Kultura
sukcesu
Nagonka
medialna - bo tak to trzeba nazwać - wpycha nas w pogoń za
sukcesem. To nic innego jak ów słynny wyścig szczurów. O poczuciu
szczęścia ma decydować bardzo wąsko rozumiany sukces. Trzeba być
pięknym i przystojnym, do tego bogatym. Mieć wysokopłatną pracę
i drogi samochód. W każdej z tych rzeczy nie ma nic złego pod
warunkiem, że traktujemy jest w pewną rezerwą i z umiarem. Często
to co na zewnątrz wygląda na wielki sukces życiowy jest tylko
fasadą pustki i niespełnienia. Warto mieć dobrą pracę, ale np.
nie warto dla niej poświęcać zdrowia. Można mieć drogi samochód,
ale jeśli dzięki niemu prawie zapominamy jak się chodzi...
