Wstęp
Kilka dni temu w dzienniku treningowym Usika wdaliśmy się w
dyskusję na temat autoterapii związanej z problemami wynikającymi
z nieprawidłowej pracy powięzi. Napisałem wówczas dość długi
komentarz dotyczący moich własnych doświadczeń z rozluźnianiem
tego rodzaju napięć, który za radą Stefana postanowiłem
przeredagować i nieznacznie rozbudować w celu opublikowania go w
formie artykułu. Nieznaczne rozbudowanie skończyło się
połączeniem go ostatecznie w całość z innym moim tekstem
dotyczącym funkcjonowania powięzi i dopisaniem kilku nowych stron,
które, mam nadzieję, pomogą zrozumieć niesamowitą rolę powięzi
w funkcjonowaniu aparatu ruchu oraz dadzą dodatkowe narzędzia do
samodzielnej pracy nad własnym ciałem.