piątek, 19 października 2018

Internetowi "badacze" i "naukowcy", czyli o manowcach zdobywania wiedzy cz. 5


Publikowanie prac naukowych
Proces publikacji prac naukowych również znacznie odbiega od powszechnych wyobrażeń. Naukowcy nie dostają pieniędzy za publikacje, tak jak autorzy książek. Czasami nawet muszą sami płacić za możliwość publikacji. Robią to albo z własnych pieniędzy, albo - i tak się dzieje najczęściej - z różnych grantów lub pieniędzy swojej uczelni. Płacąc za publikację łatwiej można zamieścić swoją pracę, ale też zwykle oznacza to publikację w czasopiśmie o gorszej renomie. Tam, gdzie płacić nie trzeba - czeka się długo. Od kilku miesięcy nawet do kilku lat. Praca zostaje wysłana do recenzentów, potem wraca do autora z zaleceniem poprawy ewentualnych błędów i dopiero dopuszcza się ją do publikacji.

sobota, 13 października 2018

Internetowi "badacze" i "naukowcy", czyli o manowcach zdobywania wiedzy cz. 4


Dobór danych i interpretacja badań
Teraz dochodzimy do interpretacji wyników, które też nie są wolne od różnych manipulacji. Szczególnie podatna jest na to statystyka. Można również pominąć niewygodne dane uznając je za nieistotne. Już sam dobór badanych osób, czy np. populacji może być bardzo tendencyjny. W badaniu diet nierzadko podaje się wyniki ankiet lub stosuje uogólnienia typu "warzywa i owoce", "tłuszcz" - tylko jaki? Jest ogromna różnica pomiędzy spożywaniem niskowęglowodanowych warzyw, a jedzeniu współczesnych przeładowanych cukrem owoców. Co nikomu jakoś nie przeszkadza twierdzić, że "owoce i warzywa są bardzo zdrowe". W badaniu szkodliwości tłuszczu często wykorzystuje się oleje roślinne i margaryny. Zresztą po bliższej analizie okazuje się, i tak wg zaleceń badaczy w takiej diecie więcej jest węglowodanów niż tłuszczu.

sobota, 6 października 2018

Internetowi "badacze" i "naukowcy", czyli o manowcach zdobywania wiedzy cz. 3


Problem "Biochemii Harpera"
W przypadku tej lektury nie chcę nawet wnikać kto naprawdę ją uważnie przeczytał. Na pewno nie jest to pozycja lekka, łatwa i przyjemna - taka w sam raz do poduszki. Co nie zmienia faktu, że każdy internetowy ekspert się na nią powołuje. Można zaobserwować zjawisko podobne do sporów wokół tekstów biblijnych. "Biochemia" podobnie jak Biblia jest interpretowana na każdy możliwy sposób. Każdy znajduje w niej potwierdzenie swoich poglądów i argumenty przeciw wyznającym poglądy odmienne. Każdy interpretuje ją tak, by pasowała do jego wiary dietetycznej. Porównanie do Biblii nie jest bynajmniej przypadkowe. Współczesna dietetyka, jak i medycyna - to formy religii. Mają swoje kościoły, sekty, odłamy i heretyków. Póki co stosy spalające na popiół innowierców płoną tylko na internetowych forach i miejmy nadzieję, że do tego to się ograniczy.

niedziela, 30 września 2018

Internetowi "badacze" i "naukowcy", czyli o manowcach zdobywania wiedzy cz. 2


Problem YouTube
You Tube ma niewątpliwie jedną poważną zaletę w zdobywania wiedzy o sporcie. Można na filmach zobaczyć ćwiczenia. Można porównać ich wykonanie lub samemu zamieść swoje filmy w celu oceny. Często napotykam na problem przekazania słowami opisu pewnych, szczególnie mniej znanych, form ćwiczeń. Pułapka polega na tym, że niestety sporo tu filmów ze złym i niepoprawnym wykonaniem, co może wprowadzać w błąd.

wtorek, 25 września 2018

Internetowi "badacze" i "naukowcy", czyli o manowcach zdobywania wiedzy cz. 1


Problem internetu
Internet, podobnie jak wcześniej zaistniały powszechny dostęp do edukacji, zrobił wiele dobrego. Umożliwił dostęp do informacji i dzielenie się wiedzą. Na pewno nie należy wylewać dziecka z kąpielą i widzieć w nim samo zło. Tym niemniej dochodzi do szeregu dziwnych zjawisk, które trzeba uznać jednoznacznie za szkodliwe. Wielu pół- i ćwierć- analfabetów, którzy kiedyś musieli ograniczać swój krąg oddziaływania do najbliższych i kumpli od kieliszka, obecnie pozują na naukowców i ekspertów. Sposób pisania, nadmiar wulgaryzmów, niestylistyczne wypowiedzi, mnożenie znaków interpunkcyjnych, to tylko niektóre przejawy tej tendencji. Niestety ma ona wpływ także na wydawane obecnie książki. Coraz więcej w nich błędów, a szczególnie rażącym jest anglicyzm w postaci chronicznego nadużywania zaimków.

poniedziałek, 17 września 2018

Roztrenowanie i regeneracja cz. 3


Zamierzone i niezamierzone
Trzeba również brać pod uwagę przerwy niezamierzone. Takie zawsze się zdarzają. Nagle wypada jakiś wyjazd służbowy, jedziemy na urlop, pojawia się choroba lub kontuzja itp. Jeśli często się to zdarza, to nie ma sensu wprowadzać dodatkowych przerw regeneracyjnych. W zasadzie warto przyjąć zasadę, że na urlopie wypoczywamy. Co oznacza, że nie szukamy od razu po przyjedźcie na wczasy jakiejś siłowni z przerażeniem w oczach, że jak nie zdążmy to pojawią się spadki. Im ciężej się ćwiczy, to mniejsze będą spadki w czasie takich przerw, a często nie będzie ich wcale. Nikt dokładnie nie wie, dlaczego po miesiącu przerwy jedni wracają silniejsi, a inni słabsi. Intensywność treningu tłumaczy tylko część tego zjawiska, a zwalanie wszystkiego na geny tak naprawdę nic nie tłumaczy. Niemniej tydzień czy dwa przerwy nikomu szkód nie wyrządzi.

czwartek, 13 września 2018

Roztrenowanie i regeneracja cz. 2


Wnioski z eksperymentu
Akumulacja zmęczenia jest czymś ogólnie dobrym. Pomaga w rozwoju. Szczególnie, gdy mamy do czynienia z opornymi partiami mięśniowymi. Jednak wszystko działa do czasu i nie należy z tą akumulacją przesadzać. W każdym razie nie należy tego robić nazbyt często. Wszystko ma swoje granice. Rzecz w tym, by obserwując swój organizm nauczyć się tego, kiedy się zatrzymać. Wraz ze wzrostem poziomu wytrenowania można pozwalać sobie na coraz więcej.

poniedziałek, 10 września 2018

Roztrenowanie i regeneracja cz. 1


Druga strona medalu
Dość sporo ostatnio poświęciłem uwagi pisaniu o poprawie motywacji, jak i zwiększeniu - w miarę możliwości - częstotliwości treningów. Jest to najlepsza droga rozwoju dla każdego, kto chce osiągać wyniki bez wspomagania farmaceutycznego, w dłuższym przedziale czasowym. Jednak jak zawsze jest też druga strona medalu i uczciwie trzeba o niej wspomnieć. Chodzi o problem celowego roztrenowania i regeneracji.