czwartek, 17 maja 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 10


Kultura sukcesu
Nagonka medialna - bo tak to trzeba nazwać - wpycha nas w pogoń za sukcesem. To nic innego jak ów słynny wyścig szczurów. O poczuciu szczęścia ma decydować bardzo wąsko rozumiany sukces. Trzeba być pięknym i przystojnym, do tego bogatym. Mieć wysokopłatną pracę i drogi samochód. W każdej z tych rzeczy nie ma nic złego pod warunkiem, że traktujemy jest w pewną rezerwą i z umiarem. Często to co na zewnątrz wygląda na wielki sukces życiowy jest tylko fasadą pustki i niespełnienia. Warto mieć dobrą pracę, ale np. nie warto dla niej poświęcać zdrowia. Można mieć drogi samochód, ale jeśli dzięki niemu prawie zapominamy jak się chodzi...

wtorek, 15 maja 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 9


Poczucie kontroli i celowości
Co ciekawe poczucie kontroli zmniejsza napięcie i ogranicza długotrwałe wydzielanie glikokortykoidów. Sam po sobie wiem, że nic tak bardzo mnie nie męczy i nie denerwuje, jak sytuacje, w których jestem bezradny. Gdy nic nie mogę zrobić. Jedynie czekać na to co zrobią inni lub w ogóle przyjąć, że w danej sprawie nic nie da się zrobić. Inaczej jest, gdy czujemy się panami swego życia. Mamy poczucie własnej siły i wartości. Już samo to może poprawić stan zdrowia. Niestety służba zdrowia nie korzysta z tej informacji. Pacjent w poradni, a jeszcze bardziej w szpitalu, staje się przedmiotem. Jemu się tylko poleca zażywać takie a nie inne leki, ewentualnie robi się to za niego. Zostaje "otoczony opieką" i pozbawiony kontroli nad własnym życiem i zdrowiem. Rzadko się zdarza, by lekarz naprawdę konsultował się z pacjentem i wyjaśniał przynajmniej pobieżnie rodzaj terapii. Nie chodzi tu o jakieś skomplikowane wykłady, ale danie człowiekowi poczucia wyboru i kontroli. Mamy zamiast ludzi przypadki. To "woreczek żółciowy", to "złamana noga", to "ten guz". Wiele się też mówi o postawie obywatelskiej, ale póki co większość zbiurokratyzowanych instytucja działa tak, by jak najbardziej pozbawić człowieka autonomii, by go uprzedmiotowić. Żyjemy w świecie aż nadmiernie kafkowskim.

sobota, 12 maja 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 8


Rozładowanie napięcia
Hobby wbrew pozorom nie jest tylko zwykłym relaksem. Jest też czymś co zajmuje umysł i rozwija zainteresowania. Bardzo niebezpieczną i niezdrową rzeczą jest brak zainteresowania czymkolwiek poza pracą. Zbyt wielu ludzi widziałem studiujących tylko dla mirażu lepszych zarobków, bym miał mieć jakieś złudzenia. Zwłaszcza, gdy życie ów miraż przegania i okazuje się, że studia lepszych zarobów nie dały i taki absolwent ląduje ostatecznie w jakiejś sieci fast-food. Znam też takich, którzy uważają, że po zakończeniu oficjalnej nauki szkolnej nie ma sensu już niczego się uczyć. Tacy ludzie już na starcie są żałosnymi staruszkami. Jeśli nie biologicznie to umysłowo, a daję Wam słowo, że biologia szybko ich dogoni i w wieku lat 40 będę mieli biologicznie już co najmniej 60. Wiadomo, że trzeba i warto zarabiać pieniądze, ale życie tylko dla pieniędzy jest naprawdę żałosne. Takie coś trudno nawet nazwać wegetacją.

wtorek, 8 maja 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 7


Telomery
Nie wnikając w szczegóły wspomnę tylko jeszcze o telomerach. Potem już możemy zająć się bardziej szczegółowo praktycznymi metodami radzenia sobie ze stresem. Telomery to części chromosomów na ich końcach, które zabezpieczają chromosomy przed uszkodzeniem przy kopiowaniu. Po każdym podziale komórek stają się krótsze, co przyjmuje się jako wskaźnik starzenia się. Im krótsze masz telomery, tym jesteś biologicznie starszy. Jednak okazuje się, że długość telomerów nie zależy tylko od ilości przeżytych lat. Nadmiar reakcji stresowych, z którymi człowiek sobie nie radzi, przyspiesza proces starzenia. Natomiast właściwe podejście do problemów i zagrożeń może znacznie opóźnić ten proces. Im większe poczucie kontroli na swoim życiem - do czego jeszcze powrócę - tym wolniejszy proces skracania telomerów i wolniejsze starzenie się.

piątek, 4 maja 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 6


Trochę o mózgu

Spróbujmy na chwilę skupić się na niektórych częściach mózgu. Przy czym od razu muszę zaznaczyć, że choć często przedstawia się podobne teorie jako niepodważalne fakty, tak naprawdę za mało wiemy o funkcjonowaniu mózgu, by twierdzić cokolwiek z absolutną pewnością. Dlatego to co napiszę poniżej jest do pewnego stopnia uproszczeniem. Być może dalsze badania dołożą kolejne cegiełki do wiedzy o tym fascynującym organie.

Dziennik treningow: mathew milczko cz. 5

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 5


Hormon wzrostu

Długotrwały stres hamuje wydzielanie GH. Dzieci pozbawione opieki i dotyku często cierpią na karłowatość, bo poziom GH jest u nich bardzo niski. Na temat wpływu dotyku lub jego braku napiszę niebawem więcej. Na razie wystarczy sobie uświadomić, że taka "sterylna opieka" pozbawiona czułości jest bardzo stresująca.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 4


Nadnercza - różny poziom wydzielania glikokortykosteroidów

Kora nadnerczy wydziela glikokortykoidy, mineralokortykoidy i niewielkie ilości androgenów. Natomiast rdzeń wytwarza katecholaminy - głównie adrenalinę i noradrenalinę. Nie mam zamiaru wgłębiać się tu w szczegóły działania tych hormonów i związków pomiędzy nimi. Opisałem też już co się dzieje, gdy nadnercza wydzielają przez dłuższy okres czasu dużo glikokortykoidów. Rzecz jasna nadmierna produkcja musi w końcu prowadzić do przeciążenia całego układu. Wtedy mamy do czynienia z modnym ostatnio w różnych publikacjach - zmęczeniem nadnerczy.

piątek, 20 kwietnia 2018

Reakcje na stres a motywacja cz. 3


Wyobraźnia

Neurolog Robert Sapolsky posługuje się w swoich publikacjach przykładem zebry. Wyobraźcie sobie zebrę uciekającą przez sawannę przed głodnym lwem. Dochodzi u niej do wszystkich reakcji stresowych, jakie jeszcze będę później szczegółowo opisywał. Organizm zostaje zmobilizowany do wysiłku, serce i płuca mocniej pracują. Jednocześnie ogranicza się mniej ważne w tej chwili procesy, jak np. te związane z prokreacją czy rośnięciem. Gdy zebrze uda się uciec i lew tego dnia zostanie bez obiadu, zwierzę jest szczęśliwe. Zatrzymuje się, skubie trawę i cały jego organizm szybko wraca do równowagi. Teraz na miejscu zebry postawcie człowieka. Może siebie? Oto udała się ucieczka przed drapieżnikiem. Czy większość ludzi odczuje ulgę? Być może ludzie pierwotni tak, ale nie współczesny człowiek. Zacznie pracować wyobraźnia: Co by było jakby jednak mnie dopadł? Co będzie następnym razem? Może już nie zdołam uciec? Itd. itp. w głowie pojawiają się setki różnych możliwych scenariuszy. Reakcja stresowa zamiast się zakończyć, trwa nadal.