 do 7 a powrót na właściwe tory to droga przez mękę. Koniec końców na chwilę obecną zasypiam ok 4 i śpię do 13 i to bardzo lapczywie śpię.
    Inna sprawa że ten sen jest mało efektywny bo tak jak wspominałem nie pozwala mi na to ten tonus ściana mięśniowa tak podupadla że na pół gwizdka.ta regeneracja

    OdpowiedzUsuń
  85. Chętnie przyjmę hormon wzrostu w pigułce ;) t28@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. Anonimowy: Na jakiej podstawie wnioskujesz, że psychicznie jest ok? Zasypisasz o 4. Czemu nie możesz spać?

    OdpowiedzUsuń
  87. Tomasz: Po prostu nie odczuwam pierwotnej przyczyny przez ktora musialem wziac ten lek. W moim przypadku sa to lękowe problemy spoleczne takze pzy takich sprawach ewentualna poprawe widac jak na dloni.
    Co do snu to sam nie wiem dlaczego tak latwo wypadam z wlasciwych torow godzinowych. Wystarczy blahy powod np jednorazowa nocna praca i taka jedna nocka bedzie okupiona minimum 2 tygodniami czasu na powrot do normy mozolnie godzina po godzinie. Mocno zmniejszony tonus tez nie pomaga bo sie czlowiek przewraca z boku na bok w nocy wiec sen nie jest w pelni regenerujacy.

    OdpowiedzUsuń
  88. Z tego co ja wiem to zaburzenia lękowe mogą w trakcie leczenia kończyć się depresją co może tłumaczyć zabużenia snu. Pozatym lęk społeczny może zostać przeżucony na inny. Nie ważne jest źròdło lęku, chorobą jest sam lęk. Ile czasu bierzesz leki? Jak miał bym coś poradzić to zacznij dużo czytać o zaburzeniach lękowych i depresji. poznasz wroga, to będzie Ci łatwiej z nim walczyć. Odstawienie lekòw tylko po konsultacji z lekarzem, ktòry je przepisał.

    OdpowiedzUsuń
  89. Niestety leczenie psychiki chemią zwykle pociąga za sobą łańcuszek problemów. Teraz faktycznie nie możesz nic robić bez lekarza.
    Praca nocna nawet u w miar zdrowej osoby pociąga za sobą rozregulowanie rytmu dobowego, a u Ciebie nakłada się na typowe syndromy odstawienia. Podejrzewam, że libido też leży. Dlatego musisz stopniowo odstawiać pod kontrolą lekarza, a dopiero potem może myśleć o czymś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  90. http://potreningu.pl/artykuly/1939/spalanie-tluszczu-czym-nas-karmi-prasa-kulturystyczna

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie mam zamiaru traktować tego forum jako przychodni lekarskiej. Po prostu chciałem się poradzić. Oczywiście, że pierwsze co to dziewczyna poszła do lekarza. I pewnie Was zaskoczę (haha), ale lekarz powiedział, że nic się nie dzieje. I jeżeli stan się pogorszy to żeby się pojawiła raz jeszcze. Bez komentarza..
    Chciałem Was jeszcze zapytać jak stosunek B i T na dobe powinien wyglądać u dwudziestoletniej dziewczyny, która nie trenuje?

    OdpowiedzUsuń
  92. Mógłby ktoś mi wysłać materiały z hormonu wzrosty, lysy99900@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Chciałbym powrócić do tematu wątróbki. Na końcu artykułu wskazanego przez Stefana pojawia się informacja: "z uwagi na możliwość nadmiaru witaminy A w diecie (wszak zyskujemy ją nie tylko z tego jednego źródła) zalecane spożycie wątróbki dla osoby dorosłej to 2x w tygodniu po 100g, zakładając, że jest stałym elementem jej diety.".

    100 gramów? Musiałbym z lupą szukać tej wątróbki. Powinienem się martwić, jeśli przekraczam zalecaną dawkę przynajmniej trzydziestokrotnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadziłem, dawkę przekraczam przynajmniej dziesięciokrotnie.

      Usuń
  94. Nie sądzę, by w ten sposób można przekroczyć dawkę witaminy A. Jedynie w przypadku wątrób jakichś zwierząt arktycznych, które faktycznie kumulują jej duże ilości. Szczególnie toksyczna jest pod tym względem wątroba misia polarnego.
    Jeśli nie bierzesz dodatkowo tabletek to nie trzeba aż tak się hamować z tą wątrobą wieprzową czy drobiową.

    OdpowiedzUsuń
  95. Marcin - rozsądna ilość to 1g B i T na każdy kg masy ciała. Ważne są też źródła tych składników. Ten piasek to może w dużej mierze być skutek braku tłuszczu i witaminy C w diecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki po raz setny! Czy źródła dla takiej dziewczyny mogą być identyczne jak dla nas? Tj. podorby, jaja, mięso(wieprzowina i kurczak), warzywa zielone (duża ilość) + jakiś owoc codziennie.

      Usuń
  96. Oczywiście, że te samo, chyba, że ktoś jest na coś uczulony.

    OdpowiedzUsuń
  97. Tomasz, leki biore ok 4 lat. Doraznie pomagaly ale biorac pod uwage to co sie dzieje teraz to bilans calosciowo oceniam na minus. Nie wierze ze po odstawieniu miesnie beda w stanie wrocic do normy.
    Stefanie czy masz jakis pomysl dlaczego tak bardzo kolana strzelaja juz na drugi dzien po zmniejszeniu dawki gdy na pelnej dawce bylo idealnie ?



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanów się czy przypadkiem nie jest tak, że na pełnej dawce z psychiką jest ok, ale gdy ją zmniejszasz to masz nawrót lęków(ogólnie)? Przy odstawianiu takich leków osoba chora potrafi bardzo wiele sobie wmówić. Bywa,że są to jakieś bóle. Chodzi od lekarza do lekarza i nikt nie znajduje przyczyny bólu, ponieważ ten ból siedzi tylko w jego głowie. Chory go odczuwa jak by był prawdziwy. Coś takiego jak po amputacji kończyny, osoba bez ręki czy nogi czuje jej ból.

      Jeśli tylko czujesz owo osłabienie mięśni zrób tak:
      Wymyśl sobie jedno krótkie zdanie, które zawsze dodaje Ci sił, np. Ja tu rządzę!
      Dopisz na kartce co rozumiesz przez to zdanie, np. Ja tu rządzę a nie jakieś neurony, serotonina i SSRI. Chce to wstaje. Mam moc, mogę wszystko!
      I za każdym razem gdy poczujesz potrzebę mów w myślach to zdanie i się rusz z miejsca dość energicznie.

      Nasz mózg ma nieograniczone możliwości, nie umiemy ich tylko wykorzystać do własnych celów.

      Usuń
  98. Co do wątróbki: http://www.ziolaiprzyprawy.info/2012/12/23/przepisy/watrobka-czy-jedzenie-watrobki-moze-byc-zdrowe-jesli-usuwa-toksyny/ Moczenie w mleku zapewnia wątróbce delikatność oraz kruchość. Tylko niech to będzie mleko od ogoniastej a nie z kartonu;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno mnie zaintrygowało: "Na koniec: z uwagi na możliwość nadmiaru witaminy A w diecie (wszak zyskujemy ją nie tylko z tego jednego źródła) zalecane spożycie wątróbki dla osoby dorosłej to 2x w tygodniu po 100g, zakładając, że jest stałym elementem jej diety."
      Przejmować się tym, czy można jeść codziennie?

      Usuń
  99. patrz wyżej...
    w skrócie: jeść można i należy.

    OdpowiedzUsuń
  100. Czy posiłek zaraz po treningu jest obowiązkiem? W moim przypadku ciężko coś zjeść zaraz po, bo mam lekkie "zakręcenie" w żołądku zaraz po treningu i czuje, że jak coś zjem to zwrócę. Ile najpóźniej po zakonczonych cwiczeniach trzeba zjeść białeczko albo tłuszcz?

    OdpowiedzUsuń
  101. Z moich doświadczeń wynika, że do godziny po treningu już zjeść wypada. Bezpośrednio po jem jajecznicę na maśle a godzinę (1.5h) już normalny low carbowy pierwszy (bo potem są jeszcze jeden lub ) obiad. Co do "zakręcenia żołądka" po treningu, to zastanów się czy, może, Twoja sesja treningowa nie trwa zbyt długo, albo nie zaczynasz później niż 1h-1.5h po posiłku treningu i masz tak niski cukier, że aż Cię mdli? Lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji. I nie "białeczko albo tłuszcz" tylko posiłek z tłuszczowo białkowy.

    OdpowiedzUsuń
  102. Zastanawiam się, czy nie mam proporcjonalnie zbyt słabych ramion. Są drobne (obecnie 36 cm w obwodzie przy napiętym bicepsie, choć całkiem dobrze pamiętam czasy, kiedy były to 34 cm) i dosyć płaskie (nie, żebym się na to skarżył, bo ambicji kulturystycznych nie mam - widocznie taka budowa, prawdopodobnie o czymś świadcząca). Wnioskuję tak, bo przy większych ciężarach w podciąganiu na drążku, pompkach czy wyciskaniu największy problem mam z wykończeniem ruchu. Chyba że to normalne, że zwykle w tej fazie ciężar okazuje się zbyt duży?

    OdpowiedzUsuń
  103. Podałeś tylko jeden wymiar. Ramiona w stosunku do...? Jaki masz obwód klatki?
    Przyczyn może być sporo i na podstawie tylko takich informacji trudno coś stwierdzić.

    OdpowiedzUsuń
  104. Klatkę akurat dzisiaj zmierzyłem - wychodzi jakieś 100 cm, choć nie jestem pewien, na jakiej dokładnie wysokości powinienem mierzyć. W stosunku do klatki ramię pewnie nie odstaje, przynajmniej pod względem rozmiaru, na tle pozostałych partii chyba zresztą też (przykładowo, obwód w łydce jest u mnie pewnie nieznacznie większy). Mój wzrost to około 176 cm. Zależy mi jednak przede wszystkim na dużej sile w stosunku do masy. Biorę pod uwagę, że to właśnie ramiona mogą mnie ograniczać we wspomnianych ćwiczeniach. Kiedy ostatnio robiłem sobie sprawdzian z wyciskania, docisnąłem sztangę mniej więcej do połowy ruchu - potem potrzebowałem już pomocy. Pisałeś zresztą, że wynik w dociskaniu powinien stosunkowo szybko stać się lepszy niż wynik w wyciskaniu - u mnie nic takiego nie nastąpiło, wciąż jest nieco słabszy (dociskam, wykonując górną fazę wyciskania, oczywiście w węższym chwycie niż w wyciskaniu). Także podczas podciągania na drążku największy problem sprawia mi końcowa faza, zwłaszcza przy dużym ciężarze (staram się robić jak najpełniejsze podciągnięcia, do klatki). Często jest tak, że dość swobodnie podciągam się mniej więcej do pewnej wysokości (głowy? brody? nie jestem pewien), na chwilę następuje zastój, a potem się dociągam. Ale może właśnie tak ma być, że ramiona jako z natury mniejsze i słabsze partie w pewnym momencie odpuszczają i decydują o niepowodzeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy tylko ja tak mało zrozumiałem z posta powyżej ?

      Usuń
  105. Jeśli ktoś posiada, to bardzo bym prosił o materiały z hormonwzrostu.edu.pl
    Mój e-mail: darek6698@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też poproszę: t28@poczta.onet.pl

      Usuń
  106. Jakie jest Wasze zdanie na temat Ajurweda i zaleceń żywieniowych dla poszczególnych dosha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plus że unikają konserwantów minus że unikaja mięsa

      Usuń
  107. Łukasz - być może chodzi o konkretne mięśnie, ale problem może też być w koordynacji pomiędzy poszczególnymi grupami. Rzadko się zdarza, by ktoś miał silniejszą dolną połówkę wyciskanie. Słaba głowa długa tricepsa. Tak więc:
    - dalej docisk rampa na niskim zakresie
    - przenoszenie tricepsowe
    - rotatory
    - modlitewnik
    To na dziś jest Ci potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  108. Wiele razy pisałem co myślę o wszelkich odmianach wegetarianizmu. Należy przestać wierzyć w wielkie uduchowienie i tajemną wiedzę Indii. Czas wyrosnąć z bajek i hipokryzji moralnej.

    OdpowiedzUsuń
  109. Na rotatory jakiś większy zakres, np. 7-10? Swoją drogą, od dłuższego czasu wykonuję zarzut sztangi ma klatkę - jaki jest wpływ tego ćwiczenia na rotatory? Rozumiem, że pozostałe ćwiczenia raczej w niskich zakresach (3-5)? Modlitewnik - rozumiem, że chodzi o uginanie ramion, tzn. o "ćwiczenie na bica"? I jak powinno wyglądać to przenoszenie tricepsowe - jest jakiś film albo gif w sieci? Od dłuższego czasu opieram plan o ćwiczenia złożone, nie robię niczego z akcentem na ramiona, a może tego właśnie potrzebuję (choć nie mam obsesji na punkcie wielkich łap - na pewno nie chciałbym rozwinąć niefunkcjonalną masę). Czasami zdarzało mi się wplatać tzw. wyciskanie francuskie, uginanie ramion ze sztangielkami w chwycie neutralnym lub na modlitewniku.

    OdpowiedzUsuń
  110. Jeśli ktoś chce wiedzieć: http://www.businessinsider.com.au/emerging-technologies-that-will-change-the-world-2014-4

    OdpowiedzUsuń
  111. Panowie to juz koniec z hormonem wzrostu ?

    OdpowiedzUsuń
  112. Taka wit. C będzie OK?
    http://allegro.pl/witamina-c-kwas-l-askorbinowy-wit-c-czda-stanlab-i4309669978.html

    OdpowiedzUsuń
  113. Nie żebym sie chwalił ale chciałem pokazać co się wyrabia po 45 dniach na diecie i treningu Stefana :D
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8c48c788aa3d3a7.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz fotkę przed przejściem na właściwą stronę mocy?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/881dad67c04ab4ea.html
      Początek roku :D
      Waga 98 kg, światło inne ale różnica jest gdybym wiedział od razu przeszedłbym na low carb i paleo :)

      Usuń
    4. Stefan dziekuje Ci za wszystko co dla mnie zrobiłeś jesteś wielki!!!

      Usuń
    5. Ładnie ładnie, oby tak dalej!

      Usuń
  114. Stefan w temacie jednego z dzienników dał mi do myślenia co do osłabienia mięśni pośladkowych spowodowanego siedzącym trybem życia, są na to jakieś ćwiczonka, żeby po takim dniu wieczorem troszkę temu przeciwdziałać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półmostek biodrowy z sztangą. Ja oprócz tego staram się za długo nie siedzieć tzn robię przerwy, żeby się "rozprostować"

      Usuń
  115. Łukasz - trochę widzę się Wam namieszało z tymi pojęciami. Niefukcjonalna masa to takie pojęcie trochę w cudzysłowiu. Sarkoplazma też jest potrzebna. Zapewnia większą wytrzymałość siłową.

    OdpowiedzUsuń
  116. Modlitewnik - trzeba go robić dobrze. Tzn. zakres od dołu od rozciągnięcia zginaczy ramienia (ale bez przeprostu) do punktu w prostopadłości przedramienia do podłoża.
    Przenoszenie tricepsowe już nie raz opisywałem - trzymasz sztangę na wysokości brzucha na ugiętych pod kątem prostym ramiona i w tej pozycji przenosisz maksymalnie za głowę. Ramiona cały czas ugięte.

    OdpowiedzUsuń
  117. Przy słabych rotatorach przy zarzutach czy innych ćw. dynamicznych można je uszkodzić i załatwić sobie kontuzję na długie miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  118. Podstawą na pośladki jest półmostek, a potem różne jego odmiany.

    OdpowiedzUsuń
  119. Tak, ja też użyłem pojęcia masy niefunkcjonalnej niejako w cudzysłowie - wiadomo, że każdy przyrost teoretycznie coś tam da, ale gdybym zechciał kiedyś zacząć startować w zawodach trójbojowych, to hipertrofia sarkoplazmatyczna chyba mi nie pomoże (zakładam, że wiąże się ona ze zbyt dużym przyrostem masy w stosunku do siły maksymalnej)? Chyba że bez niej niektóre mięśnie pozostaną słabymi ogniwami?

    Co do przenoszenia - użyłem potem Google i znalazłem Twoje opisy. Chyba sobie poradzę - mam nadzieję, że moje głowy długie nieco się wzmocnią. Zakres niski, typowo siłowy? Czy zacząć np. od 7?

    Zarzucam już chyba od paru miesięcy - progres jest, barki wydają się stabilne, więc z rotatorami nie jest chyba tak źle.

    Napiszę coś jeszcze w swoim zakurzonym dzienniku.

    OdpowiedzUsuń
  120. Jeśli chodzi o tę masę to masz rację. Faktycznie też niektórym mięśniom mimo wszystko potrzebne są wyższe zakresy nawet w trójboju. Popatrz choćby przedramiona czy łydki, a i do pewnego stopnia ramiona. U niektórych barki.

    OdpowiedzUsuń
  121. Przenoszenie jest na tyle specyficzne, że przynajmniej początkowo nie możesz dać zbyt niskiego zakresu. Daj sobie to 7 i wyczuj ćwiczenie.

    OdpowiedzUsuń
  122. Dobra, czas na ciekawy przepis na majonez :)
    2 żółtka
    2 łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
    1 łyżeczka musztardy (zalać gorczycę na noc wodą z octem i zamknąć w słoiku i zmiksować rano)
    1 łyżeczka białego octu winnego
    1 łyżeczka soku z cytryny
    Sól morska do smaku
    1/2 szklanki stopionego masła ( delikatnie topić )
    1/2 szklanki oleju z orzechów ( http://www.ehow.com/how_8440452_press-oil-out-nuts-boiling.html)


    Połączyć żółtka, sok z cytryny, ocet i sól w misce zmieszać melakserem .
    Czy masło stopić mieszać dodając oleju z orzechów.
    Powoli dodawać rozpuszczoną mieszankę masła / oleju do mieszaniny żółtka , aż mieszanina zacznie twardnieć i emulgować, około 2 minut.
    Jeśli majonez jest zbyt twardy sie zrobi dodać trochę wrzącej wody
    Doprawić solą i pieprzem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha trzymamy w lodówce. Przed uzyciem np do smarowania jajec odcinamy kawałek i na moment do mikrofali (trzeba wyczuć ille czasu)

      Usuń
    2. Mikrofala - zło!

      Usuń
  123. Z nowości:. Wyszedł ostatnio suplement Femicran połączenie Taurynianu acetylu z magnezem i VitB 6. Jutro będę miał i zacznę testować. Moze postać acetylu lepiej się sprawdzi w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cooler ty jesteś farmaceutą chyba jeśli dobrze kojarzę?Może wiesz czemu w tych wszystkich preparatach magnezowych magnezu jest jak na lekarstwo a witaminy b6 ogromne dawki?Swoja drogą ciekawe jak ten taurynian acetylu jako,że jest pochodną tauryny będzie działał.Próbowałeś już brać magnez z tauryną?Ma ta mieszanka działać podobno usypiająco,na mnie działa wręcz odwrotnie.

      Usuń
    2. No jestem mgr. Moze dlatego że niektóre apteka moze kupić za złotówkę. Już po cenie widać ze coś jest nie tak. Często leki produkowane są w Chinach, Kazachstani, natomiast u nas w fabrykach przy pomocy marketingowców powstają ładne opakowania a to co jest w środku schodzi na drugi plan. Liczy sie tylko cena.

      Usuń
    3. Po przeczytaniu kilku postów, brałem razem taurynę i magnez. Też działa na mnie bardziej pobudzająco i nawet zauważyłem że łapią mnie skurcze w nocy, mimo ze powinno to działać na odwrót.

      Usuń
  124. Akurat dzisiaj wybieram się do Polski. Zamierzam się trochę zaopatrzyć w to czego nie ma w UK lub jest droższe. Zamierzam kupić zapasy vit C i kwas l-askorbinowy, piołun( wydzielanie żółci), pokrzywa, kozieradka . Moje pytanie o magnez jaki kupić? Wiem, że było to kilka razy, ale nie sprawdziłem wcześniej, a teraz już nie mam za bardzo czasu szukać. :P Co jeszcze byście polecili?

    @cooler mikrofalówka to chyba nie jest dobry pomysł. Ja przynajmniej nie używam. I zdublowałeś sok z cytryny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siouks w uk masz takie sklepy internetowe ze głowa boli sam w nich kupuje, mieszkam w Irlandii, praktycznie każdy skłądnik obecnych suplementów można kupić osobno, obecnie testuje ich wit c i magnez i jestem zadowolony ceny też niskie jak cos to dam Ci namiar :)

      Usuń
  125. Kwas L-askorbinowy i wit C to to samo. Jak kupisz proszek to nie ma sensu dokupować tabletek.
    Kup sobie chlorek magnezu też w proszku na allegro. Tak samo CZDA. Ale go nie pij tylko rozmieszaj w misce z wodą i mocz w tym nogi 2 razy na tydzień - 20-30 minut. Więc żadnego magnezu nie bierz, bo przesadzisz.
    Ogólnie firma Stanlab produkuje sporo takich rzeczy, ale oni chyba sprzedają tylko w hurcie, więc trzeba kupować na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  126. Dzięki Stefan. Dawkowanie kwasu L-askorbinowego tak jak vit C - 1g na dzień przez m-c? Jak ilość magnezu do wody (taka standardowa miska to pewnie jakieś 5 litrów)? Czy też raczej pod wieczór jak tabletki, czy nie ma znaczenia?
    Obydwa produkty są też po 1kg na allegro wiec nie jest tak źle. Czy oprócz tego w coś jeszcze powinienem się zaopatrzyć?
    Proszę o polecenie jakiegoś dobrego masła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w naczyniu pod gotującą sie wodą w garnku :)

      Usuń
  127. Stefan, w jednnym z dziennikór podałeś 3 wspólne cechy osób długowiecznych:
    -niski BF
    -sildy dół ciałą
    -niska insulinoodporność

    Coś śię zmieniło od tamtego czasu w Twoich obserwacjach?

    OdpowiedzUsuń
  128. Znacie jakiś miarodajny test mierzący sprawność umysłową/inteligencję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę żeby był jakiś i do tego jeden.Zresztą, rodzajów inteligencji jest co najmniej kilka, one wzajemnie się uzupełniają i tworzą cały obraz człowieka.

      Usuń
    2. szczęśliwe życie każego dnia? :)

      Usuń
    3. Większość porządnych testów jest ograniczona przez prawa autorskie. Zresztą wokół pomiaru inteligencji jest ogólnie dużo kontrowersji.

      Usuń
    4. Tak właśnie myślałem, że ciężko gdzieś w necie dorwać (szukałem bez skutku). Wiem wiem, szczęsliwe życie.. Chciałem tak z ciekawości zobaczyć jak się plasuje na tle innych, bo jakoś ostatnio wydaje mi się, że przez studia stałem się głupszy hah A mój umysł pracuje całkiem inaczej (o wiele słabiej), niż np. w gimnazjum, czyli jakieś 7 lat temu..

      Usuń
  129. Witaj Stefanie,
    Chciałem zapytać o opinię nt. przyjętego przeze mnie systemu treningu na podst. lektury HW.
    Wzrost 190cm, waga 85kg, wiek 38lat. Ramię 40cm, klatka 115cm, pas:95cm, udo:61cm. Ćwiczę od 16 roku życia, miałem przerwy czasem i roczne. Nie robiłem w ogóle ćwiczeń złotych. Jakieś 3 lata temu zdaje się wprowadziłem Dipsy i klatka zdecydowanie się poprawiła. 2-3 m-ce temu wprowadziłem przysiady przód i tył (niewielkie obciążenie, cały czas uczę się techniki), MC, wiosło oraz żuraw. Ostatnio wprowadziłem również push press, zamiast military. Najsłabiej rozwinięte u mnie mięśnie to nogi i grzbiet, ale od kiedy wprowadziłem poniższe ćwiczenia jest już widoczna poprawa.
    Staram się ćwiczyć 3xtydzień (WT, CZW, SOB albo NDZ). Co 3-4 tygodnie zmieniam zakres powtórzeń zg. z następującym 10-8-5. W przypadku większej liczby powtórzeń (10) raczej nie robię więcej niż 4 serie jednego ćwiczenia. Czas treningu w takim układzie nigdy nie wykracza poza 1h.
    1 dzień
    Podciąganie na drążku – mam problemy w tym ćwiczeniu, ćwiczę z gumami, ale wydaje mi się to mimo wszystko b. efektywne niż używanie maszyny która odejmuje wagę ciała. Tak poprawnie to maks. 5 powtórzeń mogę zrobić. 4 serie.
    MC klasyczny – w zależności od przyjętej liczby powtórzeń kończę ciężarem maks. 65kg
    Wiosło sztangą – j.w. może ciut więcej mogę wziąć o jakieś 5kg niż przy MC
    Na koniec ćwiczę na rotatory 2x15 powtórzeń z poziomu w górę i 2x15 z prostopadłych do podłoża ramion do poziomu (kilka lat temu miałem poważną kontuzję barku, przez rok nie mogłem nie tylko ćwiczyć ale czasem nawet chwycić za klamkę, przestałem spać na tym barku i jakoś przeszło, od kiedy wzmacniam rotatory mogę również spać na tym barku i nic mnie nie boli)
    2 dzień
    Dipsy
    Wyciskanie ściskające sztangą ławeczka pozioma/skos głową do góry (ostatnio dodałem nie wiem czy potrzebnie, ale wydaje mi się że przypadałoby się trochę podnieść środek klatki, bo trochę mięsa tam się pojawiło od kiedy wprowadziłem pompki)
    Planuje wprowadzić Gironda Drag Curl x4 i modlitewnik albo biceps na ławeczce 45st x4
    rotatory j.w.
    3 dzień
    Push Press - (wcześniej robiłem military ale nie widziałem specjalnie efektów)
    unoszenie ramion sztangą szerokim chwytem do mostka (dopiero co wprowadzone)
    Tate Press (dopiero co wprowadzone)
    Przenoszenie na triceps (dopiero co wprowadzone)
    rotatory j.w.
    4 dzień
    Przysiad tył x4 do 20-30kg w ostatniej serii
    Przysiad przód x4 do 20-30kg w ostatniej serii
    Żuraw x4 (chociaż nigdy nie robiłem tego ćwiczenia nie miałem problemów żeby je wykonywać)
    Będę wdzięczny za komentarz do powyższego.

    OdpowiedzUsuń
  130. Apropos chlorku magznezu to chciałem dodać od siebie, że wygląda na to, że transdermalnie działa na mnie słabiutko. Nie korzystam z dezodorantów/antyperspirantów - robię oliwkę magnezową (chlorek mag. : woda - 1:1) i tym się smaruję. Do tego jakaś kąpiel czy wtarcie w ciało od czasu do czasu - nie widzę żadnego efektu (poza działaniem antyzapachowym pod pachami). Natomiast jeśli wypiję wieczorem pół do pełnej łyżeczki chlorku rozpuszczonego w wodzie - lepsze poranne erekcje i - choć to subiektywne - lepsza regeneracja.
    Jedyny minus jest taki, że katastrofalnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  131. Stefan, Panowie, pytani dotyczące smarzonego kurczaka w budce na rożnie. Zauważyłem, że właściciele wylewają na ziemie cały wytopiony z kurczaków tłuszcz. Czy jest sens -szczegółnie finansowy- przejąć od nich to jako źródło dobrego tłuszczu? Bo to jest właściwie za darmo...

    I jeszcze -znowu- pytanie o kawę. Jakaś WŁOSKA kawa poniżej 15zł? Ostatno w Marcpolu była (chyba) Mambo za...7zl 250g przyszna, mocna lepsza niż te po 18 typu Lavazza i inne... czy ktoś z Was ma może coś godnego polecenia w niskich cenach? Niemieckim kawom mówię NIE!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już jesteśmy przy kawie czy ktoś używał bądź używa takiego urządzenia do parzenia kawy
      http://www.aeropress.com/

      Usuń
  132. ja pijam Privat Kaffe, - ze słoniem na opakowaniu, albo z pelikanem :) bardzo mi smakuje, bardziej niż Lavazza, koszt ok. 15 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  133. Witamina C po 1-2 gramy na dzień.
    Tego chlorku tak z dużą łyżkę do zupy na miskę.
    Pab, a próbowałeś moczenia nóg albo kąpieli w tym chlorku?

    OdpowiedzUsuń
  134. anonimowy
    Tu jest sporo spraw.
    - daj rotatory na niższy zakres
    - nie baw się póki co wyciskaniem ściskającym - to nie jest ćw. na ten etap. Skup się na ogólnej masie i sile. Niby masz trochę tej masy, ale zmiana na inne zasady treningu na pewno jeszcze sporo Ci dorzuci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za szybką odpowiedź. Dam rotatory na 8powt. (ćwiczę hantelkiem 2kg). Odpuszczam wyciskanie ściskające, a pozostałe ćwiczenia zostają jak w opisie. Pozdrawiam.

      Usuń
  135. Witam, przepraszam że pytam po raz kolejny, ale nie mógłby ktoś podesłać artów Stefana z hormonu wzrostu? e-mail: darek6698@gmail.com.

    Prócz tego mam małe pytanko. Czy można ćwiczyć martwy ciąg klasyczny i przysiad tylny rampą 10 reps na jednym treningu czy lepiej rozbić to sobie na osobne dni? Dodam jeszcze, że przy martwym zatrzymuję się na 60 kg a przy przysiadzie na 50 kg.

    Trenuję już 6 tydzień rampą 10 reps (według tego co napisał Stefan na hormonie) 4 złote ćwiczenia trzy razy w tygodniu i niedługo zmieniam na 7 reps.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  136. Cześć Ekipa!
    Odwiedzam ten blog od dłuższego czasu. Większość artów z hormonu obskoczone (informuję żebyście nie wzięli mnie za świeżaka). Trenuję drugi rok, ciało z dnia na dzień nabiera odpowiedniego wyglądu. Ale nie o tym. Chciałem napisać coś z głębi siebie, bo może Wy mi doradzicie. Mam 24 lata, niedługo otrzymam "zaszczytny" tytuł mgr inż. i można by rzec, że mam to co potrzeba młodemu człowiekowi do egzystencji (studia, dziewczyna, pasja), ale od jakiegoś czasu czuje się dziwnie. Głowę zaprzątają mi myśli typu, że te całe studia to jeden wielki badziew, bez sensu to wszystko i że nie robię w życiu tego co przyniosłoby mi wymierne korzyści (a sam nie wiem co mógłbym takiego robić). Nie wiem czy to po prostu przejrzenie na oczy po 5 latach studiowania (chociaż nie studiuję pierwszego lepszego kierunku tylko automatykę i robotykę) czy brak jakiś bodźców pobudzających do życia? Jeżeli ktoś zrozumie mój problem to proszę o jakiś komentarz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie trudno się odnaleźć na tym świecie więc nie martw się, wszystko z tobą w porządku :-))

      Usuń
    2. Nie przejmuj się chłopie, ja mam to samo. Ja kończę pierwszy rok elektroniki i telekomunikacji, ale też mnie to nie jara za bardzo niestety. Tym bardziej, że koledzy po zawodówce zarabiają całkiem niezłe pieniądze, a siostra po studiach wyjechała pracować za granicę. Często mam myśli, że nie wiem co tu robić w tym życiu, ale od dwóch miesięcy wróciłem na siłownie i dużo lepiej się czuję, więc przynajmniej tego nie porzuć ;)

      Usuń
    3. To jest normalne, że pewnych momentach życia - zwłaszcza przejściowych, gdy coś się kończy, coś zaczyna - odczuwamy pewien niepokój egzystencjalny. To raczej dobrze świadczy o człowieku, jest bodźcem do nowych poszukiwać na głębszym poziomie. Jakich poszukiwań i gdzie to już nie napisze, bo gdyby odpowiedź była prosta to nie byłoby problemu :) Sam co jakiś czas mam taką fazę.

      Usuń
  137. Czy mógłby ktoś powiedzieć czy w poniższym instruktażu odn. przysiadów wszystko jest poprawnie wykonane i można się na nim wzorować w celu wypracowania odpowiedniej techniki http://www.youtube.com/watch?v=zoZWgTrZLd8

    OdpowiedzUsuń
  138. Stefanie, proszę o radę. Ponieważ nie mam stojaków, a bardzo lubię klasyczne przysiady, sztangę zarzucam na barki stosując technikę zwaną podrzutem (rwania się boję). Może brakuje mi gracji olimpijczyka, ale cały czas pracuję nad techniką. I tak sobie radziłem, dopóki nie nadszedł moment, kiedy nogi chcą więcej, a ramiona nie dają rady. Ćwiczę systemem FBW (świadomy wybór), dlatego nie stosuję rampy, a określoną liczbę serii. Pytanie: jaki jest najlepszy sposób, aby dostarczyć nogom nowych bodźców? Nowe ćwiczenie (byle nie bułgarska odmiana)? Dwa ćwiczenia na jednej sesji? Więcej serii? Kupno stojaków na razie nie wchodzi w grę. Publiczna siłownia także. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  139. Patryk - odpowiedzią jest poprawnie wykonywany snatch. Nie ma się co bac tylko trzeba ćwiczyć technikę :) Przysiad przedni też myślę jest godny polecenia, ale tak naprawdę, jak bez stojakow chcesz mieć postępy? Większy ciężar to konkretny, nowy bodziec.
    Jarek - na tym to polega, że szukasz swojej drogi i znajdujesz ją jeśli cały czas szukasz :)
    Darek - poszło! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  140. Darek - póki co, jak najbardziej możesz robić przysiad i MC na jednym treningu. Z czasem będzie to można zmienić, ale póki co jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  141. Patryk - dokładnie tak. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz, albo snatch olimpijski, albo długie serie, ale wtedy zbudujesz wytrzymałość nóg a mniej siłę.

    OdpowiedzUsuń