czwartek, 4 lipca 2013
środa, 3 lipca 2013
Metody treningu cz. 10
Ważna uwaga na temat wieku
W
celu ustalenia plusów i minusów treningu metodą Sandowa musimy
zdać sobie sprawę, z rzeczy na pozór niezwiązanej z tematem.
Chodzi mianowicie o różnice pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Przy
czym nie interesują nas tutaj różnice psychologiczne czy
intelektualne, ale głównie fizjologiczne, a dokładniej jeden ich
aspekt. Otóż u małego dziecka masa serca w stosunku do masy ciała
jest większa niż u dorosłego. Zmienia się to dopiero w okresie
dojrzewania i to stopniowo. Przed dziesiątym rokiem życia nie ma
wielkich różnic w masie mięśniowej między dziewczynkami a
chłopcami. Cóż z tego wynika i po co nam ta informacja?
Dzięki
niej możemy zrozumieć przesłanki, jakimi kierował się Sandow
przy układaniu wytycznych do swojej tabeli. Otóż pierwsza tabela
dotyczy dzieci od lat siedmiu. W ich przypadku wysiłek submaksymalny
czy maksymalny byłby niebezpieczny dla zdrowia. Natomiast takie
dzieci dobrze znoszą dłużą pracę o niewielkiej intensywności.
Dzięki niej rozwija się ich aparat ruchowy.
Tak
więc metoda ta jest idealna dla rozwijających się dzieci i można
z niej z pożytkiem korzystać do wieku ok. 17-18 lat. Jeśli
faktycznie zacząć od ok. siódmego roku życia, to po dziesięciu
latach ciężary z jakimi będzie się robiło po 100 powtórzeń,
czy nawet 120 w serii będą już znaczne.
Tym
niemniej pozostają nam dwa pytania. Czy po przekroczeniu tego wieku
warto kontynuować taką strategię, czy raczej coś zmienić? Drugie
pytanie dotyczy tych, którzy wcześniej nie ćwiczyli i rozpoczynają
już jako osoby dorosłe?
Droga dla dorosłych
Mimo
całego mojego szacunku do ojca współczesnej kulturystyki muszą na
oba te pytania odpowiedzi negatywnie. Wprawdzie na pierwszy rzut oka
może się wydawać, iż skoro podnoszą ciężar, którym jakiś
czas temu robiłem kilka powtórzeń, teraz po sto czy nawet sto
dwadzieścia razy (bo i takie wartości pojawiają się w tabelach)
to jestem silniejszy. Niestety nie do końca.
Tak
naprawdę stajmy się tylko wytrzymałości, natomiast hamujemy
dalszy rozwój siły dlatego, że dochodzi do przekształcenia wielu
włókien szybkokurczliwych w wolnokruczliwe. potem niełatwo, a
czasem wręcz jest niemożliwe, by ten proces odwrócić.
Rzecz
jasna ideał kulturysty w przeciwieństwie do innych sportów
siłowych, zakłada człowieka silnego, ale i wytrzymałego. Jednak
dla dorosłego ideał ten będzie możliwy do realizacji, gdy zakresy
w seriach nie będą przekraczały 30 powtórzeń.
Zgadzam
się z Krzychem z sfd, że kulturyści niepotrzebnie boją się
większych zakresów, jednak nie powinniśmy popadać w skrajności.
Wysokie zakresy oznaczają właśnie tyle - 30. Co w praktyce
oznacza, że możemy spokojnie balansować pomiędzy zakresem 2 a 30.
Przy czym różnie to będzie wyglądało w poszczególnych
indywidualnych przypadkach. Na razie nie będę tego roztrząsał.
Czy
więc dorosły może ćwiczyć metodą Sandowa z korzyścią dla
siebie? Tak, ale po pewnych modyfikacjach, o których więcej napiszę
w kolejnej części.
środa, 26 czerwca 2013
środa, 19 czerwca 2013
Lekarze, którzy leczą...
W tym miejscu można
podawać namiary na dobrych lekarzy, czy też innych specjalistów
zajmujących się naszym zdrowiem. Proponuję utrzymać ten wątek w
pozytywnym wydźwięku, czyli podajemy tych dobrych, a przemilczamy
złych. Sam czasem mam ochotę ulec pokusie wypunktowania co
niektórych partaczy, ale by się nikt nie przyczepił zostawmy
ich w spokoju.
poniedziałek, 17 czerwca 2013
piątek, 14 czerwca 2013
czwartek, 13 czerwca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)